Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15263 miejsce

"Single i Remiksy" w reż. Olafa Lubaszenko - recenzja sztuki

W minioną sobotę, 9 lutego 2013 r. na scenie Teatru Muzycznego została wystawiona sztuka Marcina Szczygielskiego pt. „Single i Remiksy”. Komedia ta w zabawny sposób przedstawia różne aspekty bycia singlem.

"Single i Remiksy" - plakat sztuki / Fot. mat. organizatoraSztuka uwidacznia również stres związany z próbami pogodzenia życia prywatnego z zawodowym. Stara się także odpowiedzieć na pytanie gdzie kończy się praca a zaczyna życie? Jak dużo można poświęcić dla kariery?

Wiele osób zasiadających na widowni zapewne przyciągnęły do Teatru nazwiska popularnych aktorów występujących w sztuce. Na scenie zobaczyliśmy Weronikę Książkiewicz, Annę Muchę, Wojciecha Medyńskiego oraz Lesława Żurka.

Magda (w tej roli Weronika Książkiewicz) jako budząca grozę apodyktyczna szefowa wielkiej korporacji wydawniczej i kobieta sukcesu stawia na singli, ażeby mieć ich dyspozycyjnych w każdym momencie. Ponadto, jak twierdzi, „singiel to najlepszy utwór z płyty". Jest to jednoznaczne z faktem, iż w tej firmie szansę na zatrudnienie mają wyłącznie osoby nie będące w związku. Zmusza to pracowników do ukrywania małżeństwa. W takiej sytuacji znaleźli się: wydawca pisma - Joanna (w tej roli Anna Mucha) i dyrektor ds. reklamy - Sebastian (w tej roli Wojciech Medyński), którzy dla dobra ich kariery nie przyznają się do tego, że od 5-ciu lat są małżeństwem. Swe role singli odgrywają tak dobrze, że czasem w pracy bezwzględnie ze sobą konkurują. Joanna ponadto próbuje obmyślać intrygi celem pogrążenia szefowej, których nigdy nie realizuje z powodu całkowitego oddania się pracy. Sebastian to osoba, żyjąca w ciągłym lęku zarówno przed szefową jak i przed swoją żoną. Poprzez znakomitą grę aktorską nerwowego astmatyka chyba najbardziej zachwycił łódzką publiczność.

W momencie, gdy firmę przejmuje hinduski potentat branży wydawniczej, radykalnie zmienia się jej charakter. Korporacja ceni politykę prorodzinną. Do Polski zostaje wysłany przedstawiciel w celu weryfikacji pracy kadry kierowniczej (w tej roli znakomity Lesław Żurek). Konsultant Nirek ma ocenić „rodzinną” atmosferę i jakość pracy szefowej. Pani prezes bojąc się utraty stanowiska, wpada w panikę. Razem ze swoimi podwładnymi pieczołowicie przygotowuje się na przybycie konsultanta, m.in. ucząc siebie i najbliższych współpracowników hinduskich tańców. Nirek chce poznać rodzinę pani prezes, co zmusza Magdę do licznych kłamstewek. Jak w trybie natychmiastowym zdobyć męża i dzieci skoro przez całe swoje życie jak ognia unikała związków? W jaki sposób zbudować miłosną relację, jeśli cały czas wierzyła w szczęśliwe życie singla? Przed dylematem stają również jej podwładni, którzy łatwo tracą poczucie rzeczywistości. Sebastian bez głębszego zastanowienia godzi się w imię swojej kariery na ślub z szefową, a Joanna bardzo szybko przystaje na to, aby móc nadal regulować swoje zobowiązania finansowe. Kierując się urażoną ambicją, daje wciągnąć się w korporacyjną gierkę, by zapomnieć o pięcioletnim stażu małżeńskim. W tej plątaninie nawet Nirek okazuje się postacią zagubioną w prorodzinnej polityce firmy. W chwili większego stresu sięga po ukryty alkohol. W efekcie niefortunnego rozwoju wydarzeń, Joanna wybacza Sebastianowi, a Magda i Nirek wyraźnie przypadają sobie do gustu.

Ci, którzy przyszli do Teatru, by obcować ze sztuką, nie zawiedli się. Widać było, że publiczności sztuka bardzo się spodobała co udowodnili gromkimi brawami. Aktorzy nie pozostali dłużni na owacje, zaskakując widzów spontanicznym pokazem tańca bollywoodzkiego. Znakomite role, zabawne dialogi i sceny okazały się gwarancja udanego wieczoru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.