Facebook Google+ Twitter

„Siódmy milion. Izrael - piętno zagłady”. O holokauście, ale inaczej

„Siódmy milion. Izrael – piętno zagłady” to nie jest kolejna typowa książka o holocauście. Autor Tom Segev, Izraelczyk łamie kilka tabu i rozlicza swój naród z niewygodnej przeszłości. Tej przed wojną, podczas okupacji i po wojnie.

 / Fot. Materiały prasoweTom Segev, autor książki „Siódmy milion. Izrael – piętno Zagłady”, jest izraelskim historykiem. Urodził się w roku zakończenia wojny. Jego rodzice emigrowali w obawie przed zagładą do Izraela. Nie jest więc obcy, ocenia własny naród. Dodajmy, że surowo, ale w miarę bezstronnie, opierając się na dokumentach, relacjach. Oddaje głos wszystkim, którzy mają różny punkt widzenia.

Moim zdaniem z książki nie można jednak wysnuwać zdecydowanych wniosków: ci dobrzy, a ci źli. Gdy mielibyśmy taką ochotę, postawmy się w sytuacji tych, których z kolei życie postawiło wobec niełatwych wyzwań.

Autor stwierdza: „Zagłada wzywa wszystkich do zachowania demokracji, zwalczania rasizmu i praw człowieka. (…) I to właśnie wpajanie humanistycznej nauki wynikającej z Zagłady jest zadaniem dla siódmego miliona”. Ten siódmy milion to współcześni Żydzi. Sześć zamordowali Niemcy podczas wojny. Tom Segev uważa, że wszyscy z jego narodu noszą w sobie syndrom holocaustu.

Od Hitlera u władzy


Książka przedstawia wydarzenia dotyczące Żydów w Palestynie od dojścia Hitlera do władzy do czasów współczesnych w państwie Izrael. Autor ujawnia jaką taktykę przyjęli Żydzi w Palestynie, gdy przed wojną w Niemczech prześladowano ich siostry i braci. Oba kraje utrzymywały połączenia pocztowe, telefoniczne i finansowe. Przywódcy żydowscy wiedzieli, że eksterminacja pobratymców jest pewna. Jak zdradza Segev byli... zadowoleni. Dlaczego? Książka daje odpowiedź.

Wielu czytających te słowa się oburzy, ale znajdą się i tacy, którzy powiedzą, że jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Będą mieli rację.
Wystarczy przypomnieć, że syjoniści chcieli założyć w Palestynie państwo Izrael. Zależało im na nowych „wartościowych”, majętnych obywatelach, ale nie mogli przybyszom obiecać łatwego życia, tylko pot, krew i łzy. W Niemczech większości żyło się dobrze i dostatnio. Tylko zagłada mogła ich zmusić do ucieczki w nieznane z uszczuplonym majątkiem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Czy jest w W24 choć jedna osoba, której Caryca nie dosoliłaby? Ale jak to genialnie pisze, jaką wspaniałą polszczyzną, ile czasu temu poświęca, jak cudownie broni nie tylko polskich wartości. Czy za komentarze dostaje się nagrodę w W24?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie czytałem tej książki, jak Pan Adam Kraszewski. Zrozumiałem, że przedstawia w zgoła innym świetle najnowszą historię Żydów, łącznie z Holocaustem. To w porównaniu do jednostajnego zawodzenia już jest wielką wartością. Wskazywałoby, że to ludobójstwo miało dla "ojców założycieli" państwa bardzo istotne znaczenie w okresie klucia się państwowości.
Propaganda robi wiele dla jednolitego wizerunku: Żyd wieczny tułacz z gałązką oliwną w łapce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie, bardzo nieładne są Pana insynuacje, ale zachęcają do otwartości.
Kiedy czytam Pana recenzje, bardzo skrótowe, zamieszczone na Pana blogu, też dochodzę do wniosku, że Pan nie zapoznał się lub nie zrozumiał recenzowanych książek. To tak marginesie, przepraszam, że ten komentarz pod tekstem innego autora. Ale właśnie taki wniosek mi się nasuwał, a Pan zachęca w komentarzu do wysuwania wniosków. Uderzył Pan w stół, więc nożyce się odezwały. Pański komentarz ma cechy zadufania.

Jak to jest, że Pan zajmuje się w swoich recenzjach zaledwie cząstką zawartości książki?
A wymaga Pan od innych, by zajęli się całością?

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tu się zgodzić nie mogę. Aż do napaści Niemiec na ZSRR nie zagłada nie była pewna. Przed wojną więc tym bardziej. Nie mogło być więc coś na rękę w sytuacji, w której nikt nie zdawał sobie sprawy z zagrożenie.
Czytałem ksiązkę Segeva i zauważyłem, że :
1. Segev ma pretensje do przywódców jiszuwu o to, że został odrzucony plan Peela. Nie wyjaśnił jednak jak mógł zostać wdrożony w życie i jak wyglądałaby obrona granic państwa żydowskiego utworzonego w ramach tego państwa
2. nie zauważa Pani jednego aspektu. Otóż politycy izraelscy wykorzystywali w ramach walki politycznej postać Hitlera i Zagłądy. Choćby pasiaki ubierane przez mieszkańców Jamit itp.
3. Nie dotyka Pani niesparwiedliwych zasad wynegocjowanych odszkodowań
4. nie zauwaza Pani w ogóle nieufności wobec przybyłych ocalałych.
reasumując- zajęła się Pani jakąś 1/5 objętości książki. wnioski pozostawiam Pani

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.