Czego uczy sistiema? Podczas treningów, adepci uczą się wielu zasad obowiązujących w sistiemie. Przede wszystkim pracują nad oddechem, po to, by nauczyć się zachowania spokoju w stresujących sytuacjach. Mnóstwo uwagi poświęca się elastyczności i giętkości ciała, a także przyjmowaniu ciosów o dużej sile. Często wykorzystuje się tutaj ruchy barków. Treningi takie, charakteryzują się dużą ilością padów i przewrotów. Dzięki nauce bycia elastycznym, obrona odbywa się bez podziału na ciosy, bloki i uniki, ponieważ zachowana jest ciągłość ruchu. Często, zaatakowana część naszego ciała instynktownie odpowiada na cios. Podobnie jest z nauką plastyczności i ciągłości ruchu: poruszanie się podczas walki jest płynne i przebiega bez wysiłku. Wykorzystuje się pełny zakres działania stawów, bioder, by nie przerwać obrony przy błędzie i swobodnie przejść do innej akcji.
Adepci sistiemy szkolą się także w technikach ręcznych i nożnych. Krótkie uderzenia mają za zadanie szybkie wyeliminowanie napastnika. Uderzenia wydłużone służą przewróceniu go, odepchnięciu, wytrąceniu z równowagi. Można wymienić tutaj wiele innych ręcznych i nożnych technik. Większość kopnięć skierowana jest poniżej pasa, dzięki czemu tracimy jak najmniej energii i czasu na zadanie ciosu. W sistiemie najczęściej stosuje się uderzenia otwartą dłonią w twarde części ciała, natomiast pięścią czy łokciem w miękkie części.
Treningi obejmują także ćwiczenia uników, bloków i pozbawienia równowagi napastnika. Adepci dowiadują się także, jak bronić się przed atakiem napastnika uzbrojonego np. w nóż. Nauka obejmuje również wykorzystanie do obrony narzędzi, które mamy w chwili ataku pod ręką. Sistiema uczy też obrony przed wieloma napastnikami, jak np. leżąc na ziemi poradzić sobie z atakiem kilku osób, czy jak intuicyjnie wyjść z opresji przy kilkunastu napastnikach. Zajęcia obejmują również treningi dla zaawansowanych. Ta kwestia budzi największe kontrowersje: adepci rozwijają energię wewnętrzną i uczą się, jak użyć jej bez dotykania przeciwnika.
Mimo, że rosyjska sistiema została opracowana na potrzeby wojska, czyli z założenia miała służyć nie tylko do obrony, ale także do skutecznego ataku, nie jest to system walki, który gloryfikuje agresję. Tak niestety przez część osób jest postrzegana. Wynika to z braku rzetelnej wiedzy na jej temat, a także - co gorsza - z nieprofesjonalnych szkoleń, na których przekazuje się równie nie profesjonalną wiedzę teoretyczną. Adepci sistiemy, którzy zaczynają swoją przygodę z tą techniką pod okiem doświadczonych i dyplomowanych instruktorów szybko przekonują się, jak ciekawym, intrygującym i pozwalającym odkrywać sekrety ludzkiego ciała i ducha jest system, zwany sistiema.