Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28331 miejsce

Siostry przytulały bardzo czule

Byłam. Zobaczyłam. Uwierzyłam. Choć po odgłosach dochodzących z sali, nie dla wszystkich, to co widzieli było akceptowalne. Sporą dawkę sprzecznych emocji zaaplikował nam Marek Modzelewski, w swojej najnowszej sztuce 'Siostry przytulanki'.

Zdjęcie ze spektaklu/Siostry przytulanki / Fot. Piotr LitwicPoczątkowo niepewnie, z czasem coraz śmielej, zaglądamy za mury męskiego klasztoru. Zwykły, zdawałoby się posiłek zakonników, szybko przeradza się w pełną zagadek i sprzeczności debatę. A raczej głosownie. Decyzje, które na nim zapadają zmieniają życie duchownych już na stałe. Klasztor wypełnia się tajemnicą. Tajemnicą, która opieczętowana jest ślubem najgłębszego milczenia.

Kontrowersja kontrowersję goni

Zakonnik też człowiek. I chciałoby się powiedzieć, swoje potrzeby ma. Potrzeby nie tylko modlitwy czy kontemplacji. Także cielesne, z zaspokojeniem popędu seksualnego na czele. Na deskach teatru obserwujemy szokujące wydarzenia. Przyglądamy się odizolowanym od świata ludziom. Ich lękom i popędom. Modzelewski, przedstawia ukrywaną przed szerokim gronem prawdę życia ludzi, zamkniętych za klasztornymi murami. Prawdę, przed którą wolelibyśmy uciec. Prawdę, o której wszyscy wiedzą, jednak tylko nieliczni mają odwagę o niej mówić.

Celibat, kuszenie, opętanie, religia i seksualność – to motywy przewodnie przewijające się w sztuce. Niekoniecznie w takiej właśnie kolejności. Każdy nosi w sobie wirus religijności, jednak jak obserwujemy, organizmy większości z duchownych, potrafią go skutecznie zwalczyć.

Polowanie na czarownice

Każdy z bohaterów nosi w sobie inne doświadczenia, spowodowane wiekiem, tudzież wydarzeniami z przeszłości. Przeszłość, która na zawsze pozostawiła w nich silne ślady. Wspólnie z aktorami, miotamy się między dobrem a złem. Dobro nie zawsze wygrywa. Zresztą już po chwili trwania widowiska, nie jesteśmy w ogóle pewni, co za owo dobro należałoby postrzegać.
Zdjęcie ze spektaklu/głosowanie zakonników / Fot. Piotr Litwic
Sami zakonnicy zatracają granicę pomiędzy sacrum a profanum. Często mylą pojęcia, nazywając prostytutki ich umiłowanymi siostrami, które przecież sam Pan Bóg nakazał im miłować. Jednak trzymane w głębokiej tajemnicy wizyty prostytutek w klasztorze, jak można było przypuszczać, wyciekają na światło dzienne. Świeccy ludzie nie są tak pobłażliwi dla tego typu występków, co sam klasztorny przeor. Sprawy zaczynają się komplikować. Zaczyna robić się niebezpiecznie. Jesteśmy świadkami okrutnego polowania na czarownice.

W "Siostrach przytulankach" widać echa wydarzeń z klasztoru w Kazimierzu, który okupowały byłe siostry zakonne, ekskomunikowane przez Kościół. Jednak głównym tematem dramatu zdaje się być hierarchia wartości, jej wpływ i manipulacje względem odizolowanej od świata grupy. W swojej sztuce Modzelewski pokazuje wyraźnie, iż w Kościele potrzebne są reformy, a my sami powinniśmy otworzyć oczy, i przestać bawić się w hipokryzję.

Podczas dwu godzinnego widowiska podziwiać możemy znakomitą grę aktorską. W obsadzie: Marian Kociniak, Szymon Kuśmider, Przemysław Bluszcz, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki (gościnnie, obaj z Teatru Montownia), Borys Jaźnicki, Agnieszka Michalska i Ewelina Starejki.

Zdjęcie ze spektaklu/Msza / Fot. Piotr LitwicReżyseria i opracowanie muzyczne: Giovanny Castellanos Cabarique
Asystent reżysera: Paulina Krajnik
Scenografia: Aneta Suskiewicz
Charakteryzacja: Ewa Kowalewska
Ruch sceniczny: Filip Szatarski
Reżyseria świateł: Ewa Garniec

Sztuka wystawiana jest w Teatrze na Woli. Najbliższe spektakle odbędą się: 7, 10, 11 lutego o godz. 19.00 oraz 8 lutego o godz. 18.00.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Obsada jest zamieszczona. Recenzja, jak z jej definicji wynika (recenzja – krytyczne lub pozytywne omówienie utworu artystycznego lub naukowego, którego celem jest poddanie ocenie wartości tego dzieła w oparciu o powszechnie przyjęte kryteria lub w sposób czysto subiektywny) została napisana z mojego, bardzo subiektywnego punktu widzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słaby tekst. Nie dowiedziałam się nawet kto w nim gra. Nie mówiąc już o kostiumach, scenografii, muzyce... Tak naprawdę piszesz jedynie o antyklerykalnym przesłaniu sztuki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.