Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Siatkówka > Siatkówka: trzecia porażka Politechniki Warszawskiej

Dział: Siatkówka

Ocena: 6pkt

Oceń:

Siatkówka: trzecia porażka Politechniki Warszawskiej


Po emocjonującym, pięciosetowym pojedynku, Neckermann AZS Politechnika Warszawska uległa Domexowi AZS Częstochowa 2:3. To trzecia porażka zespołu Radosława Panasa w tegorocznych rozgrywkach Plusligi.

Janusz Gałązka i Rafał Buszek z Politechniki w akcji na siatce podczas meczu PLus Ligi Mężczyzn w siatkówce, Neckermann AZS Politechnika Warszawska - Domex Tytan AZS Częstochowa. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiWarszawiacy, którzy w dwóch kolejkach Plusligi nie zdołali wygrać nawet jednego seta, ambitnie rozpoczęli walkę z częstochowskim zespołem, nadspodziewanie dobrze radzącym sobie w tegorocznych rozgrywkach.

Na pierwszej przerwie technicznej gospodarze prowadzili 8:5, a po wznowieniu gry powiększyli przewagę do czterech oczek (12:8). Wśród gości najlepiej radził sobie Bartosz Janeczek, który zgromadził w sumie 30 punktów i został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.
W całym meczu 22-latek atakował aż 48 razy, uzyskując bardzo dobrą 58-procentową skuteczność. W końcowej fazie pierwszej partii „Inżynierowie” kontrolowali przebieg gry i ostatecznie wygrali ją do 22.

Równie dobrze podopieczni Radosława Panasa (w poprzednim sezonie trenującego zespół rywali) poradzili sobie w kolejnym secie. Dzięki ambitnej grze w obronie i szczelnym blokom, zdołali pokonać przyjezdnych różnicą pięciu oczek. Prowadzenie 2:0 zagwarantowało im pierwszy punkt meczowy i pozwoliło opuścić ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Zdeterminowani częstochowianie zabrali się do odrabiania strat.

Znacznie wzmocnili zagrywkę, co w połączeniu ze skutecznymi atakami Janeczka pozwoliło im nawiązać wyrównaną walkę z miejscową drużyną. Radosław Panas wprowadził do gry Pawła Maciejewicza, który zmienił słabo spisującego się Rafała Buszka oraz Jakuba Radomskiego. Manewry szkoleniowca na niewiele się jednak zdały, gdyż gospodarze przegrali trzecią partię do 23.

W kolejnej odsłonie częstochowianie spisywali się jeszcze lepiej, gospodarze natomiast coraz częściej posyłali piłki poza końcową linię boiska. Na parkiecie pojawili się Dariusz Szulik oraz Jan Król, jednak to goście zwyciężyli, tym razem do 22, wyrównując stan meczu.

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 14.12.2009 00:44

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 50

Ja tylko dodam dla Autorki: 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 24.10.2009 10:35

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 49

Nie, nie jest aktem desperacji. Jemu się krzywda nie stała. Żałuję tylko, że już go nie ma z nami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 24.10.2009 10:33

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 45

O ile wiem, Rafał ma własny serwis sportowy. Odejście z W24 nie jest więc jakimś aktem desperacji, tylko kolejnym krokiem w rozwoju. Trzymam kciuki i mam nadzieję, że współpraca z nami wiele mu dała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 24.10.2009 10:26

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 29

Paweł, jak nie robisz, to nie robisz. Monika robiła, więc dziwi mnie, że teraz nie ma żadnych relacji. Nie chcę ciągnąć tego tematu. Możemy przejść na prv.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 24.10.2009 10:22

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 40

Nie chcę wchodzić tu w jakiś spór :) Ale ja np. też nie robię relacji ze spotkań, na których nie byłem więc rozumiem, że z meczów wyjazdowych relacji nie ma :) Pełna zgoda z kolei jeśli chodzi o osobę Rafała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 24.10.2009 10:19

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 40

Pawle, Monika już nie raz udowodniła, że świetnie radzi sobie bazując na innych relacjach, więc nie musiała nigdzie jechać. Mogła obejrzeć w TV.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 24.10.2009 10:17

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 40

Po prostu jest mi bardzo przykro, że Rafała nie ma już z nami. Robi mi się jeszcze bardziej przykro, kiedy widzę, że Monika nie wykorzystuje w pełni możliwości jakie daje akredytacja. Tyle w temacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 24.10.2009 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 50

Livio, pierwsze spotkanie siatkarze Politechniki zagrali na wyjeździe ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Kowalski 24.10.2009 10:14

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 34

Sprawa jest już wyjaśniona. Nie widzę potrzeby rozwlekania jej w nieskończoność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 24.10.2009 09:53

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 44

Konkretnie: odbyły się już dwa mecze, na które Monika, kosztem Rafała, dostała akredytację. A artykuł z tej okazji mamy tylko jeden i to na dodatek tylko o jednym meczu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.