Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1670 miejsce

Skandaliczny wyrok sądu w sprawie pozwolenia na broń czarnoprochową?

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę obywatela na decyzję Komendanta Głównego Policji, w sprawie odmowy udzielenia pozwolenia na broń. Wbrew pozorom przypadek ten, dla środowiska strzeleckiego był bardzo ważny. Zaś sam wyrok uznało ono za skandaliczny.

 / Fot. Drozdp / public domainW Warszawskim Sądzie Administracyjnym zapadł wyrok, który można określić mianem skandalicznego. Sędzia Andrzej Góraj oddalił skargę, ze względu na brak nieistniejących dokumentów.

Stosunki pomiędzy środowiskiem strzeleckim, a policją zawsze były napięte, w przeciągu ostatniego roku konflikt jednak przybrał na sile. 10 marca 2011 weszła w życie nowelizacja ustawy o broni i amunicji, która była wielkim sukcesem środowiska strzeleckiego i w zamierzeniu miała całkowicie znieść uznaniowość policji przy wydawaniu pozwoleń. Zamysł nowelizacji był prosty: "kto spełnia warunki, ma pozwolenie otrzymać". Jednogłośne przyjęcie nowelizacji przez sejm spowodowało wybuch radości wśród strzelców. Jednocześnie pojawił się silny opór środowisk policyjnych.

Np. strzelec wnioskujący o sześć sztuk broni (co jest ilością, która nie pozwoliłaby na zakup odpowiedniej broni do wszystkich konkurencji) otrzymywał żądanie, by okazał wyniki z zawodów, w których brał udział, a następnie dowiadywał się, że jego wyniki w strzelaniu z karabinu dowolnego są zbyt słabe, by uzasadniać posiadanie przez niego takowego, co znaczy, że powinien wnioskować o pięć sztuk. W tej sytuacji otrzymywał odmowę, gdyż policja nie jest uprawniona by zmieniać jego żądanie.

Wyrok z 20 marca 2012 r. był właśnie pierwszym w sprawie strzelca, który otrzymał odmowę wydania pozwolenia na broń zarówno z Komendy Wojewódzkiej Policji, jak i Komendy Głównej Policji. Ponieważ prawnicy spoza kręgów organów ścigania, powszechnie uznają policyjne praktyki za bezprawne, sprawa była o tyle ważna, że jej wynik mógł mieć wpływ na całe środowisko strzeleckie i późniejsze postępowania o pozwolenie na broń. Niestety wyrok okazał się skandaliczny.

Sędzia Andrzej Góraj nie poparł żadnej ze stron. Za to uznał, że wnioskodawca nie spełnia wymogów, gdyż nie przedstawił licencji sportowej na "strzelectwo czarnoprochowe". Wyrok jest o tyle bulwersujący, że coś takiego jak "licencja na strzelectwo czarnoprochowe" nie istnieje. Najbardziej szokujące jest to, że Sąd stosując wybieg z nieistniejącą licencją, nie odniósł się do meritum sporu, przez co stosunki na linii Policja-strzelcy pozostają napięte.

Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

arek 59
  • arek 59
  • 08.05.2012 19:16

Banda albo jak kto woli mafia.Prawo im nie straszne wszystko maja w d...pie.Piszę to już wielokrotnie i jak dotąd nie doczekałem się wezwania na prokuraturę a chętnie bym się zgłosił.Mam z czym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam
  • Adam
  • 03.04.2012 10:56

NO CÓŻ MOŻNA POWIEDZIEĆ ŚMIECH ŚMIECH ŚMIECH KOMPROMITACJA I WSTYD, I MY PODATNICY ZA TO PŁACIMY...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek
  • Marek
  • 27.03.2012 20:48

no tak...jak mawiał "Pawlak"-ludzie dzielą się na mądrych i głupich.Sędziowie niczym się nie różnią - ot normalna grupa zawodowa ,są wśród nich mądrzy i głupi ,jak wynika z artykułu ten sędzia jest"gupi"i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kapera
  • Kapera
  • 27.03.2012 20:16

No to ciemnota i do sądu zawitała . Jak ktoś taki może wydawać wyroki nie znając obowiązujących przepisów prawnych . Skoro nie znają ustaw to na jakiej podstawie wydają wyroki ? Państwo trwoni moje podatki na urzędasów którzy no co tu dużo ukrywać są niedouczeni .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jakub W
  • Jakub W
  • 25.03.2012 18:04

A to Polska właśnie. Tu urzędas może jawnie łamać stanowione prawo i nic mu się nie stanie. Klika sądowo-policyjno-urzędnicza go wybroni. Spróbuj walnąć się na 1 gr w kontaktach z US. Załatwiony do końca życia jesteś.

Komentarz został ukrytyrozwiń
antek patelmitrz
  • antek patelmitrz
  • 24.03.2012 19:40

mam pistolet w RPA od 1989 r.,w zacofanej POlsce można tylko nosić biblię i różaniec,polska to średniowiecze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Liberał
  • Liberał
  • 23.03.2012 20:38

Coś co w teorii ma stanowić o trwałości demokracji...czyli tzw. Trójpodział Władzy... w naszym kraju jak zwykle powoduje ogólną niemoc, piętrzenie procedur, urzędniczą samowolę i uznaniowość.
Jeszcze nie tak dawno wszyscy walczyliśmy żeby było inaczej :( ehhhh

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pragmatyk
  • Pragmatyk
  • 23.03.2012 13:00

pan sędzia (celowo piszę pan i sędzia z małej litery) wykazał się totalną nie znajomością ustawy co do regulacji której pozwolił sobie na stwierdzenie; cyt.; licencji sportowej na "strzelectwo czarnoprochowe".
Ustawa to raptem kilka stron, z którymi można się zapoznać w kilkanaście minut i nie ma w niej niczego nie zrozumiałego.
Wyjątkowy przykład arogancji i urzędniczej buty tym razem w wydaniu urzędnika państwowego na tak wysokim stanowisku.
Nawiasem mówiąc, wygląda to jakby pan sędzia dmuchał w jedna trąbkę z coraz częściej łamiącą i naginającą prawo Policją.

Żenujące przedstawienie które dokonuje się kosztem wszystkich obywateli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie pierwsza interpretacja prawa przez sądy i powoływania się na nadrzędność decyzji uznaniowych administracji nad obowiązującym prawem.
Dwa lata temu sąd uznał, że to urząd decyduje, o tym, czy żądania w stosunku do petenta są ważne czy też nie. Nie podjął się trudu stwierdzenia, że obowiązujące prawo czegoś nie wymaga a żądania urzędu są zwykłym przerostem i generują tylko mitręgą biurokratyczną i koszty.
Takie państwo. Ale to chyba wszyscy już wiemy. Czyż to nie my go wznieśliśmy głosując od 20 lat na hulające polikliki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Z
  • Marek Z
  • 23.03.2012 11:33

Sąd z dwojga złego wybrał wyjście na dyletanta. Jeśli nawet nie ma obowiązku poznania sedna sprawy i regulacji prawnych jej dotyczących (hm, nie ma?) to chyba od czegoś są biegli?
Sąd mógł w tym przypadku, zdaje się, albo wydać decyzję na korzyść obywatela, albo ściemnić. Ściemnił. Szkoda, że sędzia Andrzej Góraj nie popisał się biegłością w swojej sztuce. I tak wiadomo jak ta sprawa się skończy, to tylko kwestia czasu. Co jednak z innymi sprawami, nieraz bardziej skomplikowanymi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.