Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53398 miejsce

Simply Red we wtorek wystąpi na warszawskim Torwarze

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2006-08-14 16:42

Mick Hucknall to bez wątpienia jeden z najlepszych wokalistów na brytyjskiej scenie muzycznej, jak również jeden z najbardziej uznanych i popularnych autorów popowych piosenek.

fot. AKPA Simply Red ma na koncie 50 milionów sprzedanych płyt ,a ich single, takie jak "Holding back the years", "Fairground" czy "If you don't know me by now" sięgnęły szczytów list przebojów na całym świecie. Jednak Simply Red interesuje i zawsze interesowała przede wszystkim muzyka. I dlatego właśnie Simplified ostatni album w ich 21-letniej karierze jest tak znaczący i daje tyle radości ich starym fanom, a dla tych nowych jest świadectwem ich wszechstronnego talentu i twórczego potencjału.

Simplifed?

W założeniu jest to projekt typu unplugged, na którym zebrano najbardziej znane i popularne utwory z dotychczasowego repertuaru i zaprezentowano je ponownie w prostej, a nawet uproszczonej wersji, o czym świadczy tytuł albumu. Ale ta płyta to coś więcej. Szereg śmiałych i wyrafinowanych muzycznie nowych aranżacji ma na celu podkreślenie siły i nieprzemijającego uroku jednych z najlepszych piosenek na scenie muzyki popularnej. Podsumowując - ten album, to kolejny śmiały krok naprzód grupy muzyków , którzy nigdy nie obawiają się ryzyka i lekceważąc panujące trendy zawsze pewnie kroczą swoja indywidualną ścieżką muzyczną.

Więc jak można się spodziewać, jedno czy dwa nagrania są w niezaprzeczalnie jazzowym klimacie rodem z wytwórni Blue Note. Są tu też ślady złotego wieku Sinatry oraz reggae i r'n'b - wszystkie te gatunki muzyczne to wielkie pasje i inspiracje Hucknalla. Na Simplified do palety Simply Red dodany został nowy odcień, a to zasługa latynoskiej, a w szczególności kubańskiej muzyki.

Dlaczego Kuba?

– Ponieważ to takie niesamowite i interesujące miejsce - zachwyca się Mick, który niedawno zrobił tam rekonesans i pozostawiło ono na nim niezatarte wrażenie. – W przeciwieństwie do prawie wszystkich miejsc w tak zwanych państwach rozwiniętych i za sprawą wyjątkowej sytuacji politycznej, kraj ten pozostał nietknięty przez globalizację. Osobie, która nie była tam wcześniej, może wydawać się, że jest to korzystne ale faktycznie jest tak wiele negatywnych stron tej sytuacji dla codziennego życia Kubańczyków. Będąc więc oczarowanym architekturą stolicy oraz jej niesamowita atmosferą, byłem też niezwykle poruszony odpornością jej mieszkańców na skrajny i nieustanny przymus.

Hucknall czuje, że raczej mając swe najlepsze lata już za sobą, właśnie teraz osiąga swój twórczy zenit.

– Faktem jest, że w wieku 45 lat wokaliści osiągają szczyty swoich możliwości, a po 50 stopniowo zaczynają one słabnąć. Więc cóż to za wspaniały moment, aby osiągnąć szczyt - teraz kiedy tworzę własną muzykę dla własnej wytwórni z moim fantastycznym zespołem wokół mnie. Nie może być lepiej. Czuję, że nadszedł czas, kiedy mogę pokazać ludziom do czego jestem zdolny w towarzystwie tego niesamowitego zespołu, jaki mam przy sobie.

Intymnie i delikatnie

I jak słuchacze będą mogli się wkrótce sami przekonać, porównywanie nowych obróbek znanych oryginałów również wyraźnie pokazuje jak bardzo dojrzał wyjątkowy głos Hucknalla, w jednej chwili przejmująco delikatny i intymny a zaraz potem dynamiczny, smutny czy też nieprzyzwoity. – W starych wersjach Holding Back the Years czy też Sad Old Red - utworów, które mają już prawie 20 lat mój głos brzmi jakbym był siedmioletnim chłopcem - śmieje się Mick. – Chciałem, aby wszystkie piosenki, które wybrałem nie były odbiciem czasów kiedy były tworzone ale żeby zostały przedstawione w ponadczasowy sposób. Myślę, że udało nam się osiągnąć ten cel odejmując cechy produkcyjne typowe dla pierwszych nagrań, a dodając naprawdę natchnione nowe aranżacje i elementy wirtuozerii. Mam nadzieje, że nawet za 10 lub więcej lat będziecie mogli odtworzyć Simplified i rzeczywiście poczuć, że album ten mógł zostać stworzony w każdym momencie w ciągu zeszłych trzech lub czterech dekad.

Ale oprócz hitów z przeszłości i ulubionych wykonań koncertowych, album zawiera również trochę materiału, który jest całkiem nowy lub nie był nigdy wcześniej śpiewany przez Mike'a. Na przykład, wśród głównych atrakcji jest olśniewająca interpretacja klasycznego utworu Leona Russella A Song For You , która śmiało może mierzyc się z wcześniejszym wersjami nagranymi przez tak wielkich artystów jazzu i r'n'b jak Donny Hathaway, Ray Charles czy Nancy Wilson. "Z powodu bardzo specyficznego tekstu jest to piosenka do której trzeba dorosnąć. Nie nadaje się to do śpiewania przez dzieciaka. Ja uwielbiałem wersję Donny'ego Hathawaya i zawsze myślałem, że to jest coś czego nigdy nie powinienem ruszać ponieważ nie może być to jeszcze bardziej udoskonalone. Ale teraz nagle poczułem się gotowy, żeby tego spróbować ale w sposób typowy dla Simply Red a nie tworząc wersję kabaretową. Z naszego efektu jestem naprawdę dumny. Uważam, ze naprawdę odcisnęliśmy własne piętno na tym ponadczasowym utworze.

Simplified pokazuje zespół, który sięga ponownie do swojej spuścizny ale jednoczenie spogląda w przyszłość na twórcze wyzwania stojące przed nim.

– To, że nasza wspólna kariera twa już ponad 20 lat jest dla mnie źródłem wielkiej dumy. Jednak nadal jestem spragniony tworzenia i nagrywania nowych piosenek - twierdzi Mick. – Nie chcę spoczywać na laurach. Nadal udoskonalam moje wyczucie melodii, mój glos jest bogatszy i lepszy niż kiedykolwiek wcześniej i jestem bardzo, bardzo podekscytowany pomysłami muzyki, którą jeszcze mam stworzyć. To bardzo, bardzo dobry dla nas czas.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Polecam ten koncert naprawdę warto

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.