Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

122350 miejsce

Skarb UNESCO - buddyjska świątynia Borobudur pod troskliwą opieką

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-11-13 07:58

Największa świątynia Buddyjska świata, IX wieczna jawajska Borobudur, ucierpiała na skutek opadów pyłów i popiołów wulkanicznych z pobliskiego wulkanu Merapi. Ekipy konserwatorów zabytków z Yogyakarta zabezpieczają zabytek.

Jednym z efektów ubocznych przeciągającej się wciąż aktywności jawajskiego wulkanu Merapi, jest szkodliwy wpływ opadających popiołów wulkanicznych na znajdujące się w okolicach Yogyakarty bezcenne kompleksy świątynne. Jeżeli hinduistyczny Prambanan może w tym wypadku mówić o szczęściu, to buddyjski Borudur został potraktowany przez wulkan mniej litościwie. Mimo, iż świątynia znajduje się około 40 kilometrów od stożka wulkanicznego, została zasypana popiołem emitowanym przez górę i przenoszonym przez wiatr. Grubość pokrywy popiołu jaka spadła w ciągu ostatnich 10 dni na tę największą świątynię buddyjską na świecie, wynosi do tej pory ponad 3 cm.

Borobudur wpisane jest na listę UNESCO - światowego dziedzictwa kultury i właśnie ten fakt powoduje zatroskanie losem świątyni licznych archeologów z terenu całego globu. Ekipy z Japonii, Australii i Holandii zaoferowały już zarządowi zabytku swoją pomoc w zabezpieczeniu pochodzącego z IX wieku kompleksu świątynnego.

Jak jednak poinformował zainteresowanych naczelnik całego muzeum Borobudur, Marsis Sutopo, miejscowi konserwatorzy zabytków mają wszystko pod kontrolą i potrafią zapanować nad sytuacją oraz nadzorować ochronę głównej bryły świątynnej. Rozwiązaniem jakie postanowiono zastosować jest zapakowanie, owinięcie najbardziej zagrożonych partii budowli, plastikiem.
Nie ma jednak oczywiście potrzeby, by przykrywać tworzywem sztucznym całą świątynię. Aby zabezpieczyć najwyższe partie zabytku z jego główną stupą na wierzchołku i 72 mniejszymi rozsianymi na wyższych kondygnacjach, wystarczy 2000 metrów kwadratowych folii ochronnej, jaką przygotował zespół M. Sutopo.

Mimo iż wydawać by się mogło, że góra daje pomału za wygraną, wciąż istnieje realne zagrożenie i prawdopodobieństwo, że nastąpi kolejne gwałtowniejsze od poprzednich przebudzenie wulkanu. W celu zabezpieczenia skarbu Kultury prejawajskiej przed takim scenariuszem specjalnie przeszkoleni robotnicy oraz wojsko oczyszczają górne partie Borobudur z pyłu wulkanicznego, a następnie zakrywają je wspomnianą wcześniej, sztuczną warstwą ochronną.

Aby wywabić pył wżarty w głębsze szczeliny, głównie pomiędzy bloki kamienne, naukowcy stosują kwaśny węglan sodu. Jest to powszechnie w tego typu sytuacjach używany, bezpieczny dla zabytkowych kamieni odczynnik chemiczny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.