Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17028 miejsce

Siła czaru. "Paryż - miasto sztuki i miłości w czasach belle époque”

Wydana przez PWN książka o Paryżu przełomu XIX i XX wieku daje obraz miasta budzącego admirację i ciekawość, kuszącego, imponującego do dziś. Obraz powstawania nowoczesnej metropolii wskrzesza atmosferę pięknej epoki w jej dziejach.

Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Marta Orzeszyna, Paryż miasto sztuki i miłości w czasach belle époque, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012 / Fot. Okładka ksiązki Opowieść o najbardziej intrygującym okresie dziejów Paryża Małgorzata Gutowska-Adamczyk i Marta Orzeszyna rozpoczęły od osobistego wyznania miłości, której wyrazem jest ich swoista podróż w przeszłość – w czas, w którym stolica Francji świeciła najpełniejszym blaskiem. Głęboka fascynacja motywowała autorki do poznania tajników ukochanego miasta i zarysowania w bogato ilustrowanej edycji albumowej zjawisk, jakie zdecydowały o niepowtarzalności i uroku metropolii, do niedawna uchodzącej za stolicę świata, a nadal pretendującej do tego miana. Dwutorowość opowieści – ilustracyjna i słowna wzajemnie się uzupełniają, przy czym barwny szereg reprodukcji znacząco potwierdza tytułową formułę książki.

Wybór belle époque wszechstronnie uzasadniany w każdym rozdziale nie budzi zdumienia. Jednak objaśnienia autorek uprzytamniają okoliczności, które zdecydowały o wyróżnieniu w dziejach Paryża okresu od 1870 do 1914 roku (pomiędzy przegraną wojną z Prusami a wybuchem I wojny światowej). Rozważania o długim okresie stabilizacji, kiedy gwałtowny rozwój przemysłowy i technologiczny przeobraził dawne oblicze miasta w nowoczesne centrum cywilizacji, pozwalają dostrzec przyczyny współczesnej jego świetności i okazałości. Przemykająca się na kartach refleksja nad poprzedzającym przebudowę dziewiętnastowieczną, starym kształtem miasta, na którego gruzach powstały znane dziś szlaki, nie burzy uznania i podziwu dla efektów gwałtownej metamorfozy.

Belle époque to czas naznaczony szczególną urodą, która przyciągała do Paryża miliony turystów. Uwaga przybyszy koncentrowała się zwłaszcza na „babilońskich stronach miasta”, ożywających w pełni nocą. Upojne kąpiele w hulatyce były istotną częścią kwitnącego życia towarzyskiego. Rytmy kankana pozwalały przeciwstawiać się nastrojom dekadenckim. Innymi atutami była wielonurtowa sztuka, którą prezentowano na wystawach międzynarodowych. Te zwłaszcza oblicza miasta, szczegółowo odmalowane przez autorki, mogą potęgować świadomość bezpowrotnej straty okresu odciętego raz na zawsze okrutnymi doświadczeniami, jakimi były dwie wojny światowe.

Czytelnik dowiaduje się, że żadne miasto europejskie nie oferowało tylu osiągnięć w różnych dziedzinach, jak właśnie Paryż. W 1900 roku polski przewodnik jednoznacznie hierarchizował: „Londyn jest większy i ludniejszy, Rzym bogatszy w pamiątki, Wiedeń strojniejszy w piękne budowle, Petersburg bardziej majestatyczny – ale żadne z tych miast nie tworzy całości tak harmonijnej, tak pięknej, a pełnej życia, jak Paryż”. Tezę tę autorki doskonale uzasadniają, nie pomijając żadnego aspektu tętniącej życiem metropolii. Zarysowanie tła politycznego i społecznego pozwala zdać sobie sprawę z podstaw nowoczesności miasta. Pomysł, aby z Paryża uczynić miasto, zdolne olśnić cały świat, musiał narodzić się w gabinetach rządowych.

Symbolem cywilizacyjnego sukcesu Paryża była niewątpliwie wieża Eiffla - współcześnie emblematyczna wizytówka miasta. Wieża Eiffla. / Fot. Pocztówka Opowieść odtwarza atmosferę kontrowersji, jakie towarzyszyły wznoszeniu „tragicznej latarni”, przypomina zamysły praktycznego jej wykorzystania w służbie nauki. Przywołania innych także konstrukcyjnych atrakcji, wznoszonych szczególnie na okoliczność Wystaw Powszechnych, budzą zdumienie i uznanie dla rozmachu i pomysłowości przedsięwzięć, które przyczyniły się do określania Paryża mianem „Miasta Świateł” (Ville-Lumière). Paryskie monumentalne projekty techniczne dowodziły triumfu wynalazków i odkryć, które rodziły się w ciszy gabinetów uczonych. Wnikliwa prezentacja osiągnięć prowadzi autorki do sformułowania istotnego przesłania. Wskazują na narodziny idei, że „rozwój ludzkości może odbywać się pokojowo, dzięki globalnej współpracy naukowców i wynalazców”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pani Krystyno, miło mi, że nie zawiodłam Pani. Dziękuję za dobre słowo. Również pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Adrianno, czekałam na tę recenzję i nie zawiodłam się. Jest doskonała. Książki jeszcze nie widziałam, ale na pewno ją kupię:)
Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.