Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Wystawy > "Silence please!"

Pozycja materiału w rankingach:

14435 miejsce

Dział: Wystawy

Ocena: 20pkt

Oceń:

"Silence please!"


"Silence please" to wystawa, która gościła niedawno w Sopocie. Wystawione prace oprócz swoich walorów estetycznych łączyło jedno - cisza.

W Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie niedawno można było podziwiać wystawę "Silence please!", będącą przeglądem prac wybitnych, polskich artystów: Andrzeja Bednarczyka, Sławomira Brzoski, Marka Chlandy, Stefana Gierowskiego, Jacka Sempolińskiego, Koji Kamoji, Wojciecha Łazarczyka i Sławomira Sobczaka. Marek Chlanda "Święci", 2010. / Fot. Małgorzata Osowiecka

Prezentacja miała służyć ukazaniu pojęcia "ciszy" w wielu aspektach, znaczeniach i sensach. Niektóre prace odnosiły się do zagadnienia "martwej ciszy", inne "ciszy złowrogiej". Cisza była tu tematem przewodnim, stwarzającym widzowi pole do własnych interpretacji i nadania znaczenia.
Wystawione prace cechowała bardzo oszczędna forma i brak hałaśliwego spektaklu. Jednak, według mnie, z pewnością nie zabrakło niepokoju i wewnętrznego chaosu. Niektóre prace, mimo że były jedynie "maźnięciem" pędzla czy "dotykiem" dłuta, naprawdę poruszały i wzbudzały intensywne emocje. Nad niektórymi pracami długo się zastanawiałam, doszukując się w nich znaczenia, które za każdym razem interpretowałam w ciszy.Sławomir Brzoska, "Fin dy cycle". / Fot. Małgorzata Osowiecka

Wystawione prace, poza oszczędną formą, cechowała też stonowana kolorystyka: biel, odcienie szarości, brązy i błękity. Instalacją, która zdecydowanie się odznaczała, była zielona łódka autorstwa Koji Kamoji, podobnie niektóre obrazy Jacka Sępolińskiego (sporo czerwieni). Jednak nie zaburzało to charakteru całości, a jeszcze bardziej potęgowało efekt. Bardzo ciekawym eksponatem była niewielka kula umieszczona na podeście, którego blat był pełen różnych sentencji. Było ich tak wiele, że nie zdołałam przeczytać nawet połowy z nich. Patrząc na planszę miało się wrażenie, że to nic nie znaczące esy i floresy. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się, plansza wręcz "krzyczała" treścią.

Andrzej Bednarczyk Bez tytułu, 2010 - żywica, papier, druk cyfrowy, pigment. / Fot. Małgorzata Osowiecka Andrzej Bednarczyk "Obłok niewiedzy", 2010 - druk cyfrowy, papier, olej na płótnie. / Fot. Małgorzata Osowiecka

Zobacz także:

Małgorzata Osowiecka OFFline profil autora

Autor: Małgorzata Osowiecka

Napisz do autora

Artykuły (58) Galerie (4) Średnia ocen (4.62)

Wiek: 22 | Miejscowość: Ostróda | Kraj: Polska

O mnie: Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła. — Victor Hugo Kontakt: malgorzataosowiecka@gmail.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.