Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Siódemki mojej Mamy

Pozycja materiału w rankingach:

49956 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 64pkt

Oceń:

Siódemki mojej Mamy


Liczba siedem, w wielu mitologiach i religiach świata, jest symbolem całości, dopełnienia, symbolizuje związek czasu i przestrzeni, także w Dniu Matki. Obie nie zdążyłyśmy na czas. Dlaczego nie poczekałaś? Jak mogłaś odejść bez pożegnania.

Za pięć dni miały być Jej 77 urodziny...
- Jeśli chcesz zrobić mi przyjemność, to kup na lotnisku czerwone Martini i koniak - poprosiła przez telefon.

Następnego dnia odeszła, tak niespodziewanie. W mieszkaniu byłam sama, usadowiona w fotelu przed pudłem Jej ulubionych czekoladek ze znanej cukierni. Czułam Jej obecność, jej zapach, dym ostatniego papierosa. Łóżko z Jej pościelą było ciągle nie złożone. Zapach Jej perfum mieszał się z nikotynowym. Nigdy przedtem nie czułam tej woni.

Cisza... tylko szafa skrzypiąc znów się otworzyła. Miałam wrażenie, że za chwile Ją zobaczę, wychodzącą z łazienki, po swojej połówce papierosa.

Obie nie "zdążyłyśmy" na czas. Nie płakałam, choć serce gniótł żal. Oczy były suche, a w duszy krzyk i pretensja. "Dlaczego nie poczekałaś? Jak mogłaś odejść bez pożegnania?". Z nikim nie lubiła się żegnać. Była trochę przesądna, to kłóciło się z Jej rozsądkiem i mądrością życiową. Wzrok mój tępo utkwił w złocistym kolorze koniaku. Nie śmiałam go otworzyć. Dwie siódemki, dwie kosy. - mawiała ostatnio.

Zaadresowana do mnie koperta leżała w umówionym schowku w kredensie, a w niej na kartce widniał spis drobiazgów i pieniędzy - na czarną godzinę. Kilka notek ręcznie spisanych, co komu oraz ile mam przekazać, oraz do umorzenia weksel pielęgniarki. Ten skromny testament postanowiłam wykonać po pogrzebie.

Mama urodziła się dnia 7 lipca. To chyba magia siódemki sprawiła, że Jej 77 urodziny były, niestety, z "pompą pogrzebową" mimo braku orkiestry górniczej, na którą płaciła jedną złotówkę. Czasem żartem, czasem serio prosiła żeby nie grali marsza pogrzebowego! Po mszy świętej pogrzebowej - urodzinowej, zaprosiłam na tort osoby wymienione w testamencie - kartce. Jak sobie życzyła, zapach ziołowego Martini i złotego koniaku wyzwolił się z butelek... "Żadnej czarnej żałoby, żadnych lamentów, pamiętajcie!" powtarzała do wszystkich w około, bo czarny kolor kojarzył się Jej ze smutnym dzieciństwem.

Mała złota siódemka wypadła z koperty / Fot. B. Romer KukulskaTeraz wyjmowałam przy gościach niewielką kartkę z koperty . Nie, nie drżały mi ręce, gdy nagle coś błysnęło i upadło pod moje nogi. Podniosłam maleńką, złotą siódemkę. Zapomniałam o niej. Skąd wzięła się w tej kopercie? Dlaczego nie widziałam jej poprzednio? Wszystkie obecne osoby znały tę siódemkę. Nagle otworzyła się szafa, znów skrzypiąc przerwała ciszę i dziwne napięcie panujące wśród nas.

Wszyscy wiedzieli, że Mama do symboliki i magii siódemki miała szczególny sentyment, jednak z rozsądnym dystansem. Przeszył nas dreszcz, mieliśmy gęsią skórę i spoglądaliśmy na siebie ze zdziwieniem. - No, tak, Anka jest z nami i właśnie nam swoją obecność zasygnalizowała - skonstatowała pani Krysia, przyjaciółka Mamy.

