Pozycja materiału w rankingach:
Jednym z głównych filarów szwedzkiego modelu państwa opiekuńczego są związki zawodowe. To one gwarantują godziwe warunki zatrudnienia pracownikom, bez względu na to, w jakim sektorze gospodarki pracują.
Zobacz także:
Artykuły
(290)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(3.64)
Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska
O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik uprzywilejowania traktowania zagranicznych "inwestorów", rynków finansowych oraz... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 11.11.2007 17:17
Ankieta
Czy jestes za związkami zawodowymi? - nie dotyczy -
Ale mi dobrze!
Grzegorz Korzeniowski 10.11.2007 20:57
Maćku drogi, nie mam zwyczajnie ochoty na kolejną jałową, czczą i kontrproduktywną dyskusję pt. "czy fajniej będzie liberalnie czy solidarnie", bo w swoim krótkim życiu odbyłem ich tyle, że mnie męczą, a nie spotkałem się z sytuacją, w której ktoś kogoś przekonał do zmiany poglądów. Polskie związki zawodowe brzydzą mnie niezmiernie ale są ważniejsze rzeczy na świecie - np. dzisiejsze słońce za oknem w Libiążu :)
Chciałem dać autorowi plusa za danie mi oddechu od dogmatyzmu i to uczyniłem. Gdzie jest problem?
Grzegorz Korzeniowski 10.11.2007 17:10
Ja jestem liberałem, któremu koncepcja społecznej gospodarki rynkowej jest bardzo bliska. To jednak nie miejsce na dyskusję o niej, bo też tekst o niej nie traktuje.
Z autorem nie polemizuję, bo mi się nie chce. Jakbym chciał, to bym sobie podyskutował. Dałem plusa za poszerzenie dyskursu, chociaż - przyznajmy - Sierakowski to to nie jest...
Adam Kuryło 10.11.2007 16:58
Żaden argument. Grzesiek naświetl swoją tezę. Masz coś przeciwko "społecznej gospodarce", jesteś za wolnym rynkiem? Uzasadnij, nie obrażaj.
Grzegorz Korzeniowski 10.11.2007 14:07
Maćku, dlaczego miałbym dyskutować o ekonomii z kimś, kto mówi, że popiera społeczną gospodarkę rynkową, nie wiedząc czym ona jest?
A te "obrazy" to cytat z samego autora :)
Grzegorz Korzeniowski 09.11.2007 16:51
Autor jest absolutnym ekonomicznym analfabetą i ignorantem, co przejawia się chociażby w nazywaniu tych komuszych poglądów społeczną gospodarką rynkową (ideologią ordoLIBERAŁÓW!). Nie wymagajmy więc zbytniej wiedzy, ale tekst też nie próbuje jej przekazać - ot, pokazuje stek bzdurnych poglądów.
Plusa daję, bo lubię folklor i jak jest kolorowo.
Adam Kuryło 08.11.2007 22:00
1. a ja przeczytałem "(...)U nas zaś pokutuje idiotyczny pogląd, że w prywatnym sektorze pracownik ma tylko takie prawa, na jakie zgodzi się sam właściciel (...)"
2. jedno nie wyklucza drugiego. Z tymże sąd jest z założenia bezstronny i ma być opoką sprawiedliwości.
3. zgadzam się. Ale piszmy też o nieetycznej działalności małych oszustów. nie przyjmujmy założenia że duży i międzynarodowy jest tożsamy ze zły i krwiożerczy.
4. fakt. powinien.
Urszula Agata Marczewska 08.11.2007 00:29
Hehe, mnie samej czasem opada szczęka gdy widzę jak inteligentni w sumie ludzie są podatni na reklamę. Zresztą - myślę, że w jakiś sposób jesteśmy wszyscy. Zresztą reklama sama w sobie zła być nie musi - rzecz w tym, by nie kłamać plus nieco rozwagi u odbiorcy.
Tekstu komentować nie będę - mam przeciwne poglądy.
Katarzyna Lisowska 08.11.2007 00:10
1. W artykule Marka Szolca nie przeczytałam niczego o "idiotycznych poglądach".
2. "Podać sprawę do sądu"... Powodzenia! Chyba jednak bardziej skuteczne (i szybciej działające) jest nagłośnienie sprawy w mediach. Firma, która dba o swój wizerunek, drugi raz nie zrobi takiego numeru. A przecież o to w tym chodzi. A jeżeli będzie szła w zaparte, to straci potencjalnych klientów.
3. to że "międzynarodowe koncerny popychają spiralę konsumpcji" jest "oczywistą oczywistością" i nikt tego nie neguje.
OK, dla jednych to jest oczywiste, a dla +/- 80% społeczeństwa - niekoniecznie. Dlatego mówienie i pisanie o mechanizmach reklamy, o nieetycznej działalności wielkich koncernów i o ludzkiej naiwności - jest jednym z najbardziej pożytecznych działań dziennikarza obywatelskiego.
Adam Kuryło 07.11.2007 20:17
można mieć niepopularne poglądy ale nie można mówić że inni mają "idiotyczne poglądy". oszustwo przy kupnie telefonu nie jest ok (podać sprawę do sądu), ale inna rzecz, że klient ma obowiązek sprawdzić co podpisuje. A to że "międzynarodowe koncerny popychają spiralę konsumpcji" jest "oczywistą oczywistością" i nikt tego nie neguje.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)