Facebook Google+ Twitter

Siedmiu polskich żołnierzy rannych w Afganistanie

O godz. 14.50 czasu lokalnego (tj. 12.20 czasu polskiego) w południowej części prowincji Ghazni rebelianci zaatakowali przydrożnym ładunkiem wybuchowym polski patrol bojowy - czytamy w oświadczeniu Dowództwa Operacyjnych Sił Zbrojnych. Siedmiu naszych żołnierzy zostało rannych.

 / Fot. commons.wikimedia.org/wiki/File:Polish_Army_soldiers_in_Afghanistan.jpgZdarzenie miało miejsce kilkanaście kilometrów na północ od bazy Warrior. Polski patrol został zaatakowany silnym przydrożnym ładunkiem wybuchowym. Uszkodzeniu uległ transporter kołowy Rosomak. Poszkodowanych zostało siedmiu członków załogi.

Nasi lekarze oceniają stan dwóch z pośród poszkodowanych jako poważny, lecz stabilny. Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano śmigłowiec ewakuacji medycznej MEDEVAC. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala w bazie Ghazni, gdzie udzielono im specjalistycznej pomocy medycznej.

Rodziny poszkodowanych żołnierzy zostały powiadomione o zdarzeniu.

Źródło:
onet.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.08.2010 12:02

Organizacja Narodów Zjednoczonych została powołana przez sygnatariuszy miedzy innymi po to, by zapobiegać wojnom, konfliktom, terroryzmowi i wielu negatywnym zjawiskom. W obecnych warunkach globalizacji zagrożenia są co raz większe i przybierają niespotykane do tej pory formy: np. zamachy z 11 września, porwania statków morskich, przesyłki listowe, przestępstwa narkotykowe, handel uzbrojeniem, handel organami ludzkimi i ludźmi itp.
Afganistan od kilkudziesięciu lat jest wylęgarnią przestępców, światową hurtownią narkotyczną i źródłem terroryzmu.
Zadaniem cywilizowanego świata jest zapewnienie pokojowej koegzystencji narodów. Interwencja w Afganistanie jest koniecznością, tak jak w Iraku. Cała reszta jest tylko pokłosiem tego faktu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I co dalej panie Mariuszu? Bo z tego cytatu (11:20) wcale nie wynika obrona Pańskiej straszliwej tezy. Nie żyje Pan na bezludnej wyspie, gdzie funkcjonuje tylko i wyłącznie jedno - Pańskie - prawo. Gdzie jest Pan jedyną wyrocznią. Tu i teraz, czy chcemy, czy nam się to podoba, czy też nie - żyjemy w międzynarodowym otoczeniu. Cała złożoność wyznań i religii, kultury i norm każdego kraju, zmusza do szukania wypadkowej gwarantującej międzynarodowy ład. Takie ogniska zapalne jak w Afganistanie i w innych miejscach kuli ziemskiej, muszą spotykać się z międzynarodową reakcją. Wszelkiej maści uzurpatorzy muszą liczyć się z reakcją świata. W Afganistanie jest ona militarna, na Kubie gospodarcza itd. Stąd też to co Pan pisze tutaj i tam, jest zatrważające. Bo jak będzie Pan widział złodzieja okradającego dom sąsiada, mordercę zabijającego innego człowieka - to co Pan zrobi? Schowa głowę w poduszkę i powie, nie interesuje mnie to. To ich sprawa. Moja chata ze skraja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot - istnienie przestępczości nie usprawiedliwia przestępstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję partyzantom afgańskim kolejnego udanego ataku na okupantów- to są szokujące poglądy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu.......Jestem wystarczająco dojrzały intelektualnie i emocjonalnie by współczuć ludziom innej wiary czy koloru skóry, i nie gloryfikować, nie apoteozować jakiś ludzi tylko z tego powodu że ci ludzie są bliżej mnie fizycznie........są bliżej mnie fizycznie, Pańskie słowa. Hm, to plus parę innych Pańskich autorytatywnych stwierdzeń zamyka pomiędzy nami najmniejszą dróżkę dyskusji. Pisze Pan co ślina Panu na język przyniesie. Nie zastanawia się Pan nad swoim słowotokiem. Używanie górnolotnych słów nie jest dowodem na posiadanie wiedzy z najwyższej półki. Tym bardziej nie uprawnia do pouczania innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu, abstrahując od tego tekstu. Księżom też zdarza się być ojcami, choć żyją ponoć w celibacie. Prokuratorom zdarza się jeździć po kielichu, choć prawo tego zabrania. Policjantom zdarza się kogoś zastrzelić, choć użycie broni nie powinno zmierzać do pozbawienia życia. A Pan może się mylić, choć jest Pan wykształcony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot - napisał Pan... "daleki jednak jestem od nazywania naszych żołnierzy okupantami, czy zbrodniarzami. Żołnierz ma wykonywać rozkazy, a ewentualne pretensje do ich obecności na tamtej ziemi, może Pan kierować do tych, którzy ich tam wysłali." Sytuacja prawna jest jasna w tej kwestii - polska armia okupuje Afganistan więc polscy żołnierze są - zgodnie z polską definicją słownikową, encyklopedyczną oraz prawną - okupantami (Afganistan nie jest częścią RP, wojska RP zostały tam wysłane wbrew panującym do agresji USA rządom afgańskim, itd). Zaś od procesów norymberskich wiemy - i jest to zapis w prawie międzynarodowym - że nie tylko rząd danego kraju ponosi odpowiedzialność za działania danych sił zbrojnych, ale także żołnierze działający na rozkaz tego rządu, co więcej - jest sprzeczne z prawem karnym działanie na rozkaz czy polecenie rządu, który w aspekcie prawa międzynarodowego jest zbrodniczy czy nielegalny. Zaś dodatkowo polscy żołnierze w Afganistanie dokonują występków ponad ich ścisłe rozkazy od tegoż zbrodniczego rządu, z własnej inicjatywy np. wymordowując kobiety i dzieci uczestniczące w weselu, rozjeżdżając wozami pancernymi cywilów, czy jak dziś podały media - wysadzając dla zabawy domy afgańskich chłopów. To wszystko są zbrodnie wojenne, podlegające międzynarodowemu sądownictwu, sprzeczne z wieloma międzynarodowymi aktami prawnymi, których sygnatariuszem jest m.in. RP.

