Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63820 miejsce

Siatkówka. Plus Ligę czas zacząć

Tegoroczny sezon siatkarskiej ekstraklasy zapowiada się najciekawiej od lat. Nowi, renomowani zawodnicy z zagranicy, powroty polskich gwiazd i eksperymentalna formuła rozgrywek sprawiają, że na brak atrakcji nie powinniśmy narzekać.

Siatkarz Asseco Resovii Rzeszów Aleh Akhrem (P) atakuje po bloku Marcina Możdżonka (L) i Jakuba Nowotnego (P) z PGE Skra Bełchatów podczas meczu 5. Memoriału Zdzisława Ambroziaka, 17 października. / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiNajlepsze pod względem poziomu sportowego rozgrywki klubowe w Polsce, organizacyjnie dorównujące czołowym ligom świata, które jednak mogą nam pozazdrościć zainteresowania mediów i kibiców. Plus Liga to sportowy towar najwyższej jakości, będący wzorem do naśladowania dla innych dyscyplin.

Od sezonu 2004/2005 na polskich parkietach niepodzielnie rządzi i dzieli bełchatowska Skra. Zarządzana przez działaczy prowadzących rozsądną politykę kadrową, dowodzona przez trenerów nakreślających najbardziej optymalny system gry, znalazła niezawodną jak dotąd receptę na sukces. Swoich rywali bije na głowę nie tylko umiejętnościami, ale i doświadczeniem w grze o najwyższe cele.

Powoli staje się tradycją, że do trzonu zespołu regularnie dołączani są najzdolniejsi zawodnicy młodego pokolenia, np. 32-letniego Piotra Gacka zastąpił powracający z wypożyczenia do Częstochowy Paweł Zatorski. Rywalizację na środku wzmocni obecność w składzie Karola Kłosa. Obaj siatkarze, mimo odpowiednio 20 i 21 lat, już zaliczyli debiut w seniorskiej reprezentacji, a w lidze należeli do wyróżniających się zawodników. Wielu obserwatorów nie kryło zdziwienia z faktu pozyskania Pawła Woickiego. Prezes Konrad Piechocki, jeden z budowniczych wielkiej Skry, tłumaczy ten transfer tym, że po nieudanym ostatnim sezonie Woicki ma dużo do udowodnienia swoim krytykom, a preferowany przez niego szybki i kombinacyjny sposób rozegrania odpowiada oczekiwaniom drużyny.

Potencjał w Skrze drzemie ogromny. Niezależnie kogo trener Nawrocki wystawi do pierwszej szóstki, nie powinno to odbić się na jakości gry. - Mamy tak szeroką kadrę, że jesteśmy w stanie wygrać we wszystkich rozgrywkach - nie kryje swoich ambicji Piechocki w wywiadzie dla portalu sportowefakty.pl. Jedynym powodem, jaki może zgubić bełchatowian, jest „zmęczenie materiału” – większość zawodników wygrała w Polsce wszystko co było do wygrania i może im brakować kolejnych wyzwań.
TYP: Siódmy z rzędu tytuł mistrza. Nikt z obozu Skry nie bierze pod uwagę innego scenariusza.

Przerwa ligowa w drużynie wicemistrza Polski, Jastrzębskiego Węgla, upłynęła pod znakiem bardzo poważnych osłabień. Jej niekwestionowany lider w ubiegłym sezonie - Paweł Abramow, wrócił do Iskry Odincowo. W jego miejsce pozyskano doświadczonego na europejskich parkietach Lukasa Divisa, ale klasie reprezentanta Rosji Słowak w żaden sposób nie dorównuje. Zdobywcy Pucharu Polski stracili również Patryka Czarnowskiego, który doskonale rozumiał się z rozgrywającym Grzegorzem Łamaczem i był ważnym ogniwem zespołu. Wraz z Abramowem do Iskry odszedł Roberto Santili. Jego następcą został stary-nowy trener Igor Prielożny, z którym przed siedmioma lat jastrzębianie świętowali jedyny w historii tytuł mistrzowski.
TYP: 5 lokata, czyli rozczarowanie

Trzeci zespół ubiegłego sezonu, ZAKSA Kędzierzyn Koźle, postawił na doświadczenie. Po wielu latach gry we Włoszech do 5-krotnego mistrza Polski wrócił pamiętający te tytuły Sebastian Świderski. Nowym reżyserem gry zespołu Krzysztofa Stelmacha będzie Paweł Zagumny, który mimo bogatej kariery reprezentacyjnej nigdy nie cieszył się z wywalczenia tytułu mistrza Polski. Piotr Gacek zastąpi z kolei na pozycji libero oddanego do Olsztyna Marcina Mierzejewskiego. Gdy do tej trójki dodamy Czarnowskiego, Gladyra i Ruciaka, to rysuje nam się zespół, który może skutecznie pokrzyżować szyki bogatszym i wyżej mierzącym firmom. Jednym z odkryć ligi może zostać Tine Urnaut. Słoweniec, mimo 22 lat, ma już za sobą występy we Włoszech i Grecji. Z ubytków Kędzierzyna warto odnotować odejście Tuomasa Sammelvuo, który rzetelną i bojową na boisku postawą zaskarbił sobie sympatię kibiców z Kędzierzyna.
TYP: zasłużony brązowy medal

Rewolucję kadrową z prawdziwego zdarzenia przeprowadziła Resovia. Po raz pierwszy na polskich parkietach zobaczymy reprezentantów Włoch: 32-letniego Mateja Cernica oraz będącącego w szerokiej kadrze czwartej drużyny tegorocznych mistrzostw świata Michała Baranowicza. Jedną z najjaśniej świecących gwiazd nowego sezonu może okazać się niemiecki bombardier Georgi Grozer. O sile jego ataku i zagrywki polscy siatkarze przekonali się już podczas rozgrywek Ligi Światowej. Dla Wojciecha Grzyba, Grzegorza Kosoka i Łukasza Perłowskiego konkurentem w walce o miejsce w pierwszej szóstce będzie mistrz olimpijski Amerykanin Ryan Miller, przybyły do Polski z tureckiego Belediyesi Stambuł. Na Podpromiu pożegnano się z cenionym Brazylijczykiem Redwitzem, Mikko Oivanenem, Marcinem Wiką i Krzysztofem Gierczyńskim. Paweł Papke, jeden z najlepszych i najrówniej grających zawodników ostatniej dekady, zakończył karierę. Budżet klubu, szacowany na około 10 mln złotych, jest porównywalny z budżetem Skry.
TYP: wicemistrzostwo, z którego działacze raczej nie będą zadowoleni. A powinni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.