Pozycja materiału w rankingach:
W Polsce jest sporo miejsc, które nie są zbyt znane, a które warto odwiedzić. Do takich niewątpliwie zalicza się Skamieniałe Miasto i Wąwóz Czarownic w Ciężkowicach w województwie małopolskim. Warto wybrać się tam na jeden dzień z rodziną lub ze znajomymi.
Moją wycieczkę rozpoczęłam na drodze z Tarnowa do Grybowa. Pierwszą skałką jaką ujrzałam była „Czarownica”. Jest to najbardziej znana skałka rezerwatu. Swoją nazwę wzięła od charakterystycznego kształtu górnej części skałki – jakby profil czarownicy: haczykowaty nos, oczodoły, broda i podbródek. Sama skałka ma około 13 m wysokości. Wokół skałki rosną liczne sosny, dęby i brzozy. „Czarownicę” najlepiej obserwować z profilu, ale gdy na niej stoimy, naszym oczom ukazuje się inna skała; to „Ratusz”. Jedna z największych i najbardziej rozległych skałek, ma kształt ambony skalnej o wysokości 12 metrów, opadającej w stronę rzeki Biała. Niesamowite wrażenie sprawiają uczepione przy skale, nad samym urwiskiem, drzewa. Z tego miejsca doskonale się prezentuje rzeka Biała, którą można podziwiać siedząc na ławeczkach przeznaczonych dla turystów.
Najbardziej rozległą platformą skalną poprzecinaną licznymi szczelinami, korytarzami i progami jest skałka o nazwie „Borsuk”. Najwyższa część skałki przypomina borsuczą głowę i stąd wzięła się jej nazwa. Wysokość skalnych ścian w tym miejscu wynosi około 7 m. Na skałkę można swobodnie wejść, co uczynił turysta na poniższym zdjęciu. Pewnie nie wiedział ów turysta, jaka legenda się wiąże z tym miejscem. Legenda powiada, że w tym miejscu żył znany ze skąpstwa rycerz. Wykopał w swoim domostwie jamę, w której gromadził uzbierane talary i żywność. W obawie o swój majątek położył się na jamie niczym borsuk i nie opuścił jej nawet wtedy, gdy skończyły mu się zapasy żywności. Po śmierci, został ukarany za swoje skąpstwo i zamieniony w skamieniałego borsuka. Tak spoczywa do dziś dnia. Zobacz także:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +9952)