Jestem wystarczająco dojrzały intelektualnie i emocjonalnie by współczuć ludziom innej wiary czy koloru skóry, i nie gloryfikować, nie apoteozować jakiś ludzi tylko z tego powodu że ci ludzie są bliżej mnie fizycznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu, wielokrotnie wypowiadałem się, że nie jestem zwolennikiem naszej zbrojnej ingerencji w Afganistanie, daleki jednak jestem od nazywania naszych żołnierzy okupantami, czy zbrodniarzami. Żołnierz ma wykonywać rozkazy, a ewentualne pretensje do ich obecności na tamtej ziemi, może Pan kierować do tych, którzy ich tam wysłali. Ci sami partyzanci, którym gratuluje Pan sukcesu wycinają w pień swoich pobratymców, tylko za to, że mają nieco inne spojrzenie na kwestię wiary i wolności. Uważam ponadto, że skoro "losowo" nosi Pan polskie obywatelstwo, to - przynajmniej w moim przekonaniu powinien Pan "kibicować" swojej drużynie i co najwyżej życzyć im rychłego powrotu do domów - bynajmniej nie w trumnach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan ma zwłaszcza czerwoną krew - ale i duszę, przekutą dodatkowo sierpem i młotem, co już nieraz pan udowodnił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Mariusz napisał prowokacyjny komentarz, który może stać się przyczynkiem do ciekawej dyskusji. Trochę racji ma, mówiąc o tym, że wojna nie jest czarno-biała. Oni też cierpią i też walczą. Po innej stronie. A przecież zawsze "nasza" jest słuszna, czyż nie ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.