Facebook Google+ Twitter

Sipowicz do Pospieszalskiego: paliliśmy razem marihuanę i nie pytałem jak ją skombinowałeś

Jan Pospieszalski udzielił wywiadu tygodnikowi „Do Rzeczy”, w którym skrytykował działalność polskiego rządu, premiera nazwał „syndykiem masy upadłościowej”, a sobie i Polakom życzył samodzielnych rządów PiS. Dostało się też celebrytom m. in. Kamilowi Sipowiczowi. Ten ostatni nie pozostał jednak dłużny.

Sonda

Pospieszalski powinien powiedzieć, że:

 / Fot. G. Niezgoda, domena publicznaNa partii rządzącej i Donaldzie Tusku Pospieszalski nie zostawił suchej nitki. W wywiadzie pada salwa oskarżeń pod adresem premiera. Pospieszalski przywołuje historię Amber Gold, sprawę Sawickiej i Stoczni Szczecińskiej. Zarzuca mu także posługiwanie się tematami zastępczymi w rodzaju: otwarty dach na Stadionie Narodowym czy zegarki Nowaka.

Powołując się na politykę Viktora Orbana, mówi także o konieczności rozliczenia osób z elit władzy, które mają "problemy z prawem" i wymienia: Jerzego Millera, Bogdana Klicha, Edmunda Klicha i Tomasza Arabskiego. Jak zapewnia „ta lista byłaby pewnie dłuższa, ale zostańmy przy tych nazwiskach”.

Celebryci w szeregach PO

Dostaje się też od Pospieszalskiego celebrytom. Takim określeniem Pospieszalski nazywa znanych ludzi kultury, którzy wspierają partię PO. Wymienia tu Zbigniewa Hołdysa, Marię Czubaszek czy Andrzeja Wajdę, którym raczej daleko tego sformułowania. Najbardziej obrywa się Kamilowi Sipowiczowi – doktorowi historii, filozofii, poecie, artyście, a także życiowemu partnerowi wokalistki Maanamu - Kory.

Prawicowy publicysta wypomina Kamilowi Sipowiczowi rzekome problemy z prawem. Na odpowiedź Sipowicza nie trzeba było długo czekać.

Na blogu NaTemat Sipowicz polemizuje ze słowami Pospieszalskiego: „Ja nie miałem nigdy w życiu kłopotów z prawem! Miała je moja partnerka (…) Ta jedna przesyłka była zaadresowana do mojego psa, co zresztą ubawiło pół Polski”.

Po czym dodaje: „Janku, nie raz i nie dwa w twoich wielu domach paliliśmy marihuanę i nie pytałem wtedy jak ją skombinowałeś, kto ci przysłał, ale dziękuj Bogu, że nie rządził wtedy pan Kaczyński z panem Błaszczakiem, Brudzińskim i Hoffmanem”.

Sipowicz pisze też: "Zawsze mówiłeś, że marihuana bardziej ci służy niż alkohol, bo zdaję się to z etylowym narkotykiem miałeś największe problemy", nazywając Pospieszalskiego "wyrafinowanym manipulatorem i kłamcą".

Jedyny komentarz jakiego Pospieszalski udzielił w tej sprawieNaTemat brzmi: „Ta rzeczywistość mnie nie dotyczy, nie zamierzam tego komentować, ani czytać państwa portalu (odgłos odkładanej słuchawki)”.
Jak Pospieszalski miał problem z rzetelnością dziennikarską...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Cięta riposta panie Sipowicz , ale nieco denna no cóż nie wszyscy celebryci umią zachować klasę "tak jak Pan no może jeszcze tylko Donald którego pan tak bronić " hahaaaaaaaaa Tak tak .... a ja panie Sipowicz paliłem z Donaldem Tuskiem zawsze przed meczem ....Donald lubił dodać sobie spidu ,ale nie będę sie chwalił wtedy Donald 1994 był współzałożycielem KLD bodajże o ile pamietam był przewodniczocym KLD teraz jest Premierem ale jego przeszłość budzi wiele wątpliwości myślę że to robota dla specjalisty psychiatry. może zaczniemy teraz pisać kto z kim palił trawkę kto chodził z kim do łóżka .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gwałtowna konwersja wydaje się powodować u osobników z natury histerycznych, wymazanie z pamięci własnego życiorysu i przekonanie, że należą do niepokalanie poczętych.
Sipowicz przekłuł balon, z którego z sykiem uchodzi smrodek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2013 22:23

Dokładnie tak, pani Elu.

Ja tej postawy nie krytykuję, absolutnie. Wiara wielu ludziom pomaga w życiu. Tylko przypadek tych dwóch panów jest specyficzny, bo wiara pomogła im pogodzić się z nieszczęściem, walczyć, jednak zmuszają do wiary innych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu
czyli " jak trwoga to do Boga ".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.07.2013 20:35

"Ta rzeczywistość mnie nie dotyczy"

Ale dotyczyła. Przemiana z rockmana, palącego trawkę, w proroka pełnego nienawiści do innych i głoszącego apokaliptyczne wizje dokonała się w 1999 roku. Wtedy zginął syn Pospieszalskich.

Taki mechanizm jest zresztą dość popularny: kiedy spotyka cie nieszczęście "zwracasz się" ku Bogu i zmuszasz innych do tego samego. Bo tak należy, bo nagle zaczynasz czytać Biblię, a w Biblii jest napisane "Oddajcie tedy, co jest cesarskiego, cesarzowi, a co jest bożego Bogu". Inny przykład - Robert Friedrich, wokalista Luxtorpedy. "Otatuowany" rockman, który po operacji na otwartym sercu nagle zakochał się w k.katolickim. Choroba córki pogłębiła jego wiarę. Obecnie podczas koncertów cytuje Biblię i opowiada historie o nawróceniach, o cudach, jakie czyni Bóg, o strasznych czasach, które nastały, o tym, że trzeba je zmienić itd. Byłem na jednym koncercie Luxtorpedy jako opiekun i czułem się jak w kościele protestanckim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janek Pospieszalski , celebryta PiS zapomniał rozliczyć się sam ze sobą . Zrobił to za niego Kamil Sipowicz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pointa Sipowicza mówi wszystko:
''........Natomiast ten drugi czyli Kaczyński, już przez sam fakt, że takiego kiedyś cudownego kompana, pełnego fantazji młodzieńca jak ty Janku przemienił w wyrafinowanego manipulatora i kłamcę, napawa mnie przerażeniem. ''

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Leszek Małkowski

Idąc tropem tego skojarzenia możnaby dywagować o mądrości Pospieszalskiego w porównaniu z mądrością buta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS, a co za tym idzie i Pospieszalski, jest tak prawicowy jak mój but z lewej nogi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.