Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8583 miejsce

Sieć Plus nęka zmarłych

Historia, którą opiszę, nie miała prawa -wg pracownika sieci Plus - się zdarzyć, a jednak się zdarzyła. Zastanawiałam się czy ją opisać, bo jest bardzo osobista, ale dla przestrogi innych osób, zdecydowałam się.

Rezygnacja z umowy. / Fot. Weronika ChilmonMój śp. mąż Andrzej, 21 lipca 2008 r. otrzymał od sieci Plus telefon w taryfie mixPlus na okres 36 miesięcy. Umowa polega to na tym, iż telefon jest za złotówkę (lub nieco droższy), a w zamian trzeba co miesiąc kupić doładowanie telefonu za 30 zł. Mąż regularnie się z tego obowiązku wywiązywał.

Niestety, 24 października 2010 niespodziewanie w nocy zmarł. 3 listopada udałam się do sklepu firmowego sieci Plus w Raciborzu, gdzie przekazałam akt zgonu męża i zwróciłam im telefon. Myślałam, żę sprawa jest już zamknięta, ale po miesiącu zadzwoniono z Plusa do mojego zmarłego męża z przypomnieniem, iż nie doładował w listopadzie telefonu. Tłumaczyłam im, że mąż nie załaduje telefonu, bo nie żyje, a telefon oddałam oraz przekazałam akt zgonu. Pracownik przeprosił mnie i się rozłączył.

W połowie lutego mąż dostał pismo z Polkomtel S.A. z informacją, iż ma wpłacić 150 zł z tytułu kary umownej naliczonej z powodu rozwiązania umowy (MixPlus). Poszłam znów do sklepu firmowego w Raciborzu z żądaniem wyjaśnienia. Pracownik z tego sklepu zadzwonił do sieci Plus z wyjaśnieniem, otrzymałam przeprosiny z uzasadnieniem, iż była to awaria systemu.

Uspokojona poszłam do domu, aż tu 21 kwietnia 2011 roku, mąż znowu dostał pismo z Plus-a z żądaniem wpłaty 150 zł, aby zakończyć procedurę windykacyjną.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ja mam pytanie. Mam 18 lat, i przejelam mieszkanie po ojcu, ktory zmarl dwa lata temu. Przeprowadzilam sie tu do miasta i od tego czasu otrzymuje telefony na domowy(nie zmieniony) od windykatorow z Plusa. Z ojcem nie mialam kontaktu przez 18 lat zycia, no ale zapisal to zapisal pomyslala matka. Matka tez zmarla,rok temu. Tu na adresie otrzymuje listy od dwoch lat datowane, i telefony z Plusa, ze ma zaplacic kary i odsetki ida i ida w gore. Juz im wyslalam akt zgonu poczta, juz bylam u nich i tez dzwonilam sama(wydalam mnostwo kasy na ten cel). Nic na nich nie dziala, czuje sie nekana ale to totalnie.
Po ojcu nie mam zadnych praw do spadku czy jak to tam sie nazywa, bo mnie usynowil moj tatus(maz matki). Nie za bardzo mam sie z nim jak skontaktowac, bo za granica jest od smierci zony a nie mam pojecia co zrobic z tym nekaniem. Ilez mozna wysluchiwac, ze masz zaplacic 2 tysiaki? Mowilam im tysiac razy az w koncu ostatnim razem w zeszlym tyg. jak dzwonili powiedzialam im ze ich brzydko mowiac poj***lo ze dzwonia, nekaja a ja im juz ten ich akt zgony glupi wyslalam sto razy. nie wiem co mam zrobic, do kogo zadzwonic. Raz zadzwonilam na policje ale oni nic mi nie pomogli- nie czaje budyniu. :(
Moze wy, juz bardziej doswiadczeni "zyciem" macie jakis patent, zeby im wreszcie brzydko mowiac przymknac klape. Ja juz tego dosc mam. ;/
Bylabym wdzieczna za jakakolwiek pomoc. :)
Ada

Komentarz został ukrytyrozwiń
Basia Krzykała
  • Basia Krzykała
  • 10.01.2012 23:01

Co prawda nie miłam taakiej sytuacji w rodzinie ale zamieszkałam w mieszkaniu Po kimś kto zmarł i z ,,Kruka" nachodzili mnie ( chociaż byłam tylko następnym lokatorem) i ( to było 7 lat temu ) zrobiłam to co sugeruje Pani Basia) wysłałam ich na cmentarz na ul Głubczycką ;) a korespondencję opisywałam właśnie w taki sposób: ,,adresat zmienił miejsce pobytu - cmentarz ul Głubczycka , trzeci rząd od bramy, szczegóły u zarządcy cmentarza - parafia św. Mikołaja w Raciborzu. PODZIAŁAŁO

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Szachowski
  • Janusz Szachowski
  • 04.07.2011 10:13

Pani Weroniko. Gorąco zachęcam do skorzystania z podpowiedzi p.Marka Ścisły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chamstwo ewidentne! Byle by tylko wyrwać od ludzi grosz. Nawet nienależny! Radzilbym w takim przypadku zglaszac organom scigania o przestestępstwie nękania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowna Pani!
Wydaje mi się, iż dotrzymała Pani wyjatkowej staranności, aby poinformować własciciela marki Plus, iż ich Klient nie żyje. Ich monity bez względu na to, czy są wynikiem pomyłki, bałaganiarstwa czy też awarii mają znamiona uporczywego nękania lub też próby wyłudzenia pieniędzy. Jeżeli, ktos do Pani zadzwoni, czy napisze ponownie, proponuję zawiadomić prokuraturę. Jeden średniozdolny prawnik bedzie w stanie wywalczyć dla Pani odszkodowanie i nawiązke na jakis szczytny cel. Ale nie sądzę by operator zrezygnował z takich praktyk. Za duzo ludzi się boi i płaci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Basiu,na numer kwatery nie wpadłam,ale dziękuję za świetny pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska kraj absurdu. Nie dadzą nawet człowiekowi spokojnie ochłonąć po tragedii tylko jeszcze dobijają takimi w teorii prostymi do rozwiązania sprawami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • B P
  • 03.07.2011 14:13

Ps. od tej pory przestali nas nękać. Nie wiem, może dogadali się z babcią... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • B P
  • 03.07.2011 14:12

Moja babcia też po śmierci nie raczyła płacić rat za kurs i też akt zgonu nikogo nie przekonał. Sprawa trafiła do Kruka, gdzie pani starała się mnie nastraszyć. Skończyło się na tym, że podaliśmy numer kwatery i kazaliśmy kontaktować się z rzekomym dłużnikiem bezpośrednio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.