Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Skąd się wziął problem z Teletubisiami

Moje Trzy Grosze

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Skąd się wziął problem z Teletubisiami

2007-05-30 11:09, aktualizacja: 2007-05-30 11:09:08

0 6 3304 Ewa Sowińska Anna Leśnodorska rzecznik praw dziecka Teletubisie LPR PiS Platforma Obywatelska Sejm homoseksualizm

Sprawa Ewy Sowińskiej i Teletubisiów sama w sobie jest mało ważna, ale jest konsekwencją czegoś całkiem poważnego, a mianowicie upartyjnionego wyboru pani Sowińskiej przez Sejm na rzecznika praw dziecka.

Pani Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka, chciała zlecić ekspertyzę psychologiczną w sprawie propagandy homoseksualnej ukrytej w Teletubisiach. Niby nic, zwyczajna głupota, a zrobił się z tego ogólnopolski wybuch śmiechu. Śmieją się wszyscy, ze wszystkiego: z pani Sowińskiej, z pszczółki Mai co bzyka, z Bolka i Lolka, z sierotki Marysi, która zadawała się z krasnoludkami. Nawet zagraniczne gazety piszą o sprawie, a dziennikarze zadają pytania rzecznikowi Komisji Europejskiej.

Ta sprawa sama w sobie jest mało ważna, ale jest konsekwencją czegoś całkiem poważnego, a mianowicie wyboru pani Sowińskiej przez Sejm na to stanowisko, na początku roku 2006.

Pani Sowińska była dawniej członkiem PZPR, później aktywistką katolicką, a ostatnio działaczką i posłem LPR. W wyborach na rzecznika praw dziecka miała trzy konkurentki: jedną z LPR, jedną z PiS i jedną spoza świata polityki, ale z poparciem Platformy Obywatelskiej. Tą ostatnią była Anna Leśnodorska, prawniczka specjalizująca się się w prawach człowieka oraz w problemach dzieci i młodzieży.

Działaczka partyjna Sowińska wygrała w Sejmie. Wygrała z kandydatką PiS i z drugą kandydatką LPR po dość skomplikowanych przepychankach, bo układ koalicyjny (wówczas zwany paktem stabilizacyjnym) kazał dać to stanowisko właśnie jej. Wygrała z Leśnodorską, gdyż z przyczyn politycznych nie miała żadnych szans kandydatka kompetentna, ale spoza świata polityki, do tego popierana przez Plaformę Obywatelską.

Cała Polska śmieje się z pani Sowińskiej, ale tu nie ma nic śmiesznego: dzieci nie mają ochrony, którą mieć powinny ze strony swojego rzecznika. A jest tak, ponieważ stanowisko rzecznika zostało ukradzione dzieciom przez koalicję rządzącą.

Wikipedia o Ewie Sowińskiej (kliknij)

Wywiad z Anną Leśnodorską (kliknij)
Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk

Jadwiga Kowalczyk 30.05.2007 11:05

A więc wrócił znany w komunie styl obsadzania stanowisk : "fachowiec ale bezpartyjny". Czy nie należałoby wreszcie zdekomunizować PiSu i tej całej żalosnej "koalicji"?

Miłka Wojtkowiak

Miłka Wojtkowiak 30.05.2007 11:28

Podoba mi się zwłaszcza ostatnie zdanie.

Oliwia Piotrowska

Oliwia Piotrowska 30.05.2007 12:20

Ależ Pani Sowińska świetnie troszczy się o dzieci, podobnie jak całe jej ugrupowanie.. Tyle że wyłacznie o dzieci "nienarodzone".

Marcin Skubiszewski

Marcin Skubiszewski 30.05.2007 13:12

> Ależ Pani Sowińska świetnie troszczy się o dzieci, podobnie jak całe jej ugrupowanie.. Tyle że wyłacznie o dzieci
> "nienarodzone".

To też nie prawda. O aborcji jest wiele gadania, a nie ma żadnego działania. Czy LRP albo biuro rzecznika praw dziecka robią coś, aby pomóc ciężarnym? Czy coś się robiu z podziemiem aborcyjnym? Nic.

Sławek Kordiam

Sławek Kordiam 31.05.2007 17:24

Coraz ciekawiej robi się w tym Naszym cudownym kraju. Dzięki np. Pani Sowińskiej człowiek może doznać sporej dawki humoru jak i wstydu. Wstydu przed ludżmi z innych krajów ,którzy za pomocą własnych mediów dowiedzieli się o trosce polskiej pani rzecznik ,by dzieciątka oglądały Tubisie bardziej skoncentrowane , nie na treści lecz na kolorze torebeczki. Wstyd i ośmieszanie polskiego rządu ,trwa w najlepsze. Wszystkiego dobrego dla Pani rzecznik.

Marek Ciesielczyk

Marek Ciesielczyk 26.06.2007 11:10

to wszystko to objawy, a nie przyczyny choroby niekompetencji w Polsce, dlatego, że
1. - o czym już kiedyś tu wspominałem - ławka rezerwowych każdej partii rządzącej jest zbyt krótka, by obsadzić istotne stanowiska kompetentnymi ludźmi,
2. - konieczność koalicji sprawia, że jak rządzą dwie-trzy partie, to zjawisko z pkt.1 potęguje się,
3. - to "najgłupsza na świecie" (prof.Brzeziński) polska ordynacja wyborcza doprowadza do tego, że Polską rządzą po 1989 ludzie typu Kolasiński, Pęczak, Jakubowska i tego typu pani, jak ta, o której mowa wyżej

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.