Facebook Google+ Twitter

Silny lider - Wrocławianie w końcówkach meczów dobijają ligowych rywali

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-11-21 12:01

W niedzielę Bergson Śląsk powrócił na fotel lidera ekstraklasy. Dla wielu to zaskoczenie, bo przed sezonem typowano, że w tym składzie drużyna Urlepa nie ma wielkich szans nawet na awans do półfinału.

Wskazywano na brak gwiazd, sporą liczbę koszykarzy bez wielkiego doświadczenia, budowę składu już w trakcie rozgrywek (co niestety w Polsce powoli staje się regułą). Za nami dopiero ćwiartka sezonu zasadniczego, ale już teraz wiadomo, że z wrocławskim zespołem trzeba się liczyć. Śląsk momentami gra świetnie (Anwil), a przede wszystkim wtedy, gdy nie prezentuje doskonałej dyspozycji – potrafi wygrywać.

Treningi u Urlepa są naprawdę ciężkie – przyznaje rozgrywający Tim Kisner. Ale ta praca przynosi efekty. Fot. Janusz WójtowiczWielkim atutem wrocławian jest odpowiednie przygotowanie fizyczne. Ze Śląskiem latem pracował Józef Lisowski, w środowisku sportowym znany przede wszystkim z opieki nad polskimi czterystumetrowcami.

– Drużyna pod względem fizycznym wygląda świetnie. Andrzej Adamek i trener Lisowski wykonali doskonałą pracę – ocenia Andrej Urlep. I to widać po wynikach. Gdy rywale opadają z sił – w drugich połowach – Śląsk prezentuje się dużo lepiej. To dlatego tak łatwo idzie odrabianie strat, bo można czerpać z rezerw, których innym wyraźnie brakuje.

Faktów się nie oszuka. Przeciętnie pierwszą połowę podopieczni Urlepa przegrywają różnicą jednego punktu, ale w drugiej są już aż o 10 oczek lepsi od rywali. Po przerwie w tym sezonie rozstrzygnęli na swoją korzyść 6 z 7 części gry.

Podstawy są świetne, ale zespół potrzebuje jeszcze wzmocnień pod koszami, bo samym obwodem do finału (a to teraz cel Bergsona Śląska) awansować się nie da. Tę słabość wyraźnie widać było w meczu z Polpakiem – gdy rywale twardo bronili zagęszczając strefę podkoszową, a nie wpadały rzuty z dystansu, wrocławianie mieli duże problemy. Pozyskanie wysokiego gracza pod tablicę jest więc tylko kwestią czasu. I wszystko wskazuje na to, że niezbyt długiego...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.