Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25745 miejsce

Sieradz. Strażniczka pozwała straż miejską do sądu pracy

Strażniczka miejska z Sieradza pozwała straż miejską po tym, jak jej wcześniejsze starania o dodatek funkcyjny i dystynkcje zakończyły się w sposób dla niej zgoła niespodziewany.


Elżbieta P. nie przyjęła nowych warunków pracy i skorzystała z jedynej możliwej drogi, jaką jest odwołanie do sieradzkiego sądu pracy. Sama zainteresowana podkreśla, że nigdy nie domagała się czegoś, co jej się nie należało, jak sugerowano w jednym z artykułów, w odwołaniu do rozmowy z Markiem Pacyną z 2 lutego 2011 r.

Gdyby zresztą wierzyć przywołanej w artykule opinii p.o. komendanta, to za podstawę do zatrudniania funkcjonariuszy straży miejskiej należałoby uznać Prawo o ruchu drogowym. Z kolei z rozmowy, jaką przeprowadziłem z Elżbietą P. wynika, że Marek Pacyna wyraził zdecydowany pogląd, iż przepisów Kodeksu pracy nie stosuje się w odniesieniu do pracowników samorządowych, a nimi właśnie są funkcjonariusze straży miejskiej.

10 stycznia 2011 r. pełnomocnik Elżbiety P., mecenas Magdalena Tilgner-Błaszczyk, w imieniu funkcjonariuszki złożyła pozew do sądu pracy w Sieradzu. W pozwie wniosła o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia warunków pracy i o przywrócenie powódki do pracy na dotychczasowych warunkach, wynikających z umowy z 1 września 1995 r.

Czytaj też: Sieradz. Kolejny pijany kierowca wyeliminowany

Prezydent Sieradza Jacek Walczak / Fot. Piotr AndrzejakPodczas rozprawy, na której byłem obecny, p.o. komendanta Marek Pacyna wyjaśniał, iż przyczyną wręczenia powódce wypowiedzenia zmieniającego jest „uporządkowanie akt osobowych powódki, które przypadkiem wpadły mu w ręce, i planowane w przyszłości zmiany na stanowiskach”. Niestety pozwany nie potrafił określić, na czym miałyby polegały te zmiany i kiedy miałyby nastąpić. Nasuwa się pytanie: czy przyczyną wypowiedzenia może być coś, co jest dopiero w fazie zamysłu pracodawcy?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (48):

Sortuj komentarze:

Złoczewianka
  • Złoczewianka
  • 05.04.2011 15:12

Panie Andrzeju podobno była dyr. MOPS przegrała wszystkie sprawy z pracownikami i ma do zapłacenia ponad 10 tys. W tej sprawie też zwycięży sprawiedliwość.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kret
  • Kret
  • 01.04.2011 17:38

Panie Andrzejak, jak Pan chce temat bomba to niech Pan popyta o zamiar drastycznego obcięcia etatów w Straży Miejskiej a wręcz jej likwidacji. Urząd gdzie tylko może szuka pieniędzy na kolejne zegary słoneczne i zbiorowe wyczesywanie. A w kreciej norce zasłyszano, że ze straży ma odejść w pierwszym rzucie 6 osób. I bynajmniej nie będą to takie odejścia jak dotychczas czyli dobrowolne do Policji gdzie dają lepsze warunki, tylko zwykła likwidacja stanowisk czyli mówiąc po ludzku wyrzucenie na bruk. W wariancie mniej drastycznym Straż ma pracować od 7.30 do 15.30, a w wariancie bardziej drastycznym zostanie zupełnie zlikwidowana a sprzęt do monitoringu zostanie przekazany Policji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
BIKER
  • BIKER
  • 01.04.2011 09:46

przeczytałem artykuł , wszystkie komentarze. mam jedno pytanie czy Pani Strażnik ma zakres obowiązków dla zastępcy komendanta, czy w regulaminie organizacyjnym Straży Miejskiej jest stanowisko zastępcy. Jeśli nie ma to o co w tym wszystkim chodzi, a jeśli jest to i tak nic nie rozumie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
szewcu
  • szewcu
  • 30.03.2011 15:01

po. komendanta wie jak nazywa się jego strazniczka. Pisanie "PAN" z wielkiej czy małej litery nie ma nic wspólnego z kulturą słowa ale wynika z zasad poprawnej polszczyzny. Odsyłam do Naszego Radia i spotkań z prof. Bralczykiem pani "Ja"

Komentarz został ukrytyrozwiń
ja
  • ja
  • 30.03.2011 14:23

Panie zainteresowany jeśli się do kogoś zwraca per pan to kultura wymaga pisać pan z wielkiej litery np.
" pytam Pana Andrzejaka"
Czy przypadkiem tym zainteresowanym nie jest Pan Pacyna ???? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
zainteresowany
  • zainteresowany
  • 30.03.2011 12:17

Pytam pana Andrzejaka dlaczego nie podaje pan nazwiska strazniczki a komendanta tak , z czego to wynika. czy wynika to z jakiś przepisów czy z pańskiego widzimisię?

Komentarz został ukrytyrozwiń
????
  • ????
  • 29.03.2011 22:12

PIELGRZYM no zgadza się mieć RADCÓW PRAWNYCH którzy przegrywają wszystkie sprawy miasta. PIELGRZYM, jak piszesz nazwiska to z dużej litery, do szkoły :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
smerfeta
  • smerfeta
  • 29.03.2011 18:59

co robi w straży pani ELUSIA jako zastępca komendanta. chce dodatek funkcyjny, ale za co. JAKI JEST ZAKRES OBOWIĄZKÓW TEJ PANI. PANIE PIOTRZE nich pan dopowie co nieco. ja np.czuje się smerfem ale wszyscy inni widzą we Klakiera, ha, ha

Komentarz został ukrytyrozwiń
PIELGRZYM
  • PIELGRZYM
  • 29.03.2011 18:50

dziwię się, że oceniacie jednego człowieka na podstawie informacji o nim jedynie andrzejaka. Ci,którzy znają marka wile lat wiedzą, że jest w porządku. Panie autor żeby oceniać postępowanie czy pracę kogoś nalezy się na tym znać a nie słuchać podpowiedzi , nie powiem kogo i nie powiem jakich .... Informacje należy sprawdzić i zweryfikować, ale dokogo mowa..
PRACODAWCA NIE MUSI SIĘ ZNAĆ NA PRAWIE MA OD TEGO NP. RADCÓW PRAWNYCH
żEBY NAPIĆ SIĘ MLEKA NIE TRZEBA OD RAZU KUPOWAĆ KROWY, ALBO MLECZARNI

Komentarz został ukrytyrozwiń
mieszkaniec Sieradza
  • mieszkaniec Sieradza
  • 29.03.2011 15:14

Ale co się dziwić że Pacyna, zeznaje w sądzie że nie zna prawa jak jego pracodawca ( Walczak ) też go nie zna. Do szkoły panowie i się uczyć, a nie robić wstyd na całą Polskę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.