Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Skąd ta czapka, którą widzicie na mojej głowie?

Pozycja materiału w rankingach:

65422 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 50pkt

Oceń:

Skąd ta czapka, którą widzicie na mojej głowie?


Pan Tadeusz Śledziewski sprowokował mnie do napisania tego tematu a związane to jest z organizacją imprez sportowych i kulturalno-rozrywkowych. Taka czapka na głowie, niby drobiazg a jak cieszy.

Piotr Wierzbicki w czapce sprzed 42 lat. / Fot. Ryszard ZagórskiOpowiem teraz wspomnienia z mojej skromnej działalności na sportowej niwie, której finalnym efektem jest czapka na mojej głowie.

Pierwsze szlify w organizowaniu zabaw dziecięcych otrzymałem w Dębicach k/Nowogardu. Zjechało się tutaj wielu różnych ludzi z różnych stron. Każdy przywiózł ze sobą wiedzę na temat różnych gier i zabaw. Łykałem tę wiedzę intensywnie a to z powodu że mój ojciec tak mnie ukierunkował. Mogłem uczestniczyć w tym jak wykonywał pomiary laboratoryjne, a na pytania, które zadawałem odpowiadał w ciekawy sposób.

W roku 1956 rodzice usiedli ze mną przy stole i zapytali czy akceptuję ich decyzję przeprowadzki do Konarzewa. Kiedy zapytałem jakie są motywy przeprowadzki, uzyskałem uzasadnienie ojca: "Jestem w starszym wieku. Tutaj muszę prowadzić gorzelnię i płatkarnię, a siły mam coraz mniej. Tam w Konarzewie jest tylko gorzelnia, mały zakład i mam nadzieję, że dam radę z pomocą."

No więc naładowani wielkim optymizmem popartym wygłoszeniami Władysława Gomułki przez radio, zmieniliśmy miejsce pobytu na Konarzewo. W wakacje żeby wyjechać, musiałem jeden miesiąc przepracować na kieszonkowe, albowiem ojciec nie był zwolennikiem dawania. Uczył nas jak mamy byś samowystarczalni i to przydało się mi w życiu. Moje ulubione miejsca z wakacji to Szczecin, Sopot i Berlin. Jak przebywałem w Konarzewie, to cały wolny czas spędzałem na boisku do piłki nożnej. Jak powstało boisko? Ano upatrzyliśmy sobie teren i poszedłem zapytać dyrektora czy można i było po sprawie.

Jak się jedną sprawę załatwi, to "w miarę jedzenia apetyt rośnie". W tym czasie roznosi się echo aż słychać je do dzisiaj. Są to relacje z Wyścigu Pokoju i dość częstych przemówień Władysława Gomułki. W wakacyjne wolne dni zastanawialiśmy się nad demokracją w Polsce. Padło z moich ust: "Co to za demokracja, skoro władza nas zaniedbuje?! Co to za demokracja skoro musimy kopać starego "kapcia"?! Co to za demokracja skoro jeździmy na mecze do drugich wiosek jak obdarciuchy?!"

No więc pewnego ranka ubrałem się przyzwoicie i pojechałem do prezesa GS w Nowogardzie. Minęło może pół godziny zanim mnie poproszono do gabinetu prezesa. W gabinecie było jeszcze kilka nieznanych mi osób. Wygłosiłem wykład na temat udziału młodzieży w budowie jedynie słusznego państwa socjalistycznego i sporcie jako o podstawowym ogniwie oddziałującym na kształtowanie postaw obywatelskich.

Z perspektywy czasu mogę teraz powiedzieć, dlaczego zrobiono takie ustępstwa, o których nikomu nawet się nie śniło. Gdyby to doszło do KP i że zostało załatwione negatywnie, prezes poszedłby na drugi dzień na bruk.

Zobacz także:

Piotr Wierzbicki OFFline profil autora

Autor: Piotr Wierzbicki

Napisz do autora

Artykuły (76) Galerie (163) Średnia ocen (4.70)

Wiek: 66 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska

O mnie: Cyklista z Nowogardu, podróże, spacery, jazda na rowerze, zdjęcia, W24.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Isabella Degen 30.05.2010 10:30

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 57

Ciekawe wspomnienia, a swoją drogą zimą na ulicach Frankfurtu widziałam dużo takich czapek i kobiet w prawdziwych rosyjskich walonkach. Piotrze - czpka jest na czasie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki 08.02.2010 22:54

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 53

Tadeusz, może miałeś włamanie? Musiały to być cenne materiały a "wiatr" zmienił się w przeciwny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 25.01.2010 15:27

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 54

U nas na wschodzie takie czapki są bardzo popularne z racji(byłej) przyjaźni polsko-radzieckiej.Były czas ,gdy taka czapka na głowie oznaczała wielki "obciach".Teraz są modne,noszą je zarówno dorośli jak i młodzież!
Czasy"siłaczki"(społecznicy) i pierwszej pracy(również w szkolnictwie) przeżyłam w PGR-e;);););)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Śledziewski 21.01.2010 14:24

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 58

Piotrek! Czy wtedy znaliście słowo "Sponsor"? Może będą na mnie patrzeć "bykiem", co niktórzy, ale powiem, że za naszych młodych lat byli społecznicy nie z tej półki co dzisiaj. Coś na ten temat zacząłem pisać, ale na dyskach pozostał mi tylko jeden tekst. Nie wiem co się stało?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Jan Zagórski 18.01.2010 12:34

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 57

Ech, to były czasy... Przeleżała i najważniejsze, że się doczekała. Noś ją Piotrze, na zdrowie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.