Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

1554 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 65pkt

Oceń:

"Skąd ta wesz tu?"


Można ją spotkać wszędzie - w supermarketach, przedszkolach, kinach, środkach lokomocji, szkołach i wielu innych skupiskach ludzkich. Wesz głowowa, bo o nią tu chodzi, z chęcią korzysta z gościny każdej fryzury i jedynie łysi mogą spać spokojnie.

Wesz wiecznie żywa

 / Fot. rys. Marcin NowakWszawica od stuleci towarzyszyła człowiekowi. Kojarzona była zazwyczaj z niską kulturą higieny, a ta najczęściej łączyła się z biedą. Wesz XXI wieku, okazała się pasożytem niezwykle przebiegłym, któremu udało się wskoczyć na wyższe szczeble drabiny społecznej. Dzisiaj, w przededniu okresu jesienno-zimowego, w którym pasożyt czuje się najlepiej, warto pamiętać, że żyjątko we włosach może się zdarzyć każdemu z nas. Nie ma powodu, żeby wpadać w panikę, ale z zagrożenia warto sobie zdawać sprawę.

Wesz głowowa (Pediculus humanus capitis) jest pasożytem żyjącym na owłosionej głowie człowieka. Odżywia się krwią, która oprócz ciepła jest niezbędna do jej przeżycia. Samiczka składa dziennie 8-10 jajeczek, zwanych gnidami. W ciągu co najmniej tygodnia wylęgają się z nich larwy, które po kolejnych dwóch tygodniach osiągają dojrzałość płciową i wielkość do 3 mm.

Wszawicy najczęściej towarzyszy świąd skóry głowy, ale nie jest to reguła. Jej rozpoznanie polega na stwierdzeniu obecności pasożytów lub gnid w okolicy skroni, potylicy lub za uszami. Jajeczka są mocno przyczepione do włosów i trudno je usunąć, dzięki czemu łatwiej je odróżnić od łupieżu, z którym często są mylone.

Na barykady przeciw pasożytom

Wszawica jest jednostką chorobową, umieszczoną w wykazie chorób zakaźnych i zakażeń – Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o chorobach zakaźnych i zakażeniach ( Dz.U. Nr 126 poz. 1384), rozprzestrzeniającą się głównie wśród dzieci. Jej leczenie w początkowej fazie nie jest trudne i nie ono jest problemem, lecz niska świadomość społeczna w kwestii tego zagrożenia.

- Otrzymujemy ze szkół i przedszkoli sygnały o nasileniu występowania wszawicy na terenie miasta - mówi Jerzy Hyrycz, kierownik Sekcji Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. - W ubiegłym roku Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny odebrał dwadzieścia sześć zgłoszeń wszawicy, a w bieżącym, do dnia dzisiejszego, zasygnalizowano dwadzieścia pięć przypadków. Niestety walkę z wszawicą utrudniają przepisy, które nie pozwalają pielęgniarkom i higienistkom szkolnym, bez zgody rodziców, kontrolować stan higieniczny głów dzieci. Ponadto, tylko oficjalne zgłoszenie od lekarza daje PPIS podstawę do wydania ewentualnej decyzji administracyjnej, nakazującej podejrzanemu o chorobę zakaźną wstrzymanie się od uczęszczania do przedszkoli, szkół i innych placówek działających w systemie oświaty. W związku z powyższym, PPIS w Gdańsku wysłał do wszystkich placówek nauczania i wychowania pismo z sugestią, aby ich dyrekcje, w porozumieniu z rodzicami, wypracowały sposób postępowania prewencyjnego i edukacyjnego.
Farmaceutka Monika Jakus / Fot. Ewa Kowalska
Ewa Kowalska OFFline profil autora

Autor: Ewa Kowalska

Napisz do autora

Artykuły (97) Galerie (38) Średnia ocen (4.94)

Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Swoją przygodę z dziennikarstwem obywatelskim zaczęłam od tego portalu:), potem serce oddałam mmmojemiasto.pl :), teraz czas na kolejny krok naprzód:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Sławomir Żylak 24.09.2007 12:38

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 69

brrrrrr... (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 19.09.2007 15:02

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 64

(+) No właśnie, przepisy zabraniają pielęgniarkom sprawdzać głowy, a jeśli je nawet złamią, z rodzicami nie zawsze jest dobra współpraca. I kto cierpi? Dzieci zawszawione są odrzucane. Dzieci zadbane mają uzasadnione obawy. Nauczycielki niestety też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 19.09.2007 11:08

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 122

"Za moich czasów" higienistka szkolna miała prawo sprawdzac regularnie włosy; zakaz jest doprawdy przesadą a wywalczyli go zapewne rodzice, żeby nie wstydzic sie za higieniczne zaniedbania w domu.
Widok wszawicy w roznym nasileniu jest codzienny dla personelu izb przyjęć w szpitalach - zdarzały sie i tak "chodzące" glowy, że trzeba było golić do skóry, a cerate z zawartością wynosic do kotlowni w celu spalenia.
Pracując w szpitalu też widywałam wszawicę łonową!!! - również u niemowląt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.09.2007 22:08

Ocena: Ocena pozytywna 87 Ocena negatywna 72

świetny, stonowany i rzeczowy tekst. Niedawno widziałem w jakiejś tv australijski sposób na wszy głowowe - mnóstwo odżywki do włosów (jak najtańszej) na włosy i przez pół godziny potrzymać. A potem - wyczesać. W ten sposób wszy zdychają od zaklejającej ich otwory oddechowe odżywki. Można powtórzyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Odelga 18.09.2007 20:26

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 67

bardzo dobry artykuł, im wiecej osób go przeczyta tym wieksza szansa iż nie wypadnie epidemia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 18.09.2007 19:46

Ocena: Ocena pozytywna 72 Ocena negatywna 67

WSZYstkim dziękuję :)
Marcinie, to w pewnym sensie nasz wspólny materiał :) Wesz przecież jest "Twoja" Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 18.09.2007 19:37

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 65

Nie wiem czy wypada Ewo ale powiem, że WZOROWY MATERIAŁ ;)

Jak zaWSZE +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 18.09.2007 18:58

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 54

(+) brrr... dreszcz mnie przeszedl... Zaraz dam plusa, tylko wskocze pod prysznic i wyszczotkuje wlosy :))) Cale szczescie, ze nie mialem jeszcze okazji sie z tym zetknac...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia Raś 18.09.2007 16:02

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 145

o rety, XXI wiek!! "+"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk Szczerba 18.09.2007 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 56

" Jej leczenie w początkowej fazie nie jest trudne i nie ono jest problemem, lecz niska świadomość społeczna w kwestii tego zagrożenia." i właśnie za uświadamianie Ewo +:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.