Facebook Google+ Twitter

Skarby Muzeum Polskiego w Rapperswilu

Na zamku rapperswilskim odbudowanym z ruin dzięki Władysławowi Platerowi trwa nieprzerwanie Muzeum Polskie, udostępniające turystom z całego świata bezcenne pamiątki, przywołujące wiatry polskiej historii.

1 z 42 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Widok zamku w Rapperswilu od strony jeziora Zurychskiego. Fot. A. Adamek-Świechowska
Widok zamku w Rapperswilu od strony jeziora Zurychskiego. Fot. A. Adamek-Świechowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (35):

Sortuj komentarze:

Pani Grażyno,
myślę, że Muzeum wzbogaca się z każdym rokiem, bo ludzie przekazują swoje narodowe pamiątki czy książki, dokumenty. Niestety, wiele skarbów w 1927 r. pojechało do Polski i zginęło w czasie wojny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muzeum w Rapperswilu zawiera wizerunki Polaków związanych ze Szwajcarią. Najczęściej ludzie ci mieli także styczność z Rapperswilem, ale nie w każdym przypadku. Bo np. Tadeusz Kościuszko ma też swoje miejsce w Rapperswilu, ale nie odwiedził Muzeum z tej prostej przyczyny, że umarł w 1817 r. - zatem przed założeniem instytucji.
Zaprezentowano w Muzeum wizerunki wszystkich Polaków, którzy mieli związek ze Szwajcarią.Taki jest klucz tematyczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest wzmianka w reportażu że Stefan Zeromski kilka lat tworzył w Rapperswilu a czy zdjęcia obok jego portretu wizerunków Modrzejewskiej i Sienkiewicza też świadczą że i oni pracwali czy byli w Rapperswilu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Veni, Vidi, Vici Gratuluję wybrania tego tematu. Trzeba dalej pisać o tym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno mi porównać obraz sprzed 15 lat z obecnymi fotografiami.
Wtedy, jak Pani dzisiaj, szukałam konkretnych informacji i głównie na nich się skupiałam. Ale wydaje mi się, że było bardziej ubogo i stąd wypłynęła ostatnia moja uwaga: "Historia (...) ciągle dokłada pilnie zapisane karty".

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Agnieszka Zielińska "I ja tam byłam i herbatę piłam, a co usłyszałam, na blogu napisałam: http://mojepodrozeliterackie.blogspot.com/.../Rapperswil..."

Właśnie! A ja tenże uroczy blog odkryłam w Rapperswilu i dzięki wpisowi o Rapperswilu nadrobiłam to, co umknęło moim poszukiwaniom - rękopis listu Sienkiewicza!
Serdecznie dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Grażyno!

Lubię i ja dokładnie wpatrywać się we wszystkie eksponaty, utrwalać je, dociekać, co znaczą, skąd pochodzą. A jednak nie zawsze starcza na to czasu.

Czy obecne Muzeum przypomina ten obraz sprzed 15 lat?
Mam nadzieję, że moja galeria pozwala w jakimś stopniu skonfrontować osobiste wspomnienie z tym wyselekcjonowanym obrazem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzato, przykro mi - a może raczej cieszę się? - że nie jestem jak większość ludzi jedynie "zaliczających" muzea bez wgryzania się w historię sygnalizowaną w zgromadzonych eksponatach.
Dla mnie muzea są kwintesencją historii, dlatego zwiedzam dokładnie i wnikam we wszystko, co tylko zdołam tam zobaczyć, usłyszeć, przeczytać.
To przecież jest ślad życia tych, którzy już odeszli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Autorce galerii za odpowiedź, którą wyjaśniła wiele i co nieco też uzupełniła.
W tym muzeum byłam jakieś 15 lat temu w trakcie prawie miesięcznego pobytu w Raperswill...
Historia też ma swoje życie i ciągle dokłada pilnie zapisane karty, których tu szukałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawa relacja o polskich śladach w Szwajcarii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.