Facebook Google+ Twitter

Siostry Radwańskie w J&S Cup: Agnieszka w drugiej rundzie, Urszula odpada

Po bardzo emocjonującym, choć rozgrywanym w trudnych warunkach atmosferycznych spotkaniu, Agnieszka Radwańska pokonała Cwetanę Pironkową 7:5, 6:1. W kolejne rundzie popularna Isia zmierzy się z Aloną Bondarenko.

Agnieszka Radwańska dziękuje kibicom po wygranej z Cwietaną Pironkową z Bułgarii w pierwszej rundzie turnieju J&S Cup. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiAgnieszka Radwańska rozpoczęła ten mecz trochę ospale. Bułgarka dosyć łatwo wygrywała swoje podanie. Polka miała zaś kłopoty z wygraniem własnego serwisu. Jednak po czwartym rozegranym gemie, Radwańska przejęła inicjatywę, co doprowadziło do pierwszego przełamania Pironkowej przy stanie 4:2 dla Krakowianki. Od tego momentu wydawało się że Radwańska spokojnie wygra pierwszego seta, prowadziła przecież 5:2. Jednak Bułgarka zdołała przełamać Polkę na 5:4. Ale do końca seta ponownie już ta sztuka Pironkowej sie nie udała.

W drugim secie, krakowianka udowodniła, że nie przez przypadek w rankingu WTA zajmuje miejsce w pierwszej pięćdziesiątce i ma aspiracje na wyższą pozycję. Zagrania klasy światowej Agnieszki, szczególnie z forehandu w linie, rozgrzewały publiczność licznie zgromadzoną na korcie centralnym Warszawianki. Pierwsze przełamanie w drugim secie miało miejsce w czwartym gemie przy stanie 3:1 dla Radwańskiej. Bardzo zacięty był następny gem, gdzie zawodniczki stoczyły bój na przewagi. Polka zdołała obronić swoje podanie, a w następnym gemie przełamać Bułgarkę. W ostatniej części spotkania, krakowianka przy swoim serwisie nie dała szans Pironkowej. Awans do drugiej rundy oznacza dla Agnieszki Radwańskiej kolejne 35 punktów do rankingu WTA. W kolejnej fazie turnieju na Isię czeka Alona Bondarenko, która ograła Katerinę Srebotnik 6:3 4:6 6:1. A w piątek przed najlepszą polską tenisistką jeszcze trudniejsze zadanie. Agnieszka zdawać będzie maturę z języka polskiego. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.

Dramat Urszuli

Urszula Radwańska odpadła w pierwszej rundzie turnieju J&S Cup. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiSiostra Agnieszki, Urszula również grała dziś na korcie centralnym w pierwszej rundzie J&S Cup. Jej rywalką była Rosjanka Jelena Wiesnina, sklasyfikowana na 70 miejscu rankingu WTA. Młoda, zaledwie szesnastoletnia Polka rozegrała fantastyczny mecz, a w drugim secie była o krok od awansu do drugiej rundy. Pierwszą partię Ula przechyliła na swoją szalę, ogrywając starszą od siebie o cztery lata tenisistkę 6:2. W drugim secie sytuacja nie była z wesoła dla Urszuli, gdyż przegrywała 5:1, jednak ambitna Polka zdołała wyrównać, a nawet wyjść na prowadzenie. Aż trzy piłki meczowe przy stanie 6:5 i serwisie rywalki w drugiej partii nie wystarczyły jednak, by przypieczętować swoją przewagę w tym spotkaniu. Ta część meczu przegrana przez Urszulę Radwańską początkowo nie wpłynęła na postawę zawodniczki w następnym secie. Prowadzenie 3:0 w gemach pozwalało kibicom liczyć na łatwo wygraną partię i awans młodej tenisistki do kolejnej fazy turnieju. Jednak doświadczona Jelena Wiesnina poprosiła o pomoc medyczną. Przerwa w grze wybiła całkowicie z rytmu Polkę. Mecz przegrała w głowie, częściowo wpływ na to miała też wytrzymałość kondycyjna krakowianki. Rosjanka gładko wygrała kolejnych sześć gemów i mogła cieszyć się z awansu do drugiej rundy.

Z pewnością ten mecz szesnastolatce wyszedł jednak na dobre. W takich właśnie spotkaniach nabywa się niezwykle potrzebne doświadczenie i tenisowe cwaniactwo. Dla Urszuli najważniejszą lekcją z tego meczu jest fakt, by nie rozmyślać w czasie spotkania o przegranych szansach. Liczy się najbliższa piłka, najbliższy serwis, uderzenie. Z pewnością nie można skrytykować młodej Polki za utraconą szansę, bo w wieku szesnastu lat można popełniać jeszcze mnóstwo, nawet najpoważniejszych tenisowych błędów. Ba, czasem taka lekcja procentuje przez lata. Warto za to pochwalić Urszulę za postawę w całym meczu, za waleczność, ambicje i pokazanie swoich nieprzeciętnych umiejętności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

przepraszam, ale Pan napisał to wszystko, co przeczytałem niedawno w prasie. Może by tak coś od siebie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.