Facebook Google+ Twitter

Skandalistka Katarzyna Kozyra w roli Królewny Śnieżki...

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-02-18 08:28

Była już cheerleaderką, drag queen, operową diwą. Przekonuje, że w sztuce marzenia stają się rzeczywistością. Tyle tylko, że to pozorne spełnienie miewa gorzki smak. Bo spełnione marzenia, to ich koniec.

Kozyra ma spore doświadczenie w przełamywaniu rozmaitych tabu. Jej praca dyplomowa „Piramida zwierząt” – instalacja zbudowana ze spreparowanych szczątków zwierząt – wywołała skandal, a krytycy podzielili się na przeciwników i równie zdecydowanych zwolenników artystki. Fot. Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Być jak Królewna Śnieżka


Później wcale nie było łatwiej ani łagodniej – w „Olimpii”, która jest wariacją na temat słynnego aktu Maneta, sportretowała siebie samą, wyniszczoną nowotworową chorobą. Później zafascynował ją temat podziału na cechy męskie i kobiece – w „Łaźni męskiej” sfilmowała swoją wizytę w zakładzie kąpielowym. Pojawiła się tam anonimowo, ucharakteryzowana na mężczyznę. Kiedy wiozła tę pracę na biennale do Wenecji, dziennikarze komentowali złośliwie, że Polskę będzie reprezentować „Kozyra z przyprawionym kutasem”.


Tylko do spodu


Nad najnowszym projektem pracowała ponad trzy lata. „W sztuce marzenia stają się rzeczywistością” łączy w sobie elementy performance’u, działań parateatralnych i happeningu. Spełniając dziewczęce marzenia i szukając tzw. prawdziwej kobiecości, artystka przybiera kolejne wcielenia – diwy operowej, drag queen, muzy Rilkego Lou Salome, cheerleaderki czy Królewny Śnieżki. W tej podróży towarzyszą jej przewodnicy i nauczyciele – berliński transwestyta Gloria Viagra i maestro Grzegorz Pitułej z Warszawskiej Opery Kameralnej.

Po co te przebieranki? – Kiedy strzeliła mi czterdziestka, wciąż byłam bardzo chłopięca, wstydziłam się eksponować swoje kształty – tłumaczy. – Miałam koleżankę, z której ruchów, spódniczek, makijażu biło coś straszliwie nieporadnego. Kiedy tylko w zasięgu jej wzroku pojawił się jakiś facet, zamieniała się w słodką idiotkę. Nie mieściło mi się w głowie, że można tak eksponować te atrybuty, zgrywać debilkę i udawać, że się nie ma nic w głowie. I że właśnie to jest na samym szczycie hierarchii cech określających kobietę. Nigdy nie używałam w życiu codziennym przebrań skrojonych z myślą o nas, więc postanowiłam obnażyć ich sztuczność w moim projekcie.

Jednak jej realizacje nie mają w sobie nic z łatwych przebieranek. Żeby wejść w rolę operowej diwy, przez kilka miesięcy uczyła się śpiewu; zanim zagrała cheerleaderkę, intensywnie ćwiczyła akrobacje. A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze przełamywanie wewnętrznego oporu. Bo prawdziwa Kozyra nie ma w sobie nic z femme fatale czy królewny. – Komedianctwo nie ma sensu, bo niczego nie obnaża – przekonuje artystka. – Tylko kiedy się coś robi do bólu, wtedy jest mocne. Cały czas staram się wejść w kostium jak najgłębiej. Ale ponieważ cały czas jestem sobą, pozostaje nieprzystawalność do tej figury. Zawsze robię to na serio, ironia wynika z samego założenia.

Wystawa Katarzyny Kozyry w BWA Awangarda przy ul. Wita Stwosza 32, czynna do 25 marca.

Co to za sztuka

Prace Kozyry, obok twórczości innych artystów (Artur Żmijewski, Paweł Althamer, Danuta Nieznalska) wpisują się w nurt sztuki krytycznej. Krytycznej wobec wszystkiego, co we współczesnym świecie wydaje się trwałe – wzorców społecznych, kulturowych. Ten nurt jest ostentacyjnie antyestetyczny – artyści ignorują pojęcie piękna, sięgają po ostre środki wyrazu. Ich wizje bywają brutalne, szokujące, odrażające. Mówią o podziale płci, odwołują się do feminizmu, antyglobalizmu, współczesnych technologii, religii, polityki. Nośnikiem rzadziej bywa malarskie płótno, częściej – ludzkie ciało. Narzędziem – kamera, często ukryta. Ta sztuka zakłada przełamanie tabu, wywołanie szoku, a skandal jest świadomie użytym tworzywem.

Magda Piekarska


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*Narzędziem – kamera, często ukryta* - jak rozumiem prawo autorskie, to osoby filmowane z ukrycia (i nie tylko) powinny wyrazić zgodę na publikację swych wizerunków, jeśli są czytelne?
Szykuje się jakiś skandalik? Dawno nie było...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.