Facebook Google+ Twitter

Siatkarska Liga Mistrzów. Pierwsze, pewne zwycięstwo jastrzębian

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Przed własną publicznością nie dali żadnych szans Budvanskiej Rivierze Budva, wygrywając 3:0.

Prezes Jastrzębskiego Węgla Zdzisław Grodzicki (L) i nowy trener drużyny Lorenzo Bernardi (P) podczas meczu Ligi Mistrzów siatkarzy z Budvanska Riviera Budva. 42-letni Włoch został dzisiaj szkoleniowcem zespołu i był tylko obserwatorem. / Fot. PAP/Andrzej GrygielDziś dowiedzieliśmy się także, iż nowym szkoleniowcem polskiego zespołu został Włoch Lorenzo Bernardi, przed laty bardzo dobry zawodnik. Tymczasowy trener, prowadzący jastrzębian po raz ostatni w środowym meczu, Miroslav Palgut, pozostanie w klubie. Będzie pracował z drużynami młodzieżowymi.

Pewna wygrana w pierwszym secie

Spotkanie rozpoczęło się od dobrych ataków ze skrzydeł gospodarzy, m.in. Lukasza Divisa i Igora Yudina. Jastrzębianie lepiej radzili sobie na siatce, wobec czego na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5. Po powrocie na boisko przewaga polskiego zespołu jeszcze wzrosła (12:8), więc o czas poprosił trener przyjezdnych, Veselin Vuković.

Grę swojego zespołu starał się uporządkować rozgrywający Velijko Petković, jednak jego koledzy bardzo często mylili się w ofensywie. W pewnym momencie różnica na korzyść Jastrzębskiego Węgla "stopniała" do dwóch punktów, ale już po chwili udane zbicie z szóstej strefy pozwoliło zejść na drugą przerwę techniczną.

Następnie gospodarze utrzymywali wcześniej wypracowane prowadzenie, prezentując konsekwentną i spokojną postawę. Skuteczne uderzenia Marcina Wiki doprowadziły do końca premierowej odsłony.

Spokój i "zimna krew" gospodarzy

Jastrzębianie, najwyraźniej nieco rozluźnieni dość łatwym zwycięstwem w poprzedniej partii, drugiego seta nie zaczęli odpowiednio skoncentrowani i tracili kilka "oczek" do czarnogórskiego zespołu. Dobre wejście Benjamina Hardy'ego wprowadziło dużo spokoju w grę gospodarzy. Po pierwszej przerwie technicznej polska ekipa najpierw zniwelowała straty, a po chwili wypracowała dwa punkty przewagi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.