Facebook Google+ Twitter

Skandaliczne warunki w chińskiej fabryce produkującej dla Apple. Zatrudnili się w niej dziennikarze BBC

16-godzinny dzień pracy, 18 dni bez dnia wolnego, konfiskata dowodów tożsamości - to tylko niektóre nieprawidłowości w chińskiej fabryce firmy Pegatron, która jest podwykonawcą Apple. Dziennikarze BBC zatrudnili się w zakładzie i sprawdzili, jakie panują w nim warunki.

https://flic.kr/p/p7kKxT / Fot. Paul Hudson/CC BY 2.0Telewizja BBC wyemitowała reportaż pt. "Niedotrzymana obietnica Apple", traktujący o warunkach pracy w jednej z chińskich fabryk, w której składane są iPhone'y.

Chodzi o pracujące dla Apple zakłady firmy Pegatron. Ze śledztwa wynika że warunki w niej panujące nie mają wiele wspólnego z obietnicami, jakie Apple złożył po przypadkach samobójstw w zakładach Foxconn.

Jakie nieprawidłowości wykryto? Jeden z reporterów pracował przez 18 dni z rzędu. Na nic zdały się prośby o dzień wolny. Inny stał przy taśmie produkcyjnej 16 godzin - podaje BBC.

"Nawet jeśli byłem głodny, nie mogłem się ruszyć po jedzenie. Po prostu chciałem się położyć i odpocząć. Nie byłem w stanie spać w nocy ze względu na stres" - opowiada reporter.

To nie koniec ujawnionych szykan i nieprawidłowości w fabryce Pegatron. Pracownikom zabierane były dowody tożsamości, bez których nie można poruszać się legalnie w Chinach.

Dziennikarze brytyjskiej telewizji sprawdzili również jakie warunki mają pracownicy na indonezyjskiej wyspie Banka, skąd Apple sprowadza cynę potrzebną do produkcji swych urządzeń. Przypominają one czasy rewolucji przemysłowej. 12-letni Rainto, który pracuje przy poszukiwaniu cyny razem ze swoim ojcem, powiedział reporterom, że boi się osunięcia się ziemi z kilkudziesięciometrowej skarpy znajdującej się nad miejscem poszukiwań metalu.

Co na to Apple? Firma nie zgadza się z wnioskami płynącymi z programu. Tłumaczy też dlaczego sprowadza cynę z Indonezji.

"Najprościej, gdyby Apple zrezygnował z wydobycia w indonezyjskich kopalniach. To byłoby najłatwiejsze i uchroniłoby nas od krytyki" - twierdzą przedstawiciele koncernu z Kalifornii. "Byłoby to jednak przejawem lenistwa i tchórzostwa, a nie poprawiłoby sytuacji. Zdecydowaliśmy, że zostaniemy i będziemy starać się poprawić warunki" - dodają.

Jak donosi brytyjski The Telegraph, 5 tys. pracowników Apple otrzymało maila od wiceprezesa ds. operacji Jeffa Williamsa, w którym napisano, że zarówno on, jak i szef spółki, Tim Cook, są "głęboko urażeni" sugestiami, że Apple mogło złamać daną pracownikom obietnicę lub wprowadzać w błąd klientów. "Żadna inna firma nie robi tak wiele, jak Apple, by zapewnić sprawiedliwe i bezpieczne warunki pracy" - twierdzi Williams.

Czytaj także: Kuba i Stany Zjednoczone wznowią stosunki dyplomatyczne. Do Hawany wróci ambasada USA


Z dalekowschodnich fabryk korzysta większość światowych koncernów produkujących elektronikę użytkową. W zakładach Foxconn, w których w roku 2009 i 2010 doszło do kilku samobójstw robotników, oprócz produktów Apple składane są np. konsole PlayStation i Xbox, czytniki Kindle, telefony Motoroli. To tylko kilka przykładów urządzeń, które były lub są tam produkowane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

I jeszcze - z doświadczeń polskiej dziennikarki: http://wyborcza.pl/1,95892,14967407,Jaki_jest_rekord_glodowej_stawki_za_prace_na_godziny_.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16469735,Pracowali_w_hotelu_po_20_godzin_dziennie__jak_woly__.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak kupie następnego laptopa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Firma Apple pod przewodnictwem różowego zarządu schodzi na psy. Trochę szkoda produktu, który dawniej był wyznacznikiem . Cóż, sami zgotowali sobie taki los.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.