Facebook Google+ Twitter

Siatkarska Liga Mistrzów: wygrana Dynama Kazań

Dynamo TatTransGaz Kazań pokonało po kapitalnym, stojącym na najwyższym poziomie meczu finałowym, Coprę Piacenza 3:2. Do zwyciestwa zespół mistrza Rosji poprowadzili Amerykanie- Lloy Ball i Clayton Stanley.

To pierwsze tego typu trofeum w historii młodego, bo zaledwie 10- letniego klubu z Rosji.

I set
Spotkanie rozpoczęło się od skutecznego ataku Claytona Stanleya. Następnie obaj rozgrywający zagrali do środkowych. Copra odskoczyła na 3 punkty po dwóch blokach i asie Bjelicy. Na pierwszej przerwie technicznej włoski zespół prowadził dwoma punktami.

Dynamo szybko wyrównało, po asie serwisowym Kosariewa, bloku i zbiciu z kontry Stanleya. Po drugiej stronie siatki kapitalnie spisywał się brazylijski libero Sergio, który bronił niesamowicie silne ataki rywali. Ball dużo rozgrywał na środek, natomiast Meoni szóstą strefą. Mało widoczny był Frantz Granvorka. Na drugim czasie technicznym utrzymała się dwupunktowa różnica na korzyść Piacenzy.

Po powrocie na boisko, źle przyjął Babiczew i było 15:18. O time- out poprosił Sidelnikow, trener Dynama. Podziałało, ponieważ jego podopieczni zdobyli dwa kolejne punkty w jednym ustawieniu, na co zareagował z kolei opiekun klubu z Półwyspu Apenińskiego, Angelo Lorenzetti.

Trudna zagrywka Granvorki i skończona przez Zlatanova kontra, dały wynik 21:17. Drugą przerwę wykorzystał trener Kazania, jednak jego zawodnicy nie potrafili już dogonić przeciwnika. W ostatniej akcji tej odsłony Novica Bjelica zatrzymał Bogomołowa.

II set
Ta partia zaczęła się od walki punkt za punkt. Ball coraz częściej "sypał" do Stanleya, a praktycznie w ogóle nie do Tietiuchina. Meoni natomiast prowadził bardzo urozmaiconą grę, kompletnie gubiąc blok Kazania. Po ataku Aleksandra Kosariewa na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 8:6.

W szeregach Piacenzy nadal bardzo mocno zagrywał Granvorka, a coraz odważniej poczynał sobie Brazylijczyk, Joao Paulo Bravo. Tuż przed drugim czasem technicznym Tietiuchin wykorzystał przechodzącą piłkę. Było 16:15.

Bowdiuj zastąpił słabo przyjmującego Kosariewa. Po bloku Bovolenty na Bogomołowie to Copra miała przewagę. O time- out poprosił Sidelnikow. Następnie Włosi świetnie blokowali i dobrze wyprowadzali kontry. Obicie bloku Zlatanova dało wynik 23:21. Drugiej przerwy zażądał trener mistrza Rosji.

Po podwójnym bloku Piacenza miała piłkę setową. Nie potrafiła jednak skończyć akcji, co szybko się na niej zemściło. Zatrzymany został Zlatanov, na co natychmiast zareagował Lorenzetti. Po powrocie na plac gry dobrze zaatakował Jegorczew. Teraz setbola mieli Rosjanie. Drugi czas wykorzystał trener Copry. Jego podopieczni nie potrafili przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Tą część gry zakończył najrówniej grający w szeregach Dynama Stanley.

III set
Pierwszy punkt padł łupem zespołu Bowdieja, po tym jak zablokowany został Bovolenta. Później toczyła się gra punkt za punkt. Niewiele akcji kończyli środkowi. Widzieliśmy masę obron. Skuteczny był Stanley. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:7, po ataku Siergieja Tietiuchina.

Świetnie przyjmował Sergio, co umożliwiało Meoniemu gubienie bloku przeciwnika. Copra wyszła na dwupunktowe prowadzenie, po błędzie w przyjęciu Babiczewa, ataku Bovolenty z przechodzącej piłki i punktowej zagrywce Granvorki. Lecz sytuacja zmieniła się już chwilę później- Zlatanov i Bravo przeszli przy atakach linię trzeciego metra i mieliśmy remis. Autowy atak Stanleya dał włoskiemu zespołowi szesnasty punkt.

Po drugiej przerwie technicznej zatrzymany został Bowdiuj i było 17:20. O czas poprosił trener Piacenzy, jednak chwilę później różnica jeszcze wzrosła. Bjelica zakończył tę odsłonę atakiem.

IV set
Pierwszy punkt zdobył atakiem Granvorka. Po autowym zbiciu Bovolenty na tablicy wyników widniało 1:3. Po chwili szczęśliwie, po taśmie, zaserwował Jegorczew. O czas poprosił Lorenzetti. Nieźle grał w drużynie z Rosji libero, Babiczew. Na pierwszym time- oucie technicznym trzema punktami prowadził Kazań.

Aleksandr Kosariew powrócił w miejsce Bowdiuja. Na drugiej przewie technicznej przewaga wzrosła do pięciu oczek.

Dobra gra z kontry skrzydłowych Copry, głównie Bravo i Zlatanova, przyczyniła się do zmniejszenia różnicy do dwóch punktów. Sidelnikow chciał więc przerwać tę serię drużyny z Piacenzy. Gdy Jegorczew pojawił się w polu serwisowym, dystans znów wzrósł. Włosi "stanęli", natomiast Dynamo raziło niezwykle mocnymi atakami. Clayton Stanley zaczął serwować przy stanie 21:17 i w takim ustawieniu kluby skończyły walkę w tej partii.

V set
Dynamo rozpoczęło z Kosariewem, czyli w takim składzie, w jakim wyszło na początku meczu. Pierwszy punkt w tie- breaku zdobył z kontry Bravo, jednak przeciwnik odskoczył na dwa oczka. Kilka akcji później było juź 5:2, po tym jak Zlatanov nadepnął linię trzeciego metra i dostał "czapę". O przerwę poprosił trener klubu włoskiej Serie A. Kazań utrzymywał przewagę, a przed zmianą stron, po skrócie z serwisu Balla, powiększył ją do czterech oczek.

Tietiuchin "nadział się" na blok Piacenzy i rezultat wynosił już tylko 9:7. Natychmiast czasu zażądał Sidelnikow. Kapitan mistrza Rosji zrehabilitował się, obijając blok na 12:8. Drugi time- out wykorzystał Lorenzetti. Nie pomogło to jednak jego podopiecznym, gdyż mistrzowsko na siatce zagrał Ball oraz zatrzymany został Granvorka. Kazań miał piłkę meczową. Mecz zakończył autowym atakiem Zlatanov.

Po emocjonującym, stojącym na najwyższym poziomie meczu finałowym siatkarskiej Ligi Mistrzów sezonu 2007/2008 Dynamo TatTransGaz Kazań pokonało Coprę Piacenza 3:2. Spotkanie było godne uwagi nie tylko nas, ale i wspaniałych kibiców, którzy tak jak i wczoraj, szczelnie wypełnili halę w Łodzi. To Final Four jest ogromnym sukcesem zarówno organizacyjnym, jak i sportowym klubu PGE Skra Bełchatów, który już podczas swojego pierwszego występu w turnieju finałowym zajął wysokie, trzecie miejsce. W starciu tę lokatę pokonał dziś Sisley Treviso 3:2.



Dynamo TatTransGaz Kazań - Copra Piacenza 3 : 2 ( -19, 24, -18, 17, 10 )

Składy:

Dynamo: Ball, Tietiuchin, Kosariew, Stanley, Jegorczew, Bogomołow, Babiczew (l) oraz Bowdiuj, Jermakow, Gierasimow

Trener: Wiktor Sidelnikow


Copra: Meoni, Bravo, Granvorka, Zlatanov, Bovolenta, Bjelica, Sergio (l) oraz Gromadowski, Bonifante, Rodriguez, Cozzi

Trener: Angelo Lorenzetti

***
Nagrody indywidualne

Po meczu finałowym zostały wręczone zawodnikom wyróżnienia indywidualne. Oto zdobywcy statuetek w następujących statystykach:

najlepszy przyjmujący- Alessandro Farina (Sisley)

najlepszy serwujący- Joao Paulo Bravo (Copra)

najlepszy rozgrywający- marco Meoni (Copra)

najlepszy libero- Sergio (Copra)

najlepszy blokujący- Aleksandr Bogomołow (Dynamo)

najlepszy atakujący- Mariusz Wlazły (Skra)

najlepiej punktujący- Hristo Zlatanov (Copra)

MVP- Clayton Stanley (Dynamo)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.