Pozycja materiału w rankingach:
Slavoj Zizek wypowiedział kiedyś zdanie, które jak wypisz wymaluj pasuje do naszej lewicy: - Europejscy socjaldemokraci wolą zajmować się obyczajowością, niż wyrównywać szanse ekonomiczne, bo nie mają już nic istotnego do powiedzenia.
Zobacz także:
Artykuły
(89)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.05)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 06.09.2010 12:06
Panie Marcinie, czy aby dokładnie przestudiował pan program gospodarczy (i nie tylko) Platformy Obywatelskiej? Zapraszam też do lektury rocznika statystycznego 2010.
Artykuł mądry, powiedziałbym, że miejscami za mądry.
Marcin Stanowiec 05.09.2010 19:16
@Michał Piotr
- A ja myślę, że będziecie coraz bardziej redukowani do roli lewicy światopoglądowej. Łatwiej obiecać wolność aborcji niż napisać program ekonomiczny alternatywny wobec, jak Wy to mówicie, neoliberalnego.
Sierakowski: Owszem, projekt ustawy o związkach partnerskich mogę napisać w pięć minut. Żeby stworzyć skomplikowany program ekonomiczny, trzeba mieć pieniądze, ekspertów. Dlatego właśnie budujemy silną organizację.
Znakiem tego, że gdy chodzi gospodarkę wszystko przed nim. Dalej twierdzę, że Sierakowski przeakcentowuje konfrontację z Kościołem.
http://www.krytykapolityczna.pl/Seria-Idee/Prawda-przeciw-prawu/menu-id-82.html
Artur Wojnowski 05.09.2010 18:03
"Praktyka liberalnych demokracji pokazuje, że heterogeniczne paralele chronione najczęściej opresyjnymi regulacjami i kompletnie absurdalną architekturą prawną, która mnoży bez żadnej kontroli przywileje kończy się dwiema poważnymi konsekwencjami: nasileniem przemocy i chaosem."
Od kiedy to system, który "mnoży bez żadnej kontroli przywileje", nazywamy liberalnym ?
Jak widać, można go takim nazywać. Bezkarnie i powszechnie.
Podobnie jak obwiniać za wszystko w Polsce "liberalny kapitalizm", którego od 1989 roku nie było nawet przez chwilę.
"heterogeniczne paralele..."
Sformułowanie godne partyjnego zjazdu czasów słusznie minionych.
Wspólnota wokół wartości.
Racja.
Tylko, że diabeł tkwi w szczegółach. Tychże wartości właśnie.
Michał Piotr Kościuszko 05.09.2010 16:20
Sierakowski akurat dużo czasu i uwagi poświęca sprawom gospodarczym, więc cała teza Ci się, Szanowny Autorze sypie. Sprawne to jest intelektualnie, ale nieprawdziwe.
Ireneusz Mosiczuk 05.09.2010 11:39
Panie Marcinie, co do generalnego przesłania to się zgadzamy. Rządzący powszechnie merkantylizm prędzej czy później musiał się odbić na pojmowaniu partii i jej bytu poprzez jednostkę w jej życiu uczestniczącą. Nie ukrywajmy, działacze realizują własne idee, przyszyte i dopasowane do partyjnego nurtu. Ich wypadkowa jest programem i funkcją tych poglądów. Politycy zawsze byli zakładnikami marketingu a wykorzystanie dzisiaj przekazu medialnego jest koniecznością i stałym elementem gry. Target z kolei jest tylko wyborem dojścia do celu. Czy politycznego czy wyznaniowego ale tylko środkiem dojścia. A tutaj zaczyna się już kalkulacja i szukanie najskuteczniejszego pozyskania elektoratu. Zaczyna się zapominanie o własnych sztandarach. Powstaje populizm. Wszystko obiecam, nawet będące w sprzeczności z ideami partii ale byleby było skuteczne i dało wzrost notowań.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)