Złota siódemka, maleńki wisiorek towarzyszył Jej w życiu na dobre i na złe. Miała przynosić szczęście i opiekę, jak siódemka bogiń oceanów. Dostała ją na siódme urodziny od swego ojca. A kiedy w 1937 roku, gdy umarła Jej matka, świat jakby odwrócił się do góry nogami i maleńka siódemka, czekała na lepszy czas gdzieś na dnie pudełka. Postanowiła nosić siódemkę dopiero wtedy, kiedy spotka mężczyznę swego życia i wyjdzie za mąż. Wpięła ją w swój kostium ślubny w czterdziestym dziewiątym roku, czyli "siedem do kwadratu". Tę siódemkę także miała przy sobie, gdy była już w szpitalu siódmego lipca czekając na mój terminowy poród. Niestety, zagapiłam siódemkę. Zignorowałam mądrości starożytnych filozofów dotyczące liczby siedem. Jakby na przekór przyszłam na świat spóźniona, nie bacząc na przepowiednie innych religii i kultur świata związanych z siódemką.

Ten sam wisiorek "siódemka" / Fot. B. Romer KukulskaNikt z obecnych przy stole nie miał wątpliwości, że złota siódemka jest dla mnie. A ja zrozumiałam, że od tej chwili przestałam być dzieckiem, którym dla Niej zawsze byłam przez pół wieku.

A dziś? Maleńka siódemka sprawia, że choć bardzo mi Mamy brakuje, nie czuję się opuszczona przez Nią... I nie spływają mi po policzkach łzy, bo spotkamy się w jakiejś siódemce, w jej symbolice, związku czasu i przestrzeni, dopełnienia i całości.

Zobacz także:

BARBARA Romer Kukulska OFFline profil autora

Autor: BARBARA Romer Kukulska

Napisz do autora

Artykuły (116) Galerie (36) Średnia ocen (4.26)

Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria

O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.

Ostatnie artykuły autora:

Zobacz inne materiały


Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

BARBARA Romer Kukulska 01.06.2010 22:15

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 45

Wypada dodać i to wspomnienie z przed 2 lat natutejszych stronach
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cecylia Markiewicz 27.05.2010 22:26

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 55

" Ogrod Wspomnien " wzbogacilas o piekny tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 27.05.2010 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 58

teraz ja jestem wzruszona komentarzami. dziękuje wszystkim bardzo. także za te w mailach.
* homage - miało być w poprzed. kom. przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 27.05.2010 06:13

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 62

Wyjątkowo piękny tekst; niezwykle wzruszające wspomnienie. Łzy same cisną się do oczu. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Stokfisz 26.05.2010 23:49

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 65

Poukladaly Ci sie,Basiu,te literki w niezwykle estetyczna calosc.Dzieki i pozdrawiam goraco.
Do zobaczenia 11.czerwca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 26.05.2010 21:43

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 52

Piękne wspomnienie o Matce!
Jestem pod wrażeniem magii słów opisujacych mistyczne
znaczenie siódemki w życiu Twojej Mamy.
U mnie siódemka również zajmuje specjalne miejsce :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 26.05.2010 18:18

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 64

Beato, skąd wiedziałaś tyle o mojej sp. Mamie ? ;))... żartuję. Napisałaś serdeczny i wspaniały hommage dla swojej Mamy, i wydaje mi się , że dla wielu wielu Mam. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Gawryś 26.05.2010 16:31

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 58

Wyważony i ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 26.05.2010 15:35

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 52

Mnie sie wydaje, ze teksty na taka okolicznosc powinny byc osobiste, bo inaczej brzmia jak coroczne laurki dzieciece, albo na akademie szkolne , albo inne, sloganami napchane i wyswiechtanym od wiekow slodkimi slowkami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 26.05.2010 14:41

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 47

Nie bylo moim zamiarem wyciskanie łez czytelnika, albowiem sama bedac Matka nie chce tylko "brac" ocyekujac , lecy chcialam tez cos "dac" z siebie. Dziekuj za mile odczucia. Anonimowej osobie sciagajacej gwiaydki /"walcej" minusy goraco zycze zdrowka! i oby do wiosny! ,))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.