Pozycja materiału w rankingach:
15 kwietnia, kiedy byłem na spacerze z rodziną, natknąłem się na plakaty reklamujące jedną z usług Telekomunikacji Polskiej. Wszystko byłoby w najlepszym porządku, gdyby nie fakt, że materiały reklamowe były przybite gwoździami do drzew stojących przy jezdni. Po interwencji, wszystkie plakaty przeniesione zostały na słupy ogłoszeniowe. Nie udało się jednak ustalić, kto zlecił ich przygotowanie.
Dziś postanowiłem zająć się sprawą. Skontaktowałem się sieradzkim oddziałem TP S.A. Niestety, nikt tam nie słyszał o akcji plakatowania miasta ani o przybijaniu plakatów do drzew. Zobacz także:
Artykuły
(342)
Galerie
(214)
Średnia ocen
(4.13)
Wiek: 44 | Miejscowość: Sieradz i Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Ekspert w dziedzinie lokalnej, bulwersują mnie pijani kierowcy. Od czerwca redaktor naczelny Sieradz.com.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Sobol 21.04.2009 13:58
+ za skuteczną interwencję, obywatelski odruch i dobry, zwarty tekst!
Radosław Hechłacz 20.04.2009 21:46
Gratuluję osobom odpowiedzialnym za zamieszanie - ciekawy nośnik - tym bardziej w Sieradzu facet w turbanie musiał być nie lada egzotyczną atrakcją. Sam zastanawiam się nad spektakularną kampanią reklamową w Sieradzu :D Plus dla Piotra za to co powinno charakteryzować dziennikarza - konsekwencja w dążeniu do celu. W tym przypadku chodziło o gościa z turbanem, od razu przypominam sobie dźwięczny tepsiany spot z orginalnym "POLAKO!" Piotrze, dzisiaj reklamy na drzewach, a jutro kto wie, więzienia CIA ? Pozdrawiam serdecznie :)
Marek Jurkiewicz 20.04.2009 12:49
oto link raz jeszcze (poprzednio mi "wycięło"): http://picasaweb.google.pl/marek.p.jurkiewicz/Miecioplakaty#5266685507914972770
Marek Jurkiewicz 20.04.2009 12:47
Ja w Łodzi się natykam czasem na reklamy i ogłoszenia przybijane do drzew (a na przyklejane - bardzo często), ale nigdy nie była to duża, zorganizowana akcja wielkiej firmy. Te duże preferują oklejanie latarni wlepkami.
Ulotki i plakaty przyklejane są zazwyczaj taśmą klejącą (ulotkarz idzie i klei tą samą techniką po kolei na wszystkich słupach, znakach drogowych, drzewach i rynnach) lub przybijane pinezkami tapicerskimi (takimi długimi - gdy akcja skupia się na drzewach). Niedawno natknąłem się na dosyć długie gwoździe plus tekturowe podkładki (!) - reklamę zerwałem, gwoździ nie dałem rady wyciągnąć. Wcześniej jeszcze była tablica przytwierdzona do drzewa <a href="http://picasaweb.google.pl/marek.p.jurkiewicz/Miecioplakaty#5266685507914972770">grubym drutem</a> (poszedłem na policję, ale funkcjonariusze stanęli w obronie "reklamodawcy" bo "jest obejma i nie niszczy drzewa").
jimmy mescaline 19.04.2009 00:25
plame?a co powstrzymalo ich to? nie wydaje mi sie. beduini wroca na wielbladach i bez nich.
Michał Osienkiewicz 18.04.2009 14:41
W Krakowie, choć zamiast gwoździ użyto zszywacza tapicerskiego, metody niestety podobne!
http://www.artzi.republika.pl/TPw24a.jpg
http://www.artzi.republika.pl/TPw24b.jpg
Autor usunął profil 18.04.2009 01:53
brawo Panie Piotrze !!! szacunek się naley dla Pana szczególny, że mimo laurów, honorów Pan wciąż jest tam gdzie obywatelski dziennikarz byc powinien!
Piotr Andrzejak 18.04.2009 01:40
Daniel żaden z salonów na terenie Sieradza nie robił tej kampanii. Po prostu TPSA dało plamę montując te reklamy do drzew i teraz się jej się wypierają
Michał Osienkiewicz 17.04.2009 22:06
"Niczyja kampania" także w Krakowie :>
http://www.artzi.republika.pl/TPw24.jpg
jimmy mescaline 17.04.2009 12:47
powinniscie sie cieszyc ze beduini w sieradzu was odwiedzili. teraz juz wiedza, ze macie neostrada z telewizja
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)