Facebook Google+ Twitter

Siatkówka kobiet. AZS Białystok na siódmym miejscu w Plus Lidze

Siatkarki Pronar Zeto Astwa AZS Białystok obecny sezon PlusLigi Kobiet zakończyły na siódmym miejscu.

Siatkarki Pronar Zeto Astwa AZS Białystok obecny sezon PlusLigi kobiet zakończyły na siódmym miejscu. Lokatę tę zawodniczki, trenerzy oraz działacze białostockiego klubu przed sezonem "wzięliby w ciemno". Przypomnijmy, że po odejściu trenera Dariusza Luksa w stolicy Podlasia mówiło się, że nowym szkoleniowcem zostanie znany i ceniony trener Alojzy Świderek, który był w Białymstoku i obserwował zespół w meczach towarzyskich. Za sprawą nazwiska trenera do drużyny udało się pozyskać rozgrywającą Magdalenę Godos, która grała w Winiarach Kalisz oraz zaliczyła występy w reprezentacji Polski. Do zespołu dołączyły także m.in. przyjmująca Agnieszka Starzyk z Gwardii Wrocław, atakująca Małgorzata Cieśla oraz środkowa Katarzyna Wysocka (obie występowały w poprzednim sezonie w Dąbrowie Górniczej). Zawodniczki te przyszły do Białegostoku z kontuzjami. Po rezygnacji Świderka w Białymstoku zatrudniono pracującego ostatnio w Chorwacji Albina Mojse. W raz z nim dołączyła atakująca młodzieżowej reprezentacji tego kraju Maja Batina. Trener nie potrafił znaleźć wspólnego języka z zawodniczkami i po krótkim czasie został zwolniony. Przed rozpoczęciem rozgrywek Białystok opuściła także Chorwatka, która uskarżała się na ból kręgosłupa.

W stolicy Podlasia nie było szkoleniowca, który przygotowałby zespół do zbliżających się rozgrywek. Kilka dni przed pierwszym meczem z Centrostalem Bydgoszcz kontrakt z Pronarem Zeto Astwa AZS Białystok podpisał Wiesław Czaja.

Szkoleniowiec ten zastał trudną sytuację kadrową w swoim zespole. Przed pierwszym spotkaniem niezdolna do gry była rozgrywająca Magdalena Godos oraz środkowa Katarzyna Wysocka. W pierwszych trzech spotkaniach w rundzie zasadniczej Podlasianki nie zdobyły ani jednego punktu. Pierwsze oczka zapisały na swoim koncie dopiero w konfrontacji z beniaminkiem PlusLigi kobiet Oganiką Budowlanymi Łódź, wygrywając na ich terenie 3:1.

W kolejnych meczach akademiczkom nie wychodziło najlepiej, białostoczanki przegrały na wyjeździe ze Stalą Mielec, którą prowadził Rafał Prus (II trener Pronaru za czasów Dariusza Luksa).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.