Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

162611 miejsce

Singiel – oszukiwanie samotności

Znaleźć towarzysza życia, kogoś kto nie chce cię zmieniać i akceptuje takim, jakim jesteś. Kogoś z kim nie tylko chcesz coś przeżyć, ale chcesz się zestarzeć. To chyba szczęście.

Opuszczony, stary, zniszczony, niepotrzebny. / Fot. Cezary KrysztofiakSingiel, jak podaje Wikipedia, to osoba żyjąca samotnie, bez partnera życiowego. Pierwotnie termin ten używany był w gwarze młodzieżowej, jednak coraz częściej spotyka się go w języku potocznym. Oczywiście single, szczególnie ci młodzi, uważają że nie ma lepszego sposobu na życie. Ot, swoboda, niezależność, możliwość samorealizacji, brak ograniczeń itp., itd.

Rozpatrzmy single w funkcji czasu:

Single powyżej 20 lat – super sprawa, pełnia życia, dużo singli wokół, większość nie chce związków.
Single powyżej 30 lat – bardzo wygodne rozwiązanie, inni już z żonami, mężami, bachorami, kłopotami, singli do towarzystwa już mniej, większość się już z kimś związała, ale nie jest źle.
Single powyżej 40 lat – już jakby średnio radośnie w pustym domu, singli wokoło niewiele i jakieś takie dziwne.
Single powyżej 50 lat – wcale nie jest fajnie, świat pustoszeje, ludzie zajęci swoimi rodzinami, dziećmi, wnukami. Liczba singli wzrasta, ale wiele z nich to już single z odzysku, życiowo pokaleczone związkami.
Single powyżej 60 lat – bezradność, samotność – single coraz częściej odchodzą. W telefonie kasujesz kolejny numer.
Single powyżej 70 lat – wokoło prawie nikogo bliskiego, a jak nawet, to tak samo nieszczęśliwy. Starość – samotność.

Wspólne życie to trudna sprawa. To największe wyzwanie i największa przygoda. To rajskie ogrody i chłód lodowych, milczących pustkowi. To bezkres miłości, głód pożądania, ból rozstań i nadzieja. Dorastanie dzieci i wspólna spokojna starość. To dłoń ściskająca w czas ostatniego pożegnania. Czy warto spędzić życie obok tego wszystkiego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

No, nie wszyscy piszący tutaj, w rzeczy samej, znają dobrze angielski.
A co w tym złego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielki plus dla Autora. Przecież wśród osób zabierających głos na tym portalu można wyczuć (nie poddając ich wypowiedzi głębokiej anializie) co im w duszy gra. Wśród komentatorów pojawiają się bardzo zgorzkniali ludzie, którzy zawsze lubią chodzić pod wiatr. Nie nazywają tego co białe białym, tego co czarne - czarnym. Nie są empatyczni tylko żądni sensacji. Często swoim " niewyparzonym językiem" narażają godność osobistą innych. Wkraczając swoimi "buciorami" w prywate życie piszących. Nie toleruję hipokryzji!!! Liza
Ps. Super link, super artykuł, ale widać nie wszyscy mający ambicje pisania na tym portalu znają dobrze angielski ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Twoja rozpiska na lata jest bardzo prawdziwa. Czytałam kiedyś reportaż o singlach w wieku powyżej 60 lat. Uczucia, jakie się w nich kłębiły, to frustracja i rozczarowanie życiem. Jednak są osoby, które żyją samotnie z wyboru i jest im z tym dobrze. Powiem szczerze, że nie potrafię zrozumieć braku potrzeby bycia kochanym, ale każdy jest inny. Dlaczego mamy zamykać się na inne perspektywy i uważać, że skoro nam jest dobrze będąc w związku, innym ma być źle w nim nie będąc?

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i to zdjęcie, cóż za symbolika wydumana;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Beato, nadzieja, hahaha! Matką głupich, oczywiście nie chcę tu, hahaha! obrazić Szanownego Autora, który zrobił co mógł przecież.
Tak się śmieję gorzko, walcząc z trudnymi męskimi łzami.
Iskierki rozniecał nie będę, bo potem i tak wypluwa się mię na bruk jak psa. I o ile robi to paszczur jakiś, ot, taka Helena C., to jeszcze jakoś zniosę, gorzej jak kto inny, to wtedy, pani Beato, ja bym tylko pił i bił, co nie zawsze jest miłe.
pozdrawiam,
Marian

Komentarz został ukrytyrozwiń

temat szeroki a muśnięty jedynie po powierzchni, za słabo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadzia pięknie się tu wyraziła o linijce itp. więc nie będę się wysilać na metafory, bo i tak mi nie wyjdzie.
Natomiast stwierdzić mogę, że ja nie wiem. Nie wiem co to w ogóle jest?

dłoń ściskająca w czas ostatniego pożegnania. Nie lubię jak ktoś robi ze mnie durnia;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ten, niestety, ma bardzo negatywne skutki, których Autor z całą pewnością nie przewidział. Otóż natychmiast po przeczytaniu Marian z Lęborka zalał się trudnymi, męskimi łzami. A potem powiedział, że chrzani te wszystkie cyniczne baby, ktore to udzielają się na W24 zamiast jego, Mariana, potrzymać za
singlową rękę w ostatniej godzinie oraz doznać z nim bezkresu miłości i głodu pożądania, bo bolesne rozstania to on jednak by sobie darował, podobnie jak i posiadanie dzieci.
Jeżeli nic się w tej materii nie zmieni, to on zainteresuje się niedwuznacznie facetami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) singiel z doskoku by mi pasował najbardziej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ja jeszcze dodam, że w podziale na single nie zostły uwzglednione podgatunki:
a. singiel permanentny
b. singiel z doskoku
c. osobnik/czka mieszany czyli kazda potwora znajdzie na noc amatora
d. singiel z odzysku
Jak mi cos jeszcze do glowy przyjdzie, to sie podzielę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.