Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

563 miejsce

Siła influencera w afiliacji

Influencer to określenie odmieniane obecnie przez wszystkie przypadki. Wciąż pojawiają się nowe osoby, uznawane powszechnie za liderów opinii. Stale poszerza się też grono fanów aktywnie śledzących ich poczynania w sieci i nie tylko.

Nie dziwi zatem fakt, że stali się oni atrakcyjnym elementem działań promocyjnych marki. Jak wygląda taka współpraca? I co znaczy, że influencer jest popularny?

Influencerami są wpływowe jednostki, często autorzy blogów, którzy aktywnie przedstawiają swoje opinie poprzez kanały social media, takie jak Twitter, Facebook, LinkedIn czy YouTube, budując przy tym wierne grono fanów. W zależności od dziedziny, w której działają, stają się liderami opinii, którzy mogą wpływać na sposób myślenia i zachowania nawet tysięcy osób, codziennie śledzących ich kanały. Ich popularność rośnie, ponieważ zapewniają ciekawy i angażujący content. Na blogach, poza interesującymi wpisami, konsumenci znajdą także cenne rekomendacje. W tym przypadku nie jest to anonimowa opinia kogoś na forum, ale zdanie znanego i lubianego blogera czy youtubera, które cenimy na równi z poglądami osób, które rzeczywiście znamy.

Ten potencjał aktywnie wykorzystują reklamodawcy, na stałe wpisując influencer marketing w swoje kampanie promocyjne. Na przestrzeni ostatnich lat zyskał on silnie na znaczeniu także w ramach afiliacji. Wymagało to jednak przekonania jednej i drugiej strony do takiego kanału promocji.

Jeszcze 3 lata temu liczba blogerów w naszej sieci była znikoma. Głównie wynikało to z faktu, że nie byli oni świadomi istnienia takiej opcji, jak programy afiliacyjne i nie znali efektywnościowego modelu rozliczeń. Z kolei reklamodawcy przychylniej patrzyli na tradycyjne formy reklamy, nie doceniając jeszcze roli contentu – komentuje Patrycja Ścisłowska, Head of Business Development w Awin. Od tego czasu nastąpił jednak niesamowity postęp, a obie strony coraz częściej nawiązują współpracę. Blogerzy chętnie wchodzą w rolę wydawców. Obecnie w Awin działa ponad 200 blogerów. Bardzo dobrze radzą sobie z tego typu działaniami, przede wszystkim umiejętnie selekcjonują programy i wybierają te, do których warto dołączyć. Trzeba bowiem pamiętać, że bloger w swoich rekomendacjach musi być wiarygodny, a więc powinien promować tylko to, co rzeczywiście pasuje do jego osoby i bieżącej działalności – dodaje.

Content zyskuje na znaczeniu

Obecnie odbiorcy, coraz bardziej zmęczeni natłokiem reklam, szukają atrakcyjnych i angażujących treści, czyli contentu, który zapewni im wiedzę, rozrywkę i idealnie wpisze się w ich oczekiwania i preferencje. Właśnie influencerzy są przykładem, jak wiele różnorodnych treści może być tworzonych, a co za tym idzie, jak łatwo z punktu widzenia odbiorcy odnaleźć w sieci interesujące materiały. Nie jest ważne, czy interesuje nas moda, gry komputerowe czy zdrowe odżywianie - bez problemu znajdziemy wiele blogów odpowiadających na nasze potrzeby.

Influencerzy są też przykładem, jak szeroki content może być wykorzystywany w afiliacji.

Dla wielu produktów korzystanie ze wsparcia wydawców contentowych, a takimi są blogerzy, jest najlepszym rozwiązaniem. Trzeba jednak umiejętnie nawiązywać tę współpracę, pamiętając, że bloger powinien być dobrym reprezentantem grupy docelowej. Jeśli zależy nam na dotarciu do młodych rodziców, powinniśmy skierować się do blogerów parentingowych, a jeśli naszym produktem jest nowy gamingowy sprzęt, najlepiej, aby mówił o nim youtuber na stałe zajmujący się grami – wyjaśnia Patrycja Ścisłowska. Tworzenie contentu w ramach afiliacji w zasadzie nie powinno różnić się od bieżącej działalności blogera. Powinien on wybierać produkty, które może polecić w ramach bieżących wpisów, które planuje, a nie na odwrót. Wtedy jego działania będą nienachalne i przyniosą lepsze efekty – dodaje.

Liczy się wiarygodność

W ramach współpracy z influencerami najważniejszy jest odpowiedni ich dobór do kampanii. To ważne dla obu stron. Promując dany produkt lub usługę, stają się ich ambasadorami. Z drugiej strony współpraca z blogerami pozwala precyzyjnie dotrzeć do grupy docelowej. Wystarczy tylko, aby odbiorcy produktu byli tożsami z osobami śledzącymi danego bloga.
Dopasowanie promowanego produktu do grupy docelowej istotne jest także z punktu widzenia influencera, ponieważ tylko takie działanie pozwala im na zachowanie wiarygodności. Po prostu jeśli na co dzień na blogu pojawiają się jedynie wpisy dotyczące mody, a nagle autor zacznie aktywnie promować żywność, nie będzie to odebrane jako autentyczne.

Jakość, a nie ilość

Oceniając siłę i popularność influencera, często patrzy się na jego zasięgi – ile odsłon i unikalnych użytkowników odnotowuje jego blog, ilu ma fanów na Facebooku i ile osób obserwuje go na Instagramie. To bardzo ważne, ale okazuje się, że nie najważniejsze.

Oceniając blogera trzeba patrzeć całościowo na jego fanów. Przede wszystkim ważne jest, czy dany blog ma wierną publiczność. Może się bowiem okazać, że za imponującymi liczbami kryją się osoby, które tak naprawdę nie śledzą aktywnie działań influencera. Tymczasem dla reklamodawcy najważniejsze jest, aby ta publiczność aktywnie poszukiwała produktów dla siebie, chętnie poznawała rekomendacje blogera, a co ważniejsze ufała im i w efekcie samodzielnie testowała, a więc kupowała produkt, który jest jej polecany. Takiego efektu na pewno nie osiągnie bloger, który nie potrafił zbudować zaangażowanej publiczności, która powraca na jego kanały – wyjaśnia Patrycja Ścisłowska.

Ważna jest konwersja

W przypadku działań reklamowych w ramach sieci afiliacyjnej, wciąż najważniejsza pozostaje konwersja. Firmom zależy na tym, aby poniesione koszty przełożyły się na określone działania klientów, czyli najczęściej po prostu na zakup danego produktu lub skorzystanie z usługi. Właśnie skupienie się wyłącznie na wskaźnikach ROI jest częstą przyczyną rezygnacji ze współpracy z blogerami. Sprzedaż, jaką generują, pozostaje na niskim poziomie w porównaniu do wyników osiąganych np. przez incentive sites, czyli tych wydawców, którzy oferują bezpośrednie korzyści dla konsumentów za sfinalizowanie transakcji za pośrednictwem ich strony.

Influencerzy są przykładem wydawcy, odgrywającego ważną rolę na ścieżce zakupowej klienta, ale zwykle nie generującego sprzedaży bezpośrednio. Wydawcy contentowi, a takimi są blogerzy, wnoszą wiele korzyści dla promocji marki. Budują świadomość brandu, dostarczają wiedzy na temat produktu, a przede wszystkim, przyciągają określony rodzaj klientów – lojalnych i dokonujących transakcji kilkukrotnie. Krótko mówiąc, blogi kreują sklepom klientów, którzy mają potencjał, dlatego reklamodawcy powinni zrozumieć, że każdy kontakt klienta z ich produktem jest ważny, nie tylko ten, który kończy się zakupem – komentuje Patrycja Ścisłowska.


TOP5 według Awin

Sieć Awin współpracuje także z wydawcami contentowymi, w tym influencerami. Zdecydowanie w czołówce są blogi modowe, co po części wynika z faktu, iż prowadzimy wiele programów związanych z modą. W sieci działają także autorzy blogów o urodzie, poradnikowych, lifestyle’owych, a także parentingowych i o typowo „męskiej” tematyce – mówi Patrycja Ścisłowska.

Na podstawie własnych doświadczeń Awin wskazuje TOP5 blogerów modowych:

1. MakeLifeEasier
2. Mr Vintage
3. Jestem Kasia
4. Fashionelka
5. Fashionmugging

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.