Facebook Google+ Twitter

Sierpień miesiącem pijanej abstynencji

Sierpień to dla wiernych kościoła katolickiego miesiąc abstynencji. Duszpasterze uzależnionych podkreślają jednak, że nie jest to "miesiąc trzeźwości". Więc w jakim celu ta wymuszona abstynencja?

Fazy choroby alkoholowej. / Fot. Jacenty PłaszczycaSama abstynencja oznacza niewiele, bo trzeźwe myślenie daje losu zrozumienie. Pijane myślenie to przeciwieństwo trzeźwości. Abstynencja może iść w parze z brakiem trzeźwości w myśleniu i postępowaniu. Czy zatem kościół proponuje nam miesiąc pijanej abstynencji ?

Aby lepiej zrozumieć pojęcie "pijane myślenie" podam kilka przykładów z życia osób uwikłanych w problem alkoholowy: - Znalazłeś się tu dobrowolnie? (szpital odwykowy) No pewnie, bo żona mi kazała. - Jak wracałem na bani do domu, to żona mnie lała i trzeba było wzywać policję. - Żona mnie biła jak piłem, wiec żeby jej oddać wolałem pić. - Żeby nie ten szpital, to nie miałbym zaległości alimentacyjnych. - Jak piłem, żona stawała się coraz bardziej agresywna. - Rozpiłem się przez robotę w browarze. - Wróciłem do nałogu, kiedy wyjechałem na eksport...

Sama idea abstynencji jest może i dobra, ale czasem doprowadza do błędnych wniosków. Powiedzmy, że taki uzależniony katolik rzeczywiście podejmie próbę miesięcznej abstynencji. Jego zachowanie i wartości życiowe zostaną bez zmian, ale ośrodek pijanego myślenia się pogłębi i wzmocni. Często wnioski po takiej miesięcznej abstynencji są takie: - Ja nie mam żadnego problemu, przecież potrafiłem nie bić cały miesiąc. - Udowodnił rodzinie i żonie i proboszczowi, że z jego piciem jest wszystko dobrze... Brak jakichkolwiek pozytywnych efektów z tak krótkiej abstynencji utwierdza kolejny slogan - życie bez alkoholu jest o wiele mniej atrakcyjne. Na koniec dochodzi sam fakt zniekształcenia wiary i obciążanie Boga za porażki życiowe za, które winę ponosi wyłącznie alkoholizm.

Dla każdego katolika i Kościoła katolickiego nadużywanie alkoholu to grzech, a nie choroba. To właśnie sprawia, że tak trudno jest powiedzieć, zbyt wiele piję. Trudno pogodzić, że przykładny ojciec w każdą niedzielę przystępujący do komunii, a jednocześnie bardzo nadużywa alkoholu, czyli według nauki kościoła grzeszy. Bycie zakłamanym katolikiem (bo jak nazwać taką postawę) na pokaz z pierwszej ławki utrudnia przyznanie się do uzależnienia, a ta choroba dopada właśnie takich osobników, bo często nazywana jest chorobą zakłamania. Trudno przyznać się do grzechu i jednocześnie być przykładnym ojcem katolikiem. Tu zakłamanie się rozwija gdzie widać lekką tolerancję społeczności kościoła i lokalnych proboszczów.

Nigdy i nigdzie nie usłyszałem, że wśród wiernych kościoła katolickiego występuje poważny problem choroby alkoholowej i trzeba tych ludzi leczyć, ale słyszałem o pijaństwie, które należy zatrzymać za pomocą abstynencji. Do tej kontrowersyjnej tezy dodam, że jest to moja osobista subiektywna ocena. Dodam jedynie, że "robię"" w uzależnieniach od 15 lat.

Trzeźwość jest wymagająca, aby ją zdobyć trzeba codziennie o nią się starać. Przyjmie każdego, kto zapragnie jej z całego serca i nie trzeba się bać, że braknie sił, bo gdy otworzy się oczy, Bóg jest przy nas. Sama abstynencja w przypadku uzależnienia od alkoholu nie rozwiązuje problemu alkoholowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Oczywiście Artur, że abstynencja jest środkiem do celu któremu na imię trzeźwość, ale gdy chory podejmuje abstynencje a nie wygląda trzeźwości jego praca nad uzależnieniem może iść bardzo opornie...pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie musi to być radość. Zresztą nikt nie jest w stanie non stop wyzwalać w sobie jednorodnego uczucia.
Poza tym to nie abstynencja jest celem, tylko środkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicjo abstynencja, musi przynosić radość i być początkiem zmian w osobowości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Choć nie bez znaczenia, to chyba nie abstynencja, ale zastąpienie jej motywacją i wiarą w spełnienie - jest drogą do uleczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciechu widzę, że humor dopisuje, ale lekko odbiegłeś od esencji tematu artykułu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żyjesz bez pacierza jak świnia ; link

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Polak nie wielbłąd. Pić musi"
To nasze narodowe picie trwa od wieków, przeczesywało zastępy uczonych, poetów, pisarzy, polityków, ludzi biednych i bogatych

Małym pocieszeniem jest, że inne nacje też piją i to zarówno te ze wschodu (wiadomo kto) jak i zachodu, w tym również te katolickie (Irlandia) i bogate jak Anglia, Ameryka..Chleją na umór, ktokolwiek w piątek tam był to na pewno widział ...

Koniec świata się zbliża, Ot co !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak znam takie przypadki, ale czy specjalnie obserwuję - to po prostu czasem parzy w oczy. Gość w sobotę ledwo stoi na nogach a w Niedzielę przystępuje do komunii. Jednak trochę odbiegliśmy od tematu artykułu. Według mojej oceny sama abstynencja proponowana przez kościół to półśrodek, który niewiele daje w samym uzależnieniu. Gdy natomiast abstynencja dotyczy katolików dla których picie alkoholu jest przyjemnością i nie stanowi problemu, takie wyrzeczenie się przyjemności stanowi pewnego rodzaju post i pokutę. Tylko w takim przypadku abstynencja ma sens wiary katolickiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.08.2010 20:31

Kapłan nie może odmówić przystępującemu do komunii jej udzielenia; gdyby to zrobił złamałby tajemnicę spowiedzi. A z drugiej strony skąd autor wie, czy alkoholicy i nadużywający alkoholu nie spowiadają się przed komunią świętą? Zaskakujące sa dla mnie tak kategoryczne stwierdzenia. Czyżby autor obserwował podczas mszy świętej kto chodzi do spowiedzi? Znam przypadki chodzących do spowiedzi w innych parafiach a na msze w innych. Łatwo kogoś osądzić o zakłamanie. Ja absolutnie nie łączyłbym tych spraw.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kazimierzu ....Abstynencja w przypadku choroby alkoholowej jest podstawowym warunkiem trzeźwienia, ale nie rozwiązuje problemu choroby alkoholowej...
...abstynencja sprawia, że tylko osoba ta nie pije alkoholu co wcale nie oznacza, że choroba została zatrzymana i się nie rozwija.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.