Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5442 miejsce

Skąd przyszliśmy, dokąd idziemy... "11 minut" reż. J.Skolimowski

Jerzego Skolimowskiego pamiętam z lat Polski Ludowej, jako sławnego polskiego reżysera. A jego filmy, jako przeintelektualizowane, nudne jak włoskie makaroni w polskich flaczkach! Dlatego byłem raczej krytycznie nastawiony do nowego dzieła

Sławnego polskiego reżysera, pt.: "11 minut"; zaprezentowanego we wrześniu na 14. Festivalu Polskiego Krajobrazu Filmowego przez jego organizatorów PP. Słomków.
Krytycznie już od pierwszych minut projekcji filmu, szukałem "dziury w całym" w prezentowanym dziele z fantastycznymi obrazami wielkich polskich miast w techno-kolorze.

Piękna polska Call- Girl przychodzi do hotelu do Irlandczyka, co też, jakąż to krzywdę zamierza on dziewczynie wyrządzić ??! Czy uratuje ją w ostatniej minucie jej polski zazdrosny małżonek z podbitym okiem ??
Polska katolicka Star: Agata Buzek odcina się w zupełnie innym kadrze od kolegów Star - aktorów z "Pornola"; cyt: - " ja z takim chłopakiem zdobywać szczyty (górskie) nigdy bym nie poszła" ! - To buduje moralnie.

Fakt... "11 Minut" Skolimowskiego niebezpiecznie ociera się o... "nową polską rodzimą moralność"; niczym iskry z kołkującego w korkociągu, w kraksie samochodowej autobusu. Ale i przez to... jest nadzwyczaj techno - aktualny, aż do bólu !
Reżyser potrząsa widzem swoimi obrazami przepełnionymi testosteronem.
Och, miałaby piosenkarka Kora co tutaj do wyśpiewania o... rodzimym testosteronie -Men, aż pewnie gardło by jej zachrypło.

Dlatego nie dziwmy się Europejczykom, iż tak otwarcie i szczerze przyjęli ten film "11 Minut" Skolimowskiego w Cannes; - to jest "ich świat", ich wielkie metropolie zapełnione samochodami, komurkami w sieci i Bisnes -Menami, oraz... prześlicznymi Polkami "do usług" tychże bisnesmannów, ażeby... otrzeć im pot z czoła.

Jakże łatwo jest zrobić "moralne" pro-religijne dziełko. A jak trudno jest stworzyć dzieło "moralnego niepokoju"! Aktualne i wielkie na każdym festivalu filmowym, oraz w każdym punkcie świata, także w Cannes!
Jak trudno jest być sobą: i wtedy w Polsce Ludowej; ale i dzisiaj- w katolickiej kapitalistycznej Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Filmy Skolimowskiego zawsze lubiłam. Myślę, że ten film należy do równie do dobrych, ale nie widziałam to trudno się wypowiadać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.