Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

56749 miejsce

Skandal roku. Niemcy wzmacniały siły bezpieczeństwa Łukaszenki

Jak ustaliła berlińska gazeta codzienna "Der Tagesspiegel", od 2008 roku do końca 2011 trwała współpraca pomiędzy Niemcami i Białorusią. Dotyczyła głównie szkoleń w Niemczech straży granicznej, służby bezpieczeństwa i milicji „ostatniej republiki radzieckiej”.

 / Fot. Agent001 / CC 3.0Niewymienialny prezydent Białorusi tak skutecznie kokietował Zachód możliwością opuszczenia ligi państw ściśle związanych z Rosją, że pani kanclerz połknęła haczyk. Kazała szkolić białoruską milicję w Niemczech, licząc, że to ją zdemokratyzuje. Sprawa wydała się w ubiegły piątek, kiedy berlińska gazeta codzienna "Der Tagesspiegel" opublikowała wyniki swojego śledztwa dziennikarskiego.

Współpraca trwała od 2008 do końca 2011 i dotyczyła głównie szkoleń straży granicznej, służby bezpieczeństwa i milicji „ostatniej republiki radzieckiej” w Niemczech w wykonaniu Urzędu Ochrony Konstytucji. Była mowa o 93 białoruskich funkcjonariuszach szkolonych na terytorium Republiki Federalnej, a także o szkoleniach urządzonych dla ponad 400 ich kolegów na Białorusi. Federalny minister spraw wewnętrznych Friedrich (CDU) uznał za stosowne przyznać, że sensacyjne odkrycie berlińskich dziennikarzy odpowiada prawdzie - podał m. in. portal dziennika telewizyjnego pierwszego programu niemieckiej telewizji publicznej ARD - podaje tagesschau.de

Rzecznik prasowy tegoż ministerstwa podał jeszcze inną datę zakończenia tej tajnej współpracy: koniec 2010 roku, tzn. po stłumieniu wystąpień ulicznych w Mińsku, niezadowolonych z ponownej wygranej Łukaszenki na wyborach prezydenckich (otrzymał podobno aż 83 proc. oddanych ważnych głosów).

Na dodatek niebawem wiele różnych źródeł, od francuskiej agencji prasowej AFP po rosyjską, „eksportową” telewizję RTR Planeta zaczęło podawać kolejne szczegóły: komputery i kamery przekazane przez stronę niemiecką do śledzenia białoruskich obywateli, instruowanie (nader poglądowe, bo podczas torowania drogi pociągowi Castor, wiozącemu odpady promieniotwórcze) funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa bat’ki jak obezwładniać i rozpraszać demonstrantów nie robiąc z nich męczenników itd. Ostatnio "Tagesspiegel” podał wiadomość o wyeksportowaniu na Białoruś niemieckich pałek.

http://www.welt.de/politik/deutschland/article108821890/Innenministerium-dementiert-Schlagstock-Lieferung.html

Ministerstwo pana Friedricha zaprzecza temu ostatniemu doniesieniu i dowodzi, że współpraca została nawiązana w szlachetnych zamiarach. Nawet jeżeli powstałe w 2007 nadzieje na demokratyczne przemiany w kraju przewodniczących kołchozów okazały się płonne to jednak tamtejsi stróże prawa i porządku w wyniku styczności z wyższą kulturą policyjną znacznie się ucywilizowali - zapewnia rzecznik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ależ ja się wcale nie dziwę! Gdyby polityka mocarstw opierała się wyłącznie na pewnikach ideologicznych, ślepej wierze w całą postępową ludzkość tudzież pobożnych życzeniach, to nic by nie osiągnęła. Jednak czy przyjąć to pierwsze czy drugie wytłumaczenie, wyjście sprawy na światło dzienne, najpewniej wskutek złości jakiegoś pominiętego przy dawaniu awansów oficera VS, nie poprawi to wizerunku obecnego rządu w Berlinie.

Moja teza: Łukaszenko był do kupienia i chciano go kupiń, ale (trzeba było myśleć wczeżniej i nie zadłużać się bez opamiętania) zabrakło pieniędzy. Nie byłby to pierwszy taki interes zachodnich przywódców. Swego czasu kupili sobie marszałka Tito, potem generała Sadata. Sami Niemcy dposkonale współpracują z reżimem despotycznej monarchii saudyjskiej i głębokie przeciwieństwo ideologiczne w tym nie przeszkadza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 29.08.2012 09:47

W latach 30 ub. wieku " Gestapo wymieniało doświadczenia z NKWD".Obecnie to też tylko przypadek!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.