Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4105 miejsce

Skąd przyszliśmy, dokąd idziemy... "11 minut" reż. J.Skolimowski

Jerzego Skolimowskiego pamiętam z lat Polski Ludowej, jako sławnego polskiego reżysera. A jego filmy, jako przeintelektualizowane, nudne jak włoskie makaroni w polskich flaczkach! Dlatego byłem raczej krytycznie nastawiony do nowego dzieła

Sławnego polskiego reżysera, pt.: "11 minut"; zaprezentowanego we wrześniu na 14. Festivalu Polskiego Krajobrazu Filmowego przez jego organizatorów PP. Słomków.
Krytycznie już od pierwszych minut projekcji filmu, szukałem "dziury w całym" w prezentowanym dziele z fantastycznymi obrazami wielkich polskich miast w techno-kolorze.

Piękna polska Call- Girl przychodzi do hotelu do Irlandczyka, co też, jakąż to krzywdę zamierza on dziewczynie wyrządzić ??! Czy uratuje ją w ostatniej minucie jej polski zazdrosny małżonek z podbitym okiem ??
Polska katolicka Star: Agata Buzek odcina się w zupełnie innym kadrze od kolegów Star - aktorów z "Pornola"; cyt: - " ja z takim chłopakiem zdobywać szczyty (górskie) nigdy bym nie poszła" ! - To buduje moralnie.

Fakt... "11 Minut" Skolimowskiego niebezpiecznie ociera się o... "nową polską rodzimą moralność"; niczym iskry z kołkującego w korkociągu, w kraksie samochodowej autobusu. Ale i przez to... jest nadzwyczaj techno - aktualny, aż do bólu !
Reżyser potrząsa widzem swoimi obrazami przepełnionymi testosteronem.
Och, miałaby piosenkarka Kora co tutaj do wyśpiewania o... rodzimym testosteronie -Men, aż pewnie gardło by jej zachrypło.

Dlatego nie dziwmy się Europejczykom, iż tak otwarcie i szczerze przyjęli ten film "11 Minut" Skolimowskiego w Cannes; - to jest "ich świat", ich wielkie metropolie zapełnione samochodami, komurkami w sieci i Bisnes -Menami, oraz... prześlicznymi Polkami "do usług" tychże bisnesmannów, ażeby... otrzeć im pot z czoła.

Jakże łatwo jest zrobić "moralne" pro-religijne dziełko. A jak trudno jest stworzyć dzieło "moralnego niepokoju"! Aktualne i wielkie na każdym festivalu filmowym, oraz w każdym punkcie świata, także w Cannes!
Jak trudno jest być sobą: i wtedy w Polsce Ludowej; ale i dzisiaj- w katolickiej kapitalistycznej Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Filmy Skolimowskiego zawsze lubiłam. Myślę, że ten film należy do równie do dobrych, ale nie widziałam to trudno się wypowiadać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.