Facebook Google+ Twitter

Skandal i brak profesjonalizmu! Tak pracują strajkujący lekarze

Około godz. 20.30 musiałam zawieźć brata do szpitala. Na drzwiach placówki widniała tabliczka "Strajk", a to oznacza w polskich realiach wyłącznie kłopoty! Jak wielkie, uświadomiłam sobie już na terenie szpitala: nikt z pracującej załogi medycznej nie zainteresował się chorym człowiekiem.

Z powodu problemów urologicznych, około godz. 20.30 zostałam zmuszona zawieźć brata do szpitala w Oświęcimiu. Domowa kuracja nie przyniosła żadnej poprawy. Nieświadoma czekających nas problemów wsiadłam za kierownicę dwuśladu i ruszyłam w kierunku odległego o 10 km pogotowia.

Przed wejściem na oświęcimskie pogotowie kątem oka przeczytałam informację z prośbą o "wyrozumiałość pacjentów dla walczących o poprawę swojego losu lekarzy". Co w domyśle powinno również oznaczać bezwarunkową pomoc i wyrozumiałość dla pacjenta. I tu szczytne ideały sięgnęły bruku. Nikt z pracującej załogi medycznej nie zainteresował się chorym człowiekiem.

Pielęgniarki, technicy i personel pomocniczy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Lublinie, uczestniczyli w jednogodzinnym strajku / Fot. PAP/Mirosław TrembeckiPani z recepcji odesłała nas do dyspozytora. Nie wykazał on jednak żadnej chęci pomocy – o wyrozumiałości dla cierpiącego człowieka już nie wspominając! Cedząc przez zęby, kolejną zapewne, kawę i prowadząc konwersację z koleżanką nie zapytał nawet, z jakim problemem przyjechaliśmy. Po chwili, siedząca z nim kobieta, oschle stwierdziła, że stan mojego brata nie wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej i nie zagraża bezpośrednio jego życiu. Być może urologiczne problemy nie stanowią nagłego zagrożenia życia, ale nieleczone mogą zakończyć się dla pacjenta poważnymi zdrowotnymi konsekwencjami np. mocznikowym zakażeniem organizmu.

O godzinie 21.22 zostaliśmy odesłani do odległej o 16 km przychodni w Kętach, bez podania jej adresu. Przed 22.00 znaleźliśmy się kęckim szpitalu. W poczekalni spotkałam inne "ofiary strajku lekarzy": mężczyznę w średnim wieku z przeciętym piłą palcem. Miał problemy z zatamowaniem krwotoku i kęcka placówka była już trzecią (po wadowickiej i oświęcimskiej), w której starał się o pomoc. Paradoksalnie, pielęgniarka stwierdziła, że prawdopodobnie w jego przypadku potrzebna będzie pomoc oświęcimskich lekarzy, którzy niespełna pół godziny wcześniej zaklasyfikowali go do przypadków niezagrożonych bezpośrednią utratą życia …

Po ponad 2,5-godzinnej podróży w deszczu udało nam się w końcu uzyskać pomoc lekarską i ulgę w cierpieniu. A cała sytuacja utwierdziła mnie w przekonaniu, że strajk lekarzy uderza nie tyle w decydentów rządzących, ile w zwykłych ludzi. A o etyce i lekarskiej moralności można zapomnieć. Jednym słowem, trzeba mieć końskie zdrowie, a jeszcze lepiej, anielską cierpliwość, by przeżyć strajk w polskiej służbie zdrowia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Jesteś pewien, że jest to tekst jednostronny? Czy może ważne wskazanie na to, jak niejednolite jest środowisko lekarzy. Są naprawdę dobrzy specjaliści, którym należą się dobre pensje. Jest także, jak w każdym zawodzie, moralny śmieć, próbujący jedynie załapać się na podwyżki i nadal nic nie robić. Problemem środowiska lekarzy jest rozróżnienie jednych od drugich, ale z tym środowisko lekarskie miało zawsze ogromne problemy. Dlatego wszyscy znamy świetnych lekarzy, dostających śmieszne zarobki i śmiesznych pseudolekarzy, chamskich i obojętnych, też uważających, że zarabiają za mało.
A jakie mogą być racje lekarza, który odsyła pacjenta nie mogącego zatamować krwotoku? Jako inteligent, człowiek w wieku średnim, ustatkowany, z pewnymi tytułami i dorobkiem, deklaruję, że takiemu lekarzowi jako pierwszy przyłożę. Nawet jeżeli będę miał później moralne dylematy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.06.2007 20:07

Typowy tumiwisizm w białym kitlu. Rzecz godna potępienia. Szkoda jednak, że Autorka zaniechała opublikowania nazwisk lekarzy, których naganne zachowanie była uprzejma opisać. Piętnujmy publicznie takie zachowania!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"artykulik o zdarzeniu niesmacznym i chyba odosobnionym...?" niestety słyszałem o jeszcze kilku podobnych przypadkach :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.06.2007 16:57

Tekst mi bardziej pasuja na notke na forum, a nie artykul. Przedstawia sprawe skrajnie jednostronnie i emocjonalnie, nie probuje nawet naswietlic racji drugiej strony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podejrzewam, że w opisanym przypadku strajk jest dodatkowym pretekstem do panującego w tej placówce "olewactwa". Takie sytuacje i tak nieprofesjonalne podejście zdarzała sie, bo to zależy od czlowieka. A takiego człowieka - jak sama nazwa wskazuje nie należy traktować jak świętej krowy tylko poprostu - przepraszam za słowo - zdrowo opieprzyć. Tak jakby się to zrobilo w stosunku do każdego innego usługodawcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Witamy :o) a Redakcję prosimy o usunięcie zbędnych przecinków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze... aż mi przykro, że muszę tak generalizować, ale gdzie ta idea, która popychała rzeszę młodych ludzi na studia lekarskie?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

/ + / za artykulik o zdarzeniu niesmacznym i chyba odosobnionym...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam, witam wszystkich :) Cieszę się, że jestem tu z Wami

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak w ogole ... to witamy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.