Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13652 miejsce

Siła średniowiecznej historii, czyli "Katedra w Barcelonie"

„Katedra w Barcelonie” Ildefonso Falconesa to jedna z najpopularniejszych powieści hiszpańskich ostatnich lat. Pozycja obowiązkowa dla miłośników Barcelony, historii i tej magii, która czasem jeszcze istnieje w książkach...

 / Fot. brakBohaterem powieści jest jednocześnie Arnau Estanyol i kościół Santa María del Mar. Życie bohatera rozwija się w miarę wzrastania murów katedry, miejsca czczenia jego, jak mu się wydaje jedynej matki – Madonny. Arnau jest synem Bernata, początkowo żyje jako niewolnik, jednak z czasem jego kariera i pozycja społeczna zmienia się w iście bajkowy sposób.

Powieść Falconesa jest podzielona na 4 części. Każda z nich to inny etap głównego bohatera. W pierwszej „Słudzy ziemi” opowiedziana jest historia ojca Arnaua, Bernata Estanyola, który porzuca kajdany niewoli. Część druga "Słudzy możnych", przedstawia początkowe życie Arnaua w Barcelonie, uzależnienie od innych, biedę i sytuację w kraju. Trzecią częścią są "Słudzy namiętności", w której Arnau dojrzewa, odkrywa w sobie mężczyznę i musi zetknąć się oraz poradzić sobie z naprawdę wieloma problemami. W ostatniej części pt. "Słudzy przeznaczenia" całe życie bohatera zatacza koło, ale o tym musi już każdy z Was dowiedzieć się sam.

W powieści oprócz wątku Arnaua i jego życia, autor opisuje w tle historię średniowiecznej Barcelony, ze wszystkimi jej detalami. Książka jest naprawdę dobrze podbudowana źródłami historycznymi, nic dziwnego, że jej pisanie zajęło autorowi aż 5 lat. Falcones opisuje wszystkie wojny, a przynajmniej o każdej wspomina. Od strony historycznej jest to bardzo dobra powieść, wciąga, daje uczucie bycia pośród mieszkańców w czasie pospolitego ruszenia, gdy każdy z nich wykrzykuje ile sił w płucach „¡Via Fora!”. Ma się ochotę iść za tym tłumem. Książka także przybliża działania Inkwizycji i stosowanych przez nią praktyk. Przeraża, jak łatwo można było zostać osądzonym i skazanym.

Książka ma także minusy, najbardziej odrzuciła mnie wiadomość o tym, jak 14-letni Arnau pragnął Aledis. No ja rozumiem takie rzeczy przypisywać 16-latkom, 17-latkom, ale w tej sytuacji mnie to nawet oburza. W ogóle całe życie Arnaua jest podporządkowane kobietom, a przynajmniej mają one na niego duży wpływ.

„Katedra...” to moim zdaniem także książka o przyjaźni, o sile jaką daje dobroć i miłość. O tym, że nawet w średniowieczu, gdzie istniał podział na chrześcijan i innowierców, można było przekraczać te granice, jeśli naprawdę żywiło się do kogoś prawdziwie dobre uczucia. Guillem, moja ulubiona postać w tej książce, właśnie jest dla mnie takim prawdziwym przyjacielem. Cieszę się też, że dla Arnaua nie miało znaczenia to, że Guillem jest niewolnikiem.

„Urodził się niewolnikiem i wiódł życie niewolnika. Nauczył się kochać w tajemnicy i skrywać uczucia. Niewolnik nie był uważany za człowieka, dlatego gdy był sam – w tym jednym jedynym czasie, gdy czuł się wolny – potrafił sięgać wzrokiem głębiej niż ludzie, którym wolność przesłania duszę. Dawno odkrył miłość łączącą najdroższe mu istoty i modlił się do swych dwóch bogów, by uwolnił je z kajdan, znacznie mocniejszych od tych krępujących jego. Załkał, choć niewolnikom nie wolno było płakać.” (s. 507)

Cieszę się, że miałam okazję przeczytać tę książkę. Polecam każdemu, kogo interesuje Barcelona, a zwłaszcza jej średniowieczna historia.

Ildefonso Falcones
"Katedra w Barcelonie"
Tłumaczenie: Magdalena Płachta
Wydawnictwo Albatros
Warszawa 2007

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ireneusz Z
  • Ireneusz Z
  • 21.01.2011 20:20

Podzielam komentarz dotyczący powieści . Przygody bohaterów , barwny opis średniowiecznej Barcelony zwyczaje oraz codzienne życie ludzi ówcześnie żyjących wciąga czytelnika , nie pozwalając na odłożenie książki . Autor ukazuje postacie które potrafią być oddanymi przyjaciółmi nie dbającymi o własny ,czasem ciężki los.
POLECAM !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.