Pozycja materiału w rankingach:
Nie mocna ręka i trzeźwy umysł króla kierowały polityką XVI-wiecznej Anglii. Maria i Anna Boleyn zmieniały kształt królestwa nie wychodząc nawet z łóżka.
Na świecie panuje wszechobecna teoria, że kobietom było w życiu zawsze pod górkę. Może to i prawda, bowiem do dziś jeszcze w niektórych zakątkach globu, osobniki płci pięknej nie posiadają pełni praw i często są dyskryminowane. Na pewno nie można generalizować pozycji kobiety, która to rzekomo przez szereg lat zawsze była skazana na degradację. Mówi się przecież, że "mężczyzna jest głową, ale kobieta jest szyją, która nią porusza". To właśnie powiedzenie, głęboko wzięły sobie do serca pewne dwie kobiety.
Zobacz także:
Artykuły
(23)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: o życiu dookoła ludzi słów kilka.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Rozlatowska 19.07.2008 15:11
Ojca?? Wszelkie decyzje podejmował wuj, a ojciec jedynie służył jako przekaźnik jego woli.
Judyta Rykowska 18.07.2008 10:34
A mnie się film podobał, wcale nie odczułam jakbym oglądała "Modę na sukces", ukazany jest również niezwykły dramat dwóch sióstr, które muszą podporządkowywać się decyzjom ojca, same przy tym tracąc bardzo wiele (jedna z sióstr nawet życie...)
Paweł Pniewski 18.07.2008 00:21
ups, zapomniałem o plusie dla Pana Redaktora, bo recenzja ładna; a historia to moje drugie ja;)
Anna Czerwiec 17.07.2008 23:49
Każdy ma swoje gusta, jednym film się nie podobał a innym nie. Zależy też czy widz lubi historię, czy ten wątek z dziejów Anglii może go zainteresować. Tekst fajnie sie czyta :) wybiorę sie do kina.
Paweł Pniewski 17.07.2008 23:39
"osobniki płci pięknej" - ciekawe sformułowanie, Panie Mateuszu;p Mnie film także nie poruszył, ani nie wywarł oszołamiającego wrażenia, panny Boleyn nieprzekonywające, jak dla mnie zbyt mało majestatyczności w tym filmie oraz przepychu, a przecież rzecz jest o rodzinie królewskiej i dzieje się na angielskim dworze. Nie polecam, nie odradzam. Mój stosunek do filmu- obojętny.
Benedykt Kowalski 17.07.2008 23:26
ja tylko z techniczną uwagą;-) w Lodzi te filmy juz grano miesiac temu;-) i juz ich nie ma i tak ze wszystkimi jest;) z wawy czytam recenzje filmu, ktory widzialem miesiac temu;-) hmmm;-) pozdrowki
Mateusz Ciećwierski 17.07.2008 21:31
Aaaaa o to chodzi :) no tak kajam się.. łóżko to jednak dobry sposób na wpłyniecie na władzę..
Lucyna Rozlatowska 17.07.2008 21:22
Mattush, przeczytaj sobie na głos lead i zastanów się, czy nie brzmi jak prawda objawiona. Dla mnie brzmi :>
Mateusz Ciećwierski 17.07.2008 21:15
OK. Ale przepraszam gdzie napisałem, że film odwzorowuje się na historii? Dla mnie również jest pod tym zględem rozrywkowy, a fakty są tylko wyrywkowe i niespójne. Grzecznie pytam, bo może jest to napisane niechcący:)?