Facebook Google+ Twitter

Siatkarska LM: niepowtarzalna szansa Skry

W najbliższy weekend siatkarze bełchatowskiej Skry staną przed szansą zapisania się w historii polskiej siatkówki i wygrania elitarnej Ligi Mistrzów. Z kim zagrają? Jakie mają szanse?

Logo siatkarskiej Ligi Mistrzów / Fot. OrganizatorAby mecze mogła obejrzeć większa liczba widzów Final Four tegorocznej Champions' League odbędzie się w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Łodzi w dniach 29-30 marca. W najlepszej czwórce znalazły się: Dynamo TatTransGaz Kazań, Sisley Treviso, Copra Volley Piacenza i oczywiście gospodarze - PGE Skra Bełchatów.

Kilka słów o rywalach

Dynamo TatTransGaz Kazań

Dynamo to aktualny Mistrz Rosji. To młody klub, który powstał w 1995 roku, ale na koncie ma już dwa Puchary Rosji. W obecnych rozgrywkach rosyjskiej Superligi, po rozegraniu 18 kolejek, siatkarze Dynama Kazań zajmują czwarte miejsce wspólnie z Lokomotiwem Nowosybirsk. Do lidera - Dynama Moskwa - tracą siedem oczek.

W fazie grupowej zawodnicy z Kazania odnieśli pięć zwycięstw i tylko jedną porażkę. Ich rywalami był grecki Olimpiakos Pireus, niemiecki VfB Friedrichshafen oraz hiszpańska Unicaja Almeria i to właśnie jedynie zespół z Półwyspu Iberyjskiego pokonał zawodników z Rosji. W pierwszej rundzie play-off Dynamo spotkało się z... Jastrzębskim Węglem. W pierwszym spotkaniu łatwo wygrało 3:0 co dało im awans mimo porażki w rewanżu. W drugiej rundzie natrafili na francuskie AC Cannes, ale i tu również nie mieli większych problemów wygrywając dwukrotnie 3:1.

W składzie Mistrza Rosji występuje tylko dwóch obcokrajowców. Amerykanie Lloy Ball oraz Clayton Stanley stanowią o sile tego zespołu wraz z reprezentantami "Sbornej" Aleksandrem Kosariewem i Siergiejem Tietiuchinem. To właśnie tych zawodników będą starali się zatrzymać siatkarze Skry Bełchatów w pierwszym meczu półfinałowym.

Copra Volley Piacenza

Siatkarze Copry potwierdzają dominację włoskiej siatkówki w Europie. Chcą również, podobnie jak w miniony weekend Cimone Modena (wygrała Challange Cup w Rzeszowie), sięgnąć po bardzo prestiżowe europejskie trofeum.

Największym sukcesem klubu z Piacenzy jest zdobycie w 2006 Pucharu Top Teams. W obecnych rozgrywkach podopieczni Angelo Lorenzettiego zajmują szóstą lokatę w lidze z dość dużą stratą do lidera. Zawodnicy tego klubu nie powinni mieć problemów z awansem do fazy play-off Serie A.

W fazie grupowej Ligi Mistrzów gracze Copry zmierzyli się z: Arkasem Izmir, Portolem Mallorca oraz hotVolleys Wiedeń, z którym odnieśli jedyną porażkę. W kolejnej rundzie spotkali drużynę na co dzień grająca w włoskiej Serie A - Bre Banca Cuneo - i wygrali oba spotkania. W drugiej rundzie play-off trafili na Panathinaikos Ateny. Jak wymagający jest to rywal przekonali się zawodnicy Skry, dwukrotnie przegrywając z tym rywalem. Piacenza, z problemami, ale zdołała pokonać tak wymagającego przeciwnika.

Włoski zespól, aż roi się od gwiazd. Frantz Granvorka, Israel Rodriguez, Wenczesław Simeonow czy znakomity brazylijski libero Sergio to tylko niektóre tuzy tego zespołu. W Piacenzie występuje również Polak - Marcel Gromadowski, który jednak niewiele gra w pierwszym składzie.

Sisley Treviso

Sisley to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii włoskiej siatkówki. Osiem tytułów mistrzowskich czy pięć krajowych pucharów mówi samo za siebie. Również cztery razy zawodnicy z Treviso tryumfowali w Lidze Mistrzów, ostatni raz w 2006 roku. W obecnych rozgrywkach zespołowi wiedzie się trochę gorzej - 5. miejsce to zdecydowanie poniżej oczekiwań kibiców.

W fazie grupowej Sisley spotkał się z zespołami: Knack Randstad Roeselare, Piet Zoomers/D Aapeldoorn i Jastrzębskiego Węgla. To właśnie podopieczni Roberto Santilliego jako jedyni pokonali siatkarzy z Treviso. W pierwszej rundzie play-off Włosi spotkali się z Portol Drac Palma Mallorca. Gracze hiszpańskiego zespołu łatwo przegrali oba spotkania 0:3. W kolejnej rundzie rywal był znacznie trudniejszy. Był nim ubiegłoroczny tryumfator Champions' Leauge - VfB Friedrichshafen. Tutaj oba zespoły stoczyły dwa bardzo wyrównane pięciosetowe boje, w których dzięki różnicy małych punktów lepsi okazali się Włosi.

W składzie Sisleya nie brakuje światowej sławy zawodników: środkowi Gustavo Endres i Stefan Hübner, reprezentanci Włoch Alessandro Fei czy Alberto Cisolla oraz doskonały francuski rozgrywający Pierre Pujol. W półfinale zmierzą się z zespołem Copry Piacenzy, więc w finale tej imprezy zobaczymy z pewnością włoski klub.

Jak wypadnie Skra?

To pytanie zadają sobie wszyscy kibice siatkówki w Polsce. W miniony weekend bełchatowianie rozegrali dwa pierwsze mecze półfinałowe Polskiej Ligi Siatkówki z AZS-em Olsztyn. Bilans 1:1 nie napawa jakimś ogromnym optymizmem choć nie ma też powodów do niepokoju.

W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów z racji tego, że zawodnicy Skry są gospodarzami Final Four, występowali tylko w fazie grupowej. Odnieśli cztery zwycięstwa i doznali dwóch porażek z Panathinaikosem Ateny. W półfinale trafili na bardzo mocny zespół - Dynamo Kazań. Będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności jeżeli myślą o awansie do ścisłego finału.

W składzie Mistrzów Polski również nie brakuje gwiazd: Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka czy Sthepane Antiga to zawodnicy z najwyższej europejskiej półki. Mocną stroną bełchatowian ma być przede wszystkim blok i silna ławka rezerwowych. Praktycznie każdy ze zmienników może wejść na parkiet i odmienić losy spotkania.

Czeka nas więc bardzo emocjonujący weekend. Siatkarze Skry stoją przed niesamowitą szansą odniesienia zwycięstwa w Lidze Mistrzów co nie udało Mostostalowi Kędzierzyn Koźle w latach jego świetności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.