Facebook Google+ Twitter

Siatkówka: Polacy kontynuują zwycięski marsz!

Polacy w swoim trzecim meczu na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie pokonali Serbię 3:1. Dzięki swojej fantastycznej grze Polacy kontynuują zwycięski marsz i na pewno zobaczymy ich w ćwierćfinale rozgrywek w Pekinie!

Set pierwszy:

Mimo dobrej gry w obronie Krzysztofa Ignaczaka oraz dobrych rozegrań Pawła Zagumnego, Serbowie prowadzili dwoma punktami. Polscy siatkarze psuli zagrywkę po zagrywce i na pierwszą przerwę techniczną zeszli przegrywając 8:6. Gdy przewaga Serbów wzrosła do trzech punktów, Raul Lozano poprosił o czas. Przerwa przy stanie 10:7 dla Serbii, dobrze podziałała na Polaków. Po dobrych blokach Zagumnego i atakach Kadziewicza remisowaliśmy 15:15. Po chwili Serbowie odskoczyli Polakom na 2 punkty. Jednak po świetnych atakach Mariusza Wlazłego był remis 18:18. Końcówka seta była bardzo emocjonująca. Początkowo reprezentacja Polski odskoczyła rywalom na dwa punkty, jednak po chwili to nasi rywale wyszli na prowadzenie. Gra toczyła się punkt za punkt i mimo że to właśnie Serbowie mieli więcej piłek setowych to Polacy wygrali pierwszą partię 31:29.

Set drugi:

W drugim secie Serbowie odskoczyli Polakom na dwa punkty. Na pierwszą przerwę techniczną nasi siatkarze schodzili przy stanie 8:6 dla Serbii. Po chwili, dzięki atakowi Michała Winiarskiego zdołaliśmy wyrównać. Dalsza gra rozgrywała się na zasadzie punkt za punkt. Dzięki asowi serwisowemu Daniela Plińskiego wyszliśmy na jednopunktowe prowadzenie. Na drugą przerwę techniczną Polacy zeszli wygrywając 16:15. Po chwili nasi zawodnicy odskoczyli już rywalom na dwa punkty. Serbowie nie dali jednak za wygraną i dzięki serii dobrych ataków to oni wyszli na prowadzenie. Raul Lozano przy stanie meczu 19:18 dla Serbii poprosił o czas. Przerwa nie dała oczekiwanego rezultaty i Serbowie zwiększyli prowadzenie do trzech punktów. Ostatecznie Polacy przegrali drugiego seta, po własnych błędach w ataku, 25:22.

Set trzeci:

W trzeci secie Polacy od początku zaczęli budować swoją przewagę. Po dobrej grze całego zespołu i świetnym ataku Mariusza Wlazłego prowadzili już 6:3. Ostatecznie na pierwszą przerwę techniczną zeszli wygrywając 8:5. Po powrocie na parkiet, Polacy dobrze zagrali blokiem i prowadzili już czterema punktami. Nasi siatkarze utrzymywali swoją przewagę, jednak po drugiej przerwie technicznej zaczęła topnieć. Raul Lozano poprosił więc o czas. Ta przerwa dobrze zrobiła Polakom i po powrocie znowu mogliśmy cieszyć się dużą przewagą polskich siatkarzy. Ostatecznie nasi reprezentanci wygrali trzecią odsłonę spotkania 25:22.

Set czwarty:
Set czwarty był dla naszych zawodników kluczowy. Z pewnością podopieczni Raula Lozano nie chcieli doprowadzić do tie-braku, lecz pewnie pokonać rywala. Początkowo gra w czwartej części meczu toczyła się na zasadzie punkt za punkt, jednak to Serbowie uzyskali przewagę dwóch punktów. Na pierwszą przerwę techniczną Polscy zawodnicy schodzili przegrywając 8:6. Po powrocie na boisko, gra naszych siatkarzy wyglądała jednak znacznie lepiej. Zdążyli wyrównać 12:12, a po chwili już wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Po drugiej przerwie technicznej polscy siatkarze grali jeszcze lepiej i prowadzili już 18:14. Do tego doszedł as serwisowy Marcina Wiki. Polacy utrzymali znaczną przewagę do końca i ostatecznie wygrali czwartego seta 25:21, dzięki czemu wygrali z Serbami w setach 3:1.

Trzeci mecz na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie był dla Polaków bardzo ważny. Podopieczni Raula Lozano dobrze wiedzieli, że to spotkanie warto wygrać. Od początku nasi siatkarze byli bardzo skoncentrowani i zdeterminowani. Fenomenalne obrony Krzysztofa Ignaczaka, bardzo dobre rozegrania Pawła Zagumnego, świetna gra w ataku Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego, ale także Łukasza Kadziewicza, Daniela Plińskiego i Sebastiana Świderskiego sprawiły, że to właśnie Polacy mogą cieszyć się ze swojego trzeciego zwycięstwa z rzędu. Warto podkreślić, że Polacy na pewno zagrają w ćwierćfinale rozgrywek w Pekinie.

W sobotę następny mecz Polaków, w którym nasi siatkarze zmierzą się z Brazylią. Spotkania rozpocznie się o godzinie 14 naszego czasu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

mam nadzieję, że będzie;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

zaczyna się jak w Japonii 2006 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli po drodze psychika im "nie puści" będzie medal..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.