Pozycja materiału w rankingach:
Gdzieś na drodze Z Dusznik-Zdroju do Szczytnej, w Kotlinie Kłodzkiej, wznosi się zamek. Nie jest wymieniany w żadnych przewodnikach, nie jest oznaczony żadną tablicą informacyjną. A szkoda!
Wejścia do niego strzegą dwie wysokie wieże, o bardzo futurystycznych kształtach.
Pionowe, kamienne mury obronne wznoszą się na wysokość ok. 6-8 metrów, wieże - 3-4 metry wyżej. Pomiędzy wieżami znajduje się wejście. Ktokolwiek chciałby zdobyć zamek, aby dostać się do bramy musiałby wejść pomiędzy te mury, narażając się na atak z góry z trzech stron. Większa część zamku wydaje się zasypana lub ukryta we wnętrzu góry.
Odkryłem go przypadkiem. Podczas wycieczki po Kotlinie
Kłodzkiej, wjechałem na niewłaściwą drogę. Ale nie zawróciłem, pojechałem dalej, nadkładając drogi. Byłem po prostu ciekaw, co jest za zakrętem. Było to. Czasem warto jechać do przodu, boczne drogi są pełne niespodzianek i nieodkrytych miejsc. Podobnie trafiłem na bonsai XXL, o którym można poczytać w moim poprzednim artykule.Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.03)
Wiek: 36 | Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Brudys 25.05.2011 08:36
W dostępnych mi dwóch przewodnikach po Dolnym Śląsku, nic na temat skalnego zamku czy grzybów nie ma. Pewnie jakiś przewodnik je wymienia, wszystkich nie znam:)
Nie ma też żadnej tablicy informacyjnej o tych skałach, a do czegoś takiego MUSI prowadzić jakiś drogowskaz + tablica informacyjna. Turystyczne gminy w ogóle nie wykorzystują swoich walorów, zainwestować kilka groszy w marketing? Po co.
Co do grzybów, dzięki za info! Mnie się to skojarzyło z zamkiem, teraz widzę i grzyby. I co nieco mogę dzięki temu znaleźć w Internecie na ten temat.
Krzysztof Bień 24.05.2011 18:41
@Sebastian Brudys
Serdeczne dzięki za tłumaczenie.
Niestety nie znam genealogi mojej rodziny.
Jarosław Szlegier 24.05.2011 18:03
To jest brama do mojego zamku hahahah teoretycznie bo mieszkam niespełna kilometr dalej. Kawałek dalej jest 3 borowik troszkę mniejszy. A dalej ciekawy nieczynny już kamieniołom piaskowca. http://www.magicznakotlinka.pl/index.php?artname=stories&artmid=content&id=1160. A tu moja relacja jak wygląda grzybowy zamek http://www.magicznakotlinka.pl/index.php?artname=stories&artmid=content&id=326
Elżbieta Świączkowska 24.05.2011 15:49
Nie zgodzę się,ze brak informacji na ten temat. Jak mniemam jechałeś z Dusznik do Szczytnej przez miejscowości Złotno i Łężyce.
Formacja skalna znana jest pod nazwą "skalne grzyby".Dawniej okolice te były znane jako "mała Szwajcaria"
Dowodem jest ta stara pocztówka http://wroclaw.hydral.com.pl/168879,z,324253,1,foto.html
:)
Sebastian Brudys 24.05.2011 10:05
Tłumaczenie: W Rudzie Śląskiej są fajniejsze zamki, tylko ich nie można zobaczyć, bo zburzone. Ten, który kazał je zburzyć, wisi w sali obrad RM w magistracie. Szkoda,że wisi tylko zdjęcie!
Apropos - Krzysztof Bień ma coś wspólnego z Bieniami z Kotliny Kłodzkiej? Bo to moja rodzinka:)
Sebastian Brudys 24.05.2011 10:00
Moim zdaniem, co innego prawdziwe zamki, co innego naturalne wytwory. Każde ma swój urok. Naturalne są budowane miliony lat, ludzkie budowle - do kilkudziesięciu, nieliczne dłużej. Wszystkie ludzkie "7 cudów świata" - z wyjątkiem piramid - przestały istnieć, inne budowle starożytne, poza kilkoma wyjątkami, nie istnieją lub są w ruinie. A i piramidy można wysadzić, jak posągi buddy w Afganistanie. To samo czeka każdą budowlę, zawsze znajdzie się jakiś oszołom, który dla dobra nas wszystkich, zburzy lub dopuści do dewastacji.
Co do rudzkiego zamku - czekam aż Fundacja Chudów, która jest jego właścicielem, rozpocznie odbudowę. Bo na razie w miejscu tym, w cieniu Dębu Goduli, toczy się ożywione życie towarzyskie, o czym świadczą wszechobecne artefakty, w postaci butelek i puszek.
Krzysztof Bień 24.05.2011 09:51
@Adam Podgórski Wczoraj 22:06
Podejrzewam, że tekst jest zapewne b. ciekawy, ale ja jak i wielu forumowiczów nie rozumiem gwary, dlatego prosiłbym o tłumaczenie tekstów. Za co z góry dziękuję.
Krzysztof Bień 24.05.2011 08:56
To jest nie zbity dowód na niedoścignioną doskonałość natury. Gdzie nam ludziom do niej się mierzyć.
Adam Podgórski 24.05.2011 08:46
Piotrze! Fakty sa nieublagalne! Nazwiska burzycieli są znane. Nie wiadomo w imię jakich zasad sie o nich milczy! Przeciez oni dzialali z pelna świadomością! Rzekłbym z premedytacją!
Piotr A. Jeleń 24.05.2011 06:16
No Adasiu jedziesz po bandzie, ale popieram. Nasz miechowicki pałac, którego nie mogli (za mało mieli czasu, bo parli na Zachód) zburzyć czerwonoarmiści, to wykończyło ludowe wojsko polskie, dziesięć lat później w noc Sylwestrową.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)