Facebook Google+ Twitter

Skandal obyczajowy na belgijskim dworze królewskim

Dziennikarz Frédéric Debersu, w książce zatytułowanej "Question(s) royale(s)" ujawnił zwyczaje panujące na belgijskim dworze królewskim. I wywołał skandal.

 / Fot. Prince_Philippe_of_Belgium,_Duke_of_Brabant.jpg: World Economic Forum, CC1.0Belgowie już od dłuższego czasu oczekują rezygnacji z tronu króla Alberta II. Koburga (78 l.) i powierzenia władzy najstarszemu synowi, 50-letniemu księciu Philippe, Leopoldowi, Luisowi, Marii. Z książki nie wynika, jakoby autor był wrogo nastawiony do króla Alberta II. Krytykuje jedynie panujące na belgijskim dworze skandaliczne zwyczaje i obyczaje.

Książę Philippe jest osobnikiem ogromnie sfrustrowanym. Jeszcze jako dziecko był przez swego ojca lekceważony, od czasu do czasu pozostawał pod opieką psychologa. Jego matka Paola Ruffo di Calabria (75 l.) również nie okazywała mu matczynego ciepła ani miłości. Jako dorosły mężczyzna Philippe zaczął stronić od kobiet, wolał za to mężczyzn. Dlatego jego przyjaciel Comte Thomasem de Marchant et d’Ansebourg, z zazdrości nie pojawił się na ślubie w 4 grudnia 1999 r. z arystokratką Mathilde (39 l.), której matką jest Polka.

Podobno dla zmylenia opinii publicznej małżeństwo Philippe z Mathilde, było tylko czystą manipulacją. Nic przeto dziwnego, że autor książki ma wątpliwości, czy ojcem dorodnej czwórki dzieci – Elisabeth (11), Gabriel (9), Emmanuel (7) i Eleonore (4) - jest rzeczywiście książę Philippe? Wszystkie dzieci przyszły na świat w „Hôpital Erasme” w Anderlecht, który w Belgii jest szpitalem specjalizującym się w zapłodnieniu in vitro.

W książce autor nie pozostawia także suchej nitki na parze królewskiej. Napiętnuje rodzinę królewską za jej liczne zdrady małżeńskie. Dla przykładu Paola w latach 60-tych ubiegłego wieku miała sporo kochanków, z którymi zdradzała męża w jednym z brukselskich hoteli. Dla niepoznaki wkładała perukę. Król Albert II, ogromnie z tego powodu cierpiał.

Belgijski monarcha zwierzył się autorowi, że jest tym wszystkim potwornie zmęczony. Stan jego zdrowia (choruje na raka) zmusza go do abdykacji. Prawdopodobnie w lipcu 20013 albo 2014 roku przekaże insygnia władzy królewskiej synowi. Pytanie tylko, czy jako następca tronu Jego Wysokość Philippe I sprawdzi się na tronie?

Na podst.:Freizeit Revue

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.