Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Skąd ta czapka, którą widzicie na mojej głowie?

Pozycja materiału w rankingach:

65422 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 50pkt

Oceń:

Skąd ta czapka, którą widzicie na mojej głowie?


Pan Tadeusz Śledziewski sprowokował mnie do napisania tego tematu a związane to jest z organizacją imprez sportowych i kulturalno-rozrywkowych. Taka czapka na głowie, niby drobiazg a jak cieszy.


Tak więc dostałem do dyspozycji samochód "NYSA" i pojechałem do Szczecina z główną księgową GS. Kupiono wszystko to, co wskazałem dla zaopatrzenia klubu, który przy tej okazji powstał na wniosek prezesa GS, gdzie można było wypić kawę i spędzić wieczór przy grach w szachy, warcaby i inne. Natomiast dla piłkarzy kupiono 25 kompletów strojów z butami włącznie, a buty były w tym czasie bardzo drogie. Kiedy poszedłem do szkoły średniej zawodników ze sprzętem do gry przejął pan Makarewicz z Wierzbięcin i piłka nożna rozkręciła się w tym rejonie do tego stopnia, że imprezy do dzisiaj wspominają.

No i przyszedł czas, kiedy znalazłem się w Studium Nauczycielskim w Koszalinie. Moje główne zajęcie pozaprogramowe to fotografika. Dostałem sprzęt jak na owy czas przedniej marki.
Na wystawie fotograficznej zorganizowanej z okazji Sesji Pomorzoznawczej w temacie :"Życie studenckie w obiektywie" otrzymałem pierwsze miejsce, a po tym glejt do wszystkich rezerwatów przyrody, włącznie z przewodnikami, delegacją i spaniem w pokojach służbowych leśnictw. Efektem było 3. miejsce na konkursie ogólnopolskim w Bydgoszczy w 1967 roku.

Jedno mnie tylko martwiło w tym Studium Nauczycielskim w Koszalinie. Mężczyzn w stosunku do kobiet było tylko 10 proc. Tragedia. Chociaż stołówki społeczne w szkołach stosowały środki neutralizujące działanie hormonów, w przypadku wypicia alkoholu nie działały. I biedny taki mężczyzna co został spotkany na korytarzu. Przeżyłem to jak kobiety potrafią być agresywne.

W czasie gry w brydża zastanawiamy się co z tym problemem zrobić?

Już wiem! Zorganizujemy przyjaźń polsko-radziecką! W Białogardzie jest doborowa jednostka wojsk radzieckich, a tam tylko ludzie wykształceni i jak ułani po 2 m wzrostu! To jest to!
Poszedłem do dyrektora i wygłosiłem polityczną mowę. Co dwa tygodnie podjeżdżały samochody
z wojakami. Radość była bez końca, nigdy nie widziałem tak uszczęśliwionych dziewcząt.
I trwało to do momentu wypadków 1968. W czasie zabawy podszedł do mnie Igor i mówi, żebym z nim wyszedł. Powiedział, tłumaczę: "Pietia, nic nie mów, weź to. Jak będzie tobie zimno, to włóż na głowę. Dzisiaj jesteśmy tutaj ostatni raz. Wiemy że to twoja robota z tą zabawą".

Zostały wspomnienia i czapka, która przeleżała w szafie 42 lata.

link
Piotr Wierzbicki w czapce sprzed 42 lat. / Fot. Ryszard Zagórski

Zobacz także:

Piotr Wierzbicki OFFline profil autora

Autor: Piotr Wierzbicki

Napisz do autora

Artykuły (76) Galerie (163) Średnia ocen (4.70)

Wiek: 66 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska

O mnie: Cyklista z Nowogardu, podróże, spacery, jazda na rowerze, zdjęcia, W24.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Isabella Degen 30.05.2010 10:30

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 57

Ciekawe wspomnienia, a swoją drogą zimą na ulicach Frankfurtu widziałam dużo takich czapek i kobiet w prawdziwych rosyjskich walonkach. Piotrze - czpka jest na czasie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 08.02.2010 22:54

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 53

Tadeusz, może miałeś włamanie? Musiały to być cenne materiały a "wiatr" zmienił się w przeciwny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 25.01.2010 15:27

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 54

U nas na wschodzie takie czapki są bardzo popularne z racji(byłej) przyjaźni polsko-radzieckiej.Były czas ,gdy taka czapka na głowie oznaczała wielki "obciach".Teraz są modne,noszą je zarówno dorośli jak i młodzież!
Czasy"siłaczki"(społecznicy) i pierwszej pracy(również w szkolnictwie) przeżyłam w PGR-e;);););)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 21.01.2010 14:24

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 58

Piotrek! Czy wtedy znaliście słowo "Sponsor"? Może będą na mnie patrzeć "bykiem", co niktórzy, ale powiem, że za naszych młodych lat byli społecznicy nie z tej półki co dzisiaj. Coś na ten temat zacząłem pisać, ale na dyskach pozostał mi tylko jeden tekst. Nie wiem co się stało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 18.01.2010 12:34

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 57

Ech, to były czasy... Przeleżała i najważniejsze, że się doczekała. Noś ją Piotrze, na zdrowie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.