Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21710 miejsce

Silikonowy skandal we Francji. Czy Polki powinny się bać?

Jaki będzie finał tego skandalu dekady? Ile kobiet przez "oszczędną" politykę firm medycznych otrze się o śmierć? Jakie będą reperkusje związane z niezadowoleniem kobiet z działań Rządu Francuskiego? Czy Polki też mają czego się obawiać?

Implanty silikonowe / Fot. Chris 73/domena publicznaNad Sekwaną wybuchł skandal. Ponad 30 tysięcy Francuzek, podczas zabiegu ujędrniania piersi, otrzymało implanty z silikonu przemysłowego zamiast medycznego. Fakt ten wywołał panikę i oburzenie wśród kobiet. Silikon przemysłowy ma inne właściwości niż stosowany w implantach medycznych. Ponadto, produkowane implanty były toksyczne i podatne na pęknięcia.

Kobietom wszczepiano implanty firmy Poly Implant Prosthesis (PIP). Materiał stosowany przez firmę, był dziesięć razy tańszy, niż specjalny silikon medyczny stosowany do implantów piersi. Firma zarabiała w ten sposób dodatkowo blisko milion euro rocznie. PIP była jedną z wiodących na świecie firm produkujących implanty piersi. W 2010 r. przestała istnieć, po tym, jak ponad 2 tys. kobiet złożyło przeciw niej skargi.

Po śmierci jednej z pacjentek, u której zastosowano implanty firmy Poly Implant Prosthesis, rozpoczęto sądowe dochodzenie. Na terenie Francji, wśród pacjentek z uszkodzonymi protezami, zasygnalizowano osiem przypadków raka. Pięć kobiet zachorowało na raka piersi (gruczolakorak), a kolejne - na nietypowego chłoniaka piersi, chłoniaka migdałków i białaczkę. Nie ustalono jeszcze czy istnieje związek między implantami PIP, a rakiem u tych kobiet. Dochodzenie trwa i obejmuje kolejne państwa, gdyż implanty były eksportowane również za granicę. Panika objęła między innymi Wielką Brytanie, Hiszpanię i Niemcy. W samych tylko Niemczech znanych jest już 19 przypadków defektu silikonowych wkładek, produkowanych właśnie przez PIP.

Władze francuskie ostrzegają jednak, że kobiety z implantami PIP powinny regularnie poddawać się testom na pęknięcia lub nieszczelności. Niektórzy francuscy lekarze twierdzą, że na wszelki wypadek wszystkie wkładki francuskiego producenta powinny być usunięte. Kobiety są oburzone, że państwo nie zrobiło wystarczająco dużo, by im pomóc. Domagają się, by francuski rząd płacił za usunięcie wadliwych implantów, nawet jeśli nie ma dowodów na ryzyko raka lub toksyczność substancji chemicznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

ewcia
  • ewcia
  • 30.12.2011 18:17

Miałam robioną operację u dr Chęcińskiego w Warszawie, niestety certyfikatu od niego nie otrzymałam. Noszę właśnie owe wkładki. Mam zamiar jak najszybciej skontaktować się z nim i zażądać wymiany wkładek, nie mam ochoty siedzieć jak na bombie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
izaura
  • izaura
  • 26.12.2011 20:35

estem posiadaczka owych impalntów operacje miałam w klinice artplastica w szczecinie. Dziewczyny sprawdzajcie certyfikaty!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
izaura
  • izaura
  • 26.12.2011 20:28

Jestem posiadaczka owych impalntów w klinice w szczecinie. Dziewczyny sprawdzajcie certyfikaty!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
magda richmond
  • magda richmond
  • 22.12.2011 17:41

gowno prawda ze stanikiem!!! jak sie ma piersi jak 11 latka to nic nie pomoze!!! nie pisac bzdur, ja mam te wlasnie implanty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taniej i bezpieczniej byłoby prawidłowo dobrać sobie stanik...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.