Facebook Google+ Twitter

Skargi w sprawie konkursu "Czym jest dla mnie wolność?"

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-08-04 19:39

RPO, Salon24 i Jurek Owsiak ogłosili konkurs pod jakże wdzięcznym tytułem „Czym jest dla mnie wolność?”, „Czy wolność ma swoje granice?”. Przebieg tego konkursu, a zwłaszcza jego finał to kuriozum ośmieszające nie tylko ideę wolności, ale instytucje i nazwiska osób, które z kompromitacją Igora Janke poza użyczeniem swoich szyldów nie miały nic wspólnego, mam oczywiście na myśli Janusza Kochanowskiego i Jerzego Owsiaka.

Poniżej zamieszczam treść skarg złożonych na ręce RPO, warto przeczytać ten tekst uważnie, ponieważ to nie kto inny jak Igor Janke ostatnio odcinał „moralne”, etyczne i wolnościowe kupony przy aferze kataryny.

skarga nr 1.

Skarga do RPO na administrację i właściciela Salonu24

Szanowny Panie Rzeczniku, Profesorze Januszu Kochanowski

Przypadł mi w udziale przykry obowiązek zgłoszenia naruszenia moich praw obywatelskich oraz ewidentnego naruszenia wolności słowa. Tym bardziej jest to przykry obowiązek, że złamanie moich praw nastąpiło pod Pana auspicjami. Pana zapewne to dziwi, ale niestety to dopiero początek niesłychanej historii, która powinna wzbudzić nie tylko Pańskie zdziwienie, ale też interwencję. A było tak. W dniu, w którym nic się nie działo, trochę z nudów, trochę w poszukiwaniu pożytecznego zajęcia postanowiłem odwiedzić jedną z witryn internetowych: „Niezależne forum publicystyczne Salon 24”. Przyzna Pan, że dla każdego obywatela ceniącego sobie wolność i niezależność, taka witryna to prawdziwa gratka. Od razu się przyznam, że tę witrynę znam i nie kojarzę jej w najmniejszym stopniu z szyldem witryny, nie mniej chwalenie się czymś, czego się nie posiada, to jeszcze nie przestępstwo.

W Salonie24 nie spodziewałem się niezależności, zajrzałem aby sprawdzić, jakie są najnowsze prognozy i nadzieje, że naród polski poradzi sobie w końcu z Niemcami, Adamem Michnikiem i szeroko pojętą antynarodową hołotą wiadomego pochodzenie i proweniencji. W tym obszarze niestety nic się nie zmienia, walka trwa nadal, obóz „narodowy” wycofuje się na z góry upatrzone „katolickie” pozycje, ale znalazłem w Salonie24 inną cenną inicjatywę i tu zaczyna się moja i Pana tragedia. Użyłem dość mocnego słowa, ale sądzę, że Pan się zgodzi z moją oceną zaistniałych faktów, gdy pozna szczegóły tragedii. Na stronach Salonu24 znalazłem cenną inicjatywę, firmowaną przez WOŚP, Salon24 i Pana Szacowny Urząd. Oto trzy wielkie instytucje ogłaszają konkurs dla obywateli. Temat prac konkursowych fascynujący: „Czym jest dla mnie wolność”, „Czy wolność ma swoje granice.

Sekundy się nie zastanawiałem usiadłem do klawiatury i palce same mi wystukały treść pełną osobistych refleksji. Według regulaminu tego konkursu, to znaczy notki, która nadała sobie status regulaminu:
http://administracja.salon24.pl/115247,konkurs-czym-jest-dla-mnie-wolnosc
moja praca miał zostać oceniona wraz z innymi pracami, a werdykt rozstrzygający raz na zawsze kwestię wolności i jej granic ogłoszony ze sceny festiwalu Woodstock w dniu 2.08.2009. Zanim miało do tego dojść, każda praca musiała być zgłoszona do administracji Salonu24, po czym administracja zobowiązała się do przesłania „kolejnych wskazówek”. W dni 1.08.2009 za pięć dwunasta przed ogłoszeniem wyników i o 12.17 czasu lokalnego otrzymałem następujący list od administracji Salonu24:

Witam,

Z powodu kłopotów technicznych potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia do konkursu przesyłamy z konta Ephoros.
Zostało ono zmodyfikowane ze względu na czas w jakim ono do Państwa dotrze.

Za utrudnienia przepraszamy i postaramy się
w jakiś sposób wynagrodzić to opóźnienie wszystkim uczestnikom

Administracja

Tajemniczy administrator Ephoros przepraszał za opóźnienia wywołane czynnikami obiektywnymi i zapewniał, że teraz on jest Administracja i do niego należy kierować zgłoszenie. Dalej tajemniczy Ephoros pisze:

Potwierdzamy przyjęcie tekstu do konkursu.

Planujemy ogłoszenie wyników konkursu z dużej sceny na Woodstock.
Dlatego prosimy wszystkich, którzy na festiwalu będą o kontakt z przedstawicielami Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Będą oni czekać na Państwa w oznaczonym pawilonie na terenie "konferencyjnym" przystanku (proszę pytać o wskazanie pawilonu Patrol Pokojowy).
Ci, którzy na festiwal się nie wybierają zostaną po prostu z dużej sceny wyczytani jako zwycięzcy lub wyróżnieni.
Wygrana zostanie potwierdzona dyplomem od Rzecznika Praw Obywatelskich i wręczona na scenie lub przesłana pocztą po wcześniejszym skontaktowaniu się Administracji Salon24.pl

Dodatkowo informujemy, że autorzy najciekawszych prac będą zaproszeni na jedno cyklicznych spotkań blogerów Salon24.pl z Rzecznikiem Praw Obywatelskich.
Spotkania te odbywać się będą w Warszawie w siedzibie Rzecznika.

O innych planach związanych z pracami powstałymi na konkurs poinformujemy w najbliższym czasie.

Dziękujemy za udział w konkursie.

Administracja

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.