Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15245 miejsce

Skąd pochodzą pieniądze Państwa Islamskiego?

Globalny terroryzm to także nakłady finansowe, jakie ponoszą architekci strachu i reżyserowie śmierci Państwa Islamskiego. Ekspert w kwestiach terroryzmu, Louise Shelley rozmawia z dziennikarzami "Der Spiegel" o pieniądzach dżihadystów.

Z dziennikarzami niemieckiego Der Spiegel rozmawia Louise Shelley, która jest założycielem i dyrektorem Terrorism, Transnational Crime and Corruption Center przy George Mason University, uczelni lokalizowanej na obszarze niemunicypalnym w hrabstwie Fairfax, Virginia, Stany Zjednoczone. Jako ekspert w sprawach międzynarodowego terroryzmu wypowiada się w temacie finansów związanych z organizowaniem aktów przemocy i samej działalności poszczególnych ugrupowań, ze szczególnym wskazaniem na Państwo Islamskie.

mat. il. http://www.crisismagazine.com/2014/time-take-islamic-state-seriously / Fot. crisismagazineLouise Shelley zwraca uwagę, że koszty ponoszone przez terrorystów są zróżnicowane. Same szkolenia organizowane dla małych grup wybranych osób i pozyskanie broni, to stosunkowo niewielkie wydatki. Dla porównania przypomina zamach na wieże World Trade Center: "Weź 11 września jako przykład: koszty szacuje się na zaledwie 500,000 dolarów." Właściwe jest jednak dochodzenie kosztów utrzymania organizacji terrorystycznej jako całego tworu w który pompuje się pieniądze. Obraz rzeczy natychmiast ulega wyostrzeniu: "Potrzebujesz ogromnej logistyki, musisz utrzymać bojowników w motywacji, musisz zadbać o rodziny terrorystów, których zabito, i tak dalej. Potrzebujesz wielu milionów."

Czytaj także: Rysownicy odpowiadają na zamach w redakcji Charlie Hebdo. Zobacz grafiki upamiętniające dziennikarzy


Źródła finansowania terroryzmu mają swój początek najczęściej w legalnym i dobrze prosperującym biznesie. Jako przykład wystarczy wspomnieć Al-Ka'idę, która okres swojej prosperity zawdzięcza fortunie Osamy bin Ladena. Obecnie zastanawiać może pochodzenie pieniędzy napędzających doskonalszy twór jakim jest Państwo Islamskie. Ich poprzedników zadowalały donacje z rejonu Zatoki Perskiej, co obecnie jest mniej znaczącym dopływem gotówki czy jakichkolwiek dóbr. Nawet dochody jakie przynosiły szlaki przemytnicze opanowane przez terrorystów, są mniej istotne. Obecnie według Louise Shelley wykształcił się bardziej złożony model postępowania: "Teraz Państwo Islamskie w dużej części finansuje się poprzez handel ropą, jak też wiele innych działań" - specjalistka rozwija myśl - "Dzieła sztuki zagrabione na okupowanych terytoriach, na przykład. Sprzedawane jest to przez Ebay, na rynkach sztuki lub w renomowanych salonach antykwarycznych w Europie." Jednakże to jeszcze nie są pieniądze, o których można by mówić jako o ogromnych finansach w odniesieniu do utrzymywania działalności terrorystycznej o określonej pseudopaństwowej ustrojowości. PI nakłada podatki, sprzedaje paszporty pośród obcokrajowców chętnych udziału w świętej wojnie, oraz "sprzedaje telefony komórkowe, spekuluje wyrobami tytoniowymi i angażuje się w kidnaping, jak też w przemyt i handel ludźmi. I oczywiście handel bronią." Inne grupy terrorystyczne robią pieniądze sprzedając pirackie płyty CD i DVD. Podrabiane towary, fałszywe paszporty i dokumenty, nielegalny handel florą i fauną, oraz narkotykami. To wszystko przynosi terrorystom wielkie pieniądze. Jest to o tyle łatwiejsze, że zawiera się w ogólności w uświęconej sferze tradycyjnych stosunków handlowych. Wręcz można mówić o przestępczej ekstensji na definicji pojęcia "natywny".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.