Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54286 miejsce

"Skąd Litwini wracali" - poznaj historie ofiar wojny i okresu powojennego

Nakładem Wydawnictwa „Iskry” ukazał się dwugłos wspomnieniowy Józefa Markuzy i jego córki Biruty – „Skąd Litwini wracali”, dający sugestywny obraz losów uwikłanych w historię wojenną i powojenną.

Józef Markuza, Biruta Markuza, Skąd Litwini wracali, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2013 / Fot. Okładka książki Tytuł wspomnień Józefa Markuzy, przedstawiciela litewskiej inteligencji oraz jego córki, Biruty, w dzieciństwie osieroconej przez matkę, został zaczerpnięty z utworu Adama Mickiewicza Konrad Wallenrod. Od słów „Skąd Litwini wracali?” zaczyna się powieść wajdeloty o zawikłanych dziejach średniowiecznego rycerza. Aluzja ta, jakkolwiek nie jest obecna w rozważaniach pamiętnikarskich autorstwa Markuzów, stanowi trafny komentarz do ich opowieści. Poemat o skomplikowanych losach Litwina Alfa-Konrada jest właściwie kluczem do refleksji nad biegiem życia tułaczego, pozbawionego ojczyzny narratorów wspomnień. Książka spełnia też częściowo analogiczną funkcję jak powieść wajdeloty, „stróża narodowych pamiątek”. Odtwarza przeszłość, historyczne tragedie, co służy pokazaniu problemów współczesności. W pewnym zakresie wspomnienia Markuzów są prozatorską ilustracją poetyckich strof Mickiewicza:

A ludzie? - ludzi rozdzieliły boje [...]
Huk dział wystraszy słowiki z ogrodów.
Co przyrodzenia związał łańcuch złoty,
Wszystko rozerwie nienawiść narodów;


Chronologiczna autorelacja o losach rodziny Markuzów prezentuje indywidualne dzieje, ale jest zarazem opowieścią o Litwie – utraconej arkadii. W szerszym kontekście jest też historią wielu innych rodzin. Wiadomo, że niemożliwością jest zbudowanie spokojnego domu w czasie, gdy kraj jest zagrożony. Dwudziestowieczne kataklizmy wojenne brutalnie przeorały życie narodów. Wspomnienia z tych wydarzeń są świadectwem wojennej apokalipsy, tego, jak destrukcyjna historia unicestwia ład moralny, harmonię, świat wartości, zabija uczucia, wyzwala podstęp, zdradę, zemstę, prowadzi do gwałtu i zbrodni. Ujawniają też to, co pozostawia w pamięci doświadczenie ludzkiego okrucieństwa, koszmaru, który zanegował podstawowe wartości humanistyczne. Problem jednostki uwikłanej w historię nie jest nowy, jednak z uwagi na swoją powtarzalność zawsze godny uwagi i refleksji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bez relacji osobistych niewiele byśmy wiedzieli na temat okresów fałszowanych z powodów politycznych. Jednak do subiektywnych relacji też podchodzę z ostrożnością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.