Facebook Google+ Twitter

Sierpień miesiącem trzeźwości? Statystyki mówią co innego

Episkopat ustanowił sierpień miesiącem trzeźwości. Ale rozglądając się po ulicach i czytając statystyki, można mieć poważne wątpliwości czy akcja przynosi jakikolwiek efekt. Oczywiście - alkoholizm jest chorobą i nie wyleczy się jej z dnia na dzień ani miesięczną akcją. Niemniej problem jest i powinno poświęcać się mu więcej uwagi.

 / Fot. Silar/CC BY-SA 3.0Zamość, 67-tysięczne miasto. Jako jedno z nielicznych w regionie utrzymuje izbę wytrzeźwień. Abstrahując od dyskusji, czy izby powinny istnieć czy nie, statystyki zamojskiej "wytrzeźwiałki" są porażające.

W ciągu dwóch pierwszych tygodni sierpnia zamojską izbę wytrzeźwień odwiedziło 120 osób, w tym 10 kobiet. To o kilkanaście osób więcej niż w poprzednich miesiącach. Rozrzut wieku od 18 do 72 lat. Tylko 14 spośród nich mogło pochwalić się pracą, a pobyt w izbie kosztuje 250 zł. W ubiegłym roku nocowało w izbie 3140 osób, w pierwszej połowie tego roku 1428 osób. A przecież izba nie jest w stanie przyjąć wszystkich. Niemal drugie tyle nietrzeźwych i zakłócających spokój ląduje w areszcie i szpitalach.

Z opublikowanego w lutym najnowszego raportu WHO wynika, że Polska jest w grupie krajów o najwyższym spożyciu czystego alkoholu na dorosłego mieszkańca. Przy średniej światowej 6,13 litra, w Polsce wypija się 13,3 litra. Polska znalazła się też w stosunkowo małej grupie krajów, w których konsumpcja napojów z alkoholem wzrasta.

Niedawno swoje dane opublikowała też Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jej dane odbiegają nieco od raportu WHO, ale wynika to z faktu, iż PARPA przelicza spożycie alkoholu na wszystkich mieszkańców, a nie tylko na dorosłych. W 2009 roku spożycie alkoholu w porównaniu z rokiem ubiegłym spadło o pół litra, ale zdecydowanie wyższe niż na początku wieku. Wtedy wypijaliśmy rocznie poniżej siedmiu litrów. Od kilku lat niekorzystnie zmienia się też struktura picia. Oznacza to, że mocne alkohole wypierają słabsze. Spada zwłaszcza konsumpcja wina względem wódki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

don donek
  • don donek
  • 23.08.2011 11:35

przed II wojną było w Polsce około 20 000 punktów sprzedaży/ wyszynku wszelkiego alkoholu, gdyby taka proporcje zachowac , mozna by o zwalczaniu alkoholizmu mówic . tymczasem w '90 latach sejm zniósł bodajrze pierwszego dnia ograniczenie o sprzdarzy alkoholu przed 13.00 godzina , a lokalne władze udzielaja koncesji na sprzedaż komukolwiek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.