Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39608 miejsce

Siatkarska perła - Izabela Śliwa

W kolejnej odsłonie cyklu o siatkarskich perłach prezentujemy dziś Izabelę Śliwę, libero krakowskiej Wisły.

- Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z siatkówką? Co było powodem wyboru pozycji libero?
- Właściwie trudno jest określić kiedy wszystko się zaczęło. Tak było od początku i tak już zostało do dziś. A libero? Hmm... zawsze podobała mi się rola libero na boisku i zawsze chciałam grać właśnie na tej pozycji. Później warunki fizyczne chyba zweryfikowały to pragnienie, bo w sumie nic innego mi nie pozostało. Nie narzekam, wręcz przeciwnie.

- Jak radzisz sobie z natłokiem obowiązków - nauka, treningi, mecze...?
- Nigdy nie narzekałam na brak obowiązków i zawsze jakoś udawało mi się to wszystko pogodzić, aczkolwiek nie ukrywam, że w ostatnim czasie jest trudniej niż zwykle, bo matura zbliża się wielkimi krokami, a właśnie teraz zaczynają się najważniejsze ligowe mecze, mistrzostwa Polski juniorek i przygotowania do kwalifikacji do MŚ.

- Często rozmawiasz z mamą na tematy związane z Waszą dyscypliną?
- Siłą rzeczy... trudno tego uniknąć.

- Czy mając tak sławną mamę łatwiej jest odnieść sukces?
- Myślę, że nie łatwiej, a wręcz trudniej. Patrzono na mnie jak na córkę Magdaleny Śliwy, a nie na Izę czy Pestkę. Na początku ciążyła na mnie pewna presja czy przypadkiem znowu nie zostanę porównana do mamy, albo czy znów nie usłyszę gdzieś, że gram dzięki nazwisku.Tak się zdarzało i było to przykre, ale z czasem uświadomiłam sobie, że ludzie i tak zawsze będą wiedzieć swoje i pracuję wyłącznie na swoje konto. Jeśli ktoś uważa, że powołania do reprezentacji są zasługą mamy to, hmmm... trudno. Oświadczam, że mamusia nie ma nic wspólnego z wysiłkiem i sercem, które wkładam w treningi. Liczą się tylko treningi .

- Czy plany na przyszłość wiążesz ze sportem?
- Zdaję sobie sprawę, że to nie może trwać wiecznie i biorę pod uwagę różne opcje. Póki co żyję chwilą i cieszę się tym co jest - siatkówką!

- Otrzymujesz regularnie powołania do kadry narodowej, czy masz nadzieję, że będzie tak przez kilka następnych lat?
- Zawsze podkreślam, że reprezentacja to priorytet i należy do tego dążyć, ale nie jestem wróżką. Polskę powinny reprezentować w świecie najlepsze zawodniczki i niech tak będzie. Trzeba dołożyć wszelkich starań, by dołączyć do tego grona